`

Podwyższenie wieku emerytalnego. Maląg przedstawiła plany rządu

2 min. czytania
01.03.2023 11:53
Obserwuj nas na Google

Z jednej strony rząd PiS „nigdy tego nie zrobi”, z drugiej „wprowadza system zachęt”, żeby Polacy sami pracowali dłużej – tak minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg opisała plany rządu dotyczące ewentualnych zmian w wysokości wieku emerytalnego.

Stanisław Szwed i Marlena Maląg
fot. Stanislaw Rozycki/REPORTER/East News

Wiek emerytalny w Polsce powinien zostać podwyższony, żeby przeciwdziałać wzrostowi ubóstwa wśród seniorów – wynika z opracowania przygotowanego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. - Nie będziemy nawet próbować podejmować się analiz w tej sprawie – powiedział RadioZET.pl minister rozwoju Waldemar Buda. Jego słowa potwierdziła Marlena Maląg, zapewniając, że jeśli PiS wygra wybory, to nie podniesie ustawowego wieku emerytalnego. - Rząd ma rozdwojenie jaźni, bo podwyższa efektywny wiek emerytalny – powiedział nam wcześniej dr Antoni Kolek, szef Instytutu Emerytalnego.

Podniesienie wieku emerytalnego. Maląg: PiS „nigdy tego nie zrobi”

- Obniżenie wieku emerytalnego było dla Polaków niedźwiedzią przysługą, gdyż znacznie obniżyło otrzymywane przez nich emerytury. W przypadku kobiet świadczenia spadły nawet o 70 procent – wyjaśnił w podcaście „Biznes. Między wierszami” dr Antoni Kolek.

Oglądaj

- Większość dzisiejszych 40-latków będzie otrzymywać tylko emeryturę minimalną – dodał dr Tomasz Lasocki. W czasie swojej pracy nie zdołają bowiem zgromadzić kapitału, który pozwoliłby na wyliczenie wyższego świadczenia. Na dodatek emerytury będą coraz niższe w porównaniu do zarobków. Obecnie stopa zastąpienia to nieco ponad 50 procent, w przyszłości ma spaść w okolice 25-30 procent.

Za takie głodowe emerytury ciężko będzie się utrzymać, stąd między innymi „propozycja nie do odrzucenia” w postaci PPK, do których wszyscy pracujący w wieku 18-55 lat będą automatycznie zapisywani co 4 lata, bez względu na to, że wcześniej nie wyrazili zgody na partycypację w Pracowniczych Planach Kapitałowych. Środki z PPK mogą w przypadku otrzymania emerytury minimalnej dodać drugie tyle – oszacował dla nas Tomasz Lasocki.

Redakcja poleca

Minister Maląg przyznała, że rząd chce, żeby Polacy pracowali dłużej. Nie będzie jednak formalnego podniesienia wieku emerytalnego. Zapytana, czy jeśli PiS wygra wybory, to podwyższy wiek emerytalny, oświadczyła, że „nigdy tego nie zrobi”.

Jak zaznaczyła, „świadomie przywróciliśmy wiek emerytalny - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, aby Polacy nie musieli pracować do śmierci. (...) Nasi poprzednicy podnieśli wiek emerytalny, my tego na pewno nie zrobimy. Wolimy wprowadzać system zachęt, jak np. PIT Zero dla seniorów, by osoby osiągając wiek emerytalny sami podejmowali decyzję, że będą pracować dłużej”.

Przypomniała, że za czasów PO-PSL „na emeryturę przechodziło ponad 80 procent osób, które osiągnęły wiek emerytalny, teraz jest to 60 procent, co pokazuje, że system zachęt działa”. Średni wiek pracujących emerytów to 66,9 lat, a więc praktycznie tyle, do ilu podniosła wiek emerytalny reforma PO.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET