Polacy w Turcji kupują na potęgę. Na lotnisku może czekać ich niemiła niespodzianka
Podróże do Turcji mogą zakończyć się surowymi karami prawnymi dla turystów przywożących podróbki luksusowych marek do Unii Europejskiej. Choć podróbki luksusowych marek są szeroko dostępne w Turcji, to ich kupowanie może skutkować grzywną lub nawet więzieniem. Podróbki są nielegalne i turyści powinni mieć tego świadomość, by uniknąć wpadki na granicy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są konsekwencje przywozu podróbek do Polski.
- Co grozi za nielegalną sprzedaż podróbek znanych marek.
- Które miejsca w Turcji słyną z handlu podróbkami.
Turyści masowo kupują w Turcji podrabiane towary
W wielu krajach, w tym także w Turcji, podróbki znanych marek odzieżowych, obuwia i zegarków są powszechne. Chociaż często są dostępne na tureckich bazarach, ich sprzedaż i przewóz na teren Unii Europejskiej jest nielegalny i grozi poważnymi konsekwencjami zarówno dla sprzedawców, jak i dla podróżnych.
Turcja od lat jest kojarzona głównie z produkcją podróbek. W miejscowościach turystycznych, takich jak Bodrum czy Alanya, można znaleźć całe „podrabiane sklepy”, które wyglądają niemal identycznie jak oryginalne butiki. Wystroje, układ i nawet loga są minimalnie zmienione, ale jakość produktów pozostawia wiele do życzenia – rozkleją się po kilku praniach czy użytkowaniu. Podobnie jest z zegarkami, które w tych sklepach są „sprzedawane” jako oryginalne, choć są to po prostu kopie niskiej jakości, często niezdolne do działania po kilku miesiącach.
Co grozi za przywiezienie podróbek do Polski?
Sam zakup podróbki nie jest w Polsce przestępstwem. Osoba kupująca towar podrobiony nie jest także paserem, na co wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 stycznia 2010 roku (V KK 342/09). Jednak osoby, które chcą wjechać na teren Polski z podrobionym towarem, muszą się liczyć z nieprzyjemnościami. Celnicy mogą zarekwirować podróbki, jeśli mają podejrzenia, że kupiony towar pochodzi z działalności przestępczej i/lub mają podejrzenia, że na terenie kraju dojdzie do obrotu tym towarem.
Na ryzyko konfiskaty narażają się przede wszystkim turyści, którzy chcą wwieźć na teren Polski kilka sztuk podrobionych towarów.
Przykładem jest sytuacja z 2024 roku, która miała miejsce na lotnisku w Bydgoszczy. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) przeprowadzili kontrolę bagażu podróżnej, u której znaleziono sześć podrabianych zegarków renomowanej marki. Oryginały tych zegarków wyceniane są nawet na 100 tysięcy złotych sztuka, a ich podróbki stanowią poważne zagrożenie dla uczciwych sprzedawców i klientów, którzy mogą paść ofiarą oszustwa.
Podróżna była szybko zgłoszona do kancelarii właściciela praw do znaku towarowego, która złożyła wniosek o ukaranie. Państwowe służby oraz organizacje zajmujące się ochroną własności intelektualnej zwracają uwagę, że handel podróbkami to nie tylko pogorszenie sytuacji gospodarczej, ale i zagrożenie dla bezpieczeństwa konsumentów.
W tych europejskich krajach zabronione jest kupowanie/posiadanie podróbek:
- Niemcy
- Włochy
- Francja
- Hiszpania
- Szwajcaria
Co grozi za nielegalną sprzedaż i przewóz podróbek?
Każdy, kto sprzedaje lub przewozi podróbki znanych marek, działa nielegalnie i może zostać ukarany wysokimi mandatami, a w przypadku dużych ilości — nawet karą więzienia. Warto pamiętać, że organy celno-skarbowe i służby graniczne, korzystając z coraz lepszych systemów monitorowania i baz danych, skutecznie wykrywają nielegalny handel podróbkami.
Zgodnie z przepisami karalne jest dokonywanie obrotu towarami opatrzonymi podrobionym znakiem towarowym (art. 305 ustawy prawo własności przemysłowej). Chodzi zarówno o pierwsze wprowadzenie do obrotu jak i dalszy obrót, czyli sprzedaż, zamiana, użyczenie, najem, dzierżawa, czy darowizna.
Podrabianie to nie tylko naruszenie praw własności intelektualnej, ale także zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów. Produkty niskiej jakości mogą zawierać szkodliwe substancje lub być wykonane z materiałów niebezpiecznych dla zdrowia.
Kupując markowe produkty, warto korzystać z oficjalnych sklepów, autoryzowanych dystrybutorów. Sprowadzanie podróbek, choć może wydawać się atrakcyjne ze względu na niską cenę, niesie poważne ryzyko — od mandatu, przez zagrożenie dla zdrowia, aż po konsekwencje karne.
Podstawa prawna
- Art. 305 ustawy prawo własności przemysłowej
- Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2010 roku (V KK 342/09)
Źródło: Radio ZET/ biznes.interia.pl/ kancelariaklekotko.pl/ kancelaria-kpts.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET