`

Polacy oczekują, że ceny będą spadać. "Nie rozumieją podstawowych pojęć”

2 min. czytania
06.07.2023 11:23
Obserwuj nas na Google

Zdecydowana większość Polaków nie zauważa spadku inflacji. - GUS podaje, że poziom inflacji rdr. kolejny miesiąc z rzędu spada, ale w mojej ocenie Polacy nie bardzo to widzą w swoich portfelach. Problem tkwi w tym, że spora część społeczeństwa, słysząc taki komunikat, liczy na spadki cen w sklepach - przekonywał ekspert. 

Czego Polacy nie wiedzą o inflacji
fot. Marek BAZAK/East News

Inflacja rok do roku sięgnęła w czerwcu 11,5 proc., wobec 13 proc. w maju. Co to oznacza? Ceny nadal rosną, ale nieco wolniej, co zdaniem większości Polaków nie jest jeszcze wystarczającym powodem do optymizmu podczas codziennych zakupów. Z sondażu przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla dziennika „Rzeczpospolita” wynika, że 76,9 proc. Polaków nie zauważa lub nie odczuwa spadku inflacji.

Inflacja spada, czyli ceny rosną wolniej

Polakom trudno jest zauważyć spadającą inflację w sklepach. To, że ceny rosną wolniej, dostrzegło jedynie 15 proc. ankietowanych.

– Te wyniki nie powinny zaskakiwać. Co prawda GUS podaje, że poziom inflacji rdr. kolejny miesiąc z rzędu spada, ale w mojej ocenie Polacy nie bardzo to widzą w swoich portfelach. Problem tkwi w tym, że spora część społeczeństwa, słysząc taki komunikat, liczy na spadki cen w sklepach. Jednak, idąc na zakupy, rodacy nadal zderzają się ze sporą drożyzną. I tutaj zaczyna się problem, bo w pierwszej kolejności należałoby wyjaśnić, że to, z czym mamy obecnie do czynienia, jest spadkiem dynamiki wzrostu cen, a to nie jest to samo, co obniżenie ich. Dlatego też wielu konsumentów może myśleć, że inflacja nie spada, bo nie tanieją produkty w sklepach – wyjaśnił dr Krzysztof Łuczak, jeden ze współautorów badania.

Redakcja poleca

Spadającego tempa wzrostu cen nie dostrzegli m.in. seniorzy w wieku 75-80 lat. - Ich odczucie głównie może opierać się o kalkulację cen żywności i leków – dodał dr Łuczak.

Zdaniem analityków konsumenci nie są świadomi zjawisk, zachodzących w gospodarce. Brakuje edukacji finansowej, stąd trudności z definicją inflacji i określeniem jej związku z poziomem cen. Z badania wynika także, że poziom inflacji musiałby wrócić do jednocyfrowej wartości, by dezinflacja była zauważona przez Polaków.

- Przede wszystkim chodzi o żywność, bo w dużej mierze właśnie jej ceny budują przekonanie o drożyźnie. Wówczas przybyłoby osób, które mogłyby zauważyć spadek wysokiej inflacji, choć i to nie jest takie pewne. Pamiętajmy, że ten stan trwa już dłuższy czas i trudno mentalnie się od niego odzwyczaić. Społeczeństwo potrzebuje minimum roku, żeby zacząć zauważać znaczącą różnicę – stwierdził dr Krzysztof Łuczak.

RadioZET.pl/UCE Research/”Rzeczpospolita”

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET