`

Polacy zadłużeni na potęgę. Nie płacą czynszu, ani rachunków za prąd czy telefon

2 min. czytania
17.04.2023 09:07
Obserwuj nas na Google

290,8 mln złotych. To łączna kwota zadłużenia Polaków z tytułu czynszu i wszelkich opłat związanych z użytkowaniem lokalu mieszkalnego – podał Krajowy Rejestr Długów. Lista należności na tym jednak się nie kończy. Większość dłużników czynszowych nie płaci też za telefon, telewizję czy energię elektryczną.

Polacy zadłużeni na potęgę
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja rzędu 16,1 proc. przyczyniła się do zwiększenia długu. Rosnące opłaty i koszty życia sprawiły, że coraz trudniej jest związać koniec z końcem w szczególności wtedy, gdy już posiada się długi. Według danych Krajowego Rejestru Długów  zaległości finansowe Polaków z tytułu czynszu oraz wszelkich opłat związanych z użytkowaniem lokalu mieszkalnego sięgają 290,8 mln zł, a są to tylko długi wpisane do rejestru.

Długi czynszowe rosną. Co z ich windykacją?

51,4 proc. uczestników badania Krajowego Rejestru Długów "Stosunek mieszkańców do windykowania należności od dłużników czynszowych" wskazuje, że zarząd wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej w wystarczający sposób informuje o sposobie zarządzania własnymi finansami. Co trzeci badany stwierdził, że zarząd nie udostępnia takich informacji, a tymczasem zadłużenie czynszowe Polaków rośnie. Z oficjalnych danych KRD mowa o łącznej kwocie 290,8 mln zł. Zaległości może jednak być więcej.

Redakcja poleca

– Upublicznianie informacji o ogólnym zadłużeniu mieszkańców mogłoby zwiększyć świadomość lokatorów w kwestii nieterminowych wpłat i wpłynąć na budżet spółdzielni. Mieszkańcy dostaliby odpowiedź na nurtujące ich pytania: dlaczego plac zabaw dla ich pociech nie został postawiony, a klatka schodowa wciąż nie przeszła obiecanego jakiś czas temu remontu. Poczuliby się wtedy współodpowiedzialni za finanse. Niektórych mogłoby to zmotywować do szybszej spłaty swoich zaległych czynszów i zobowiązań na rzecz spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej – mówiła Katarzyna Mikołajczyk, kierownik zespołu wsparcia i obsługi klienta strategicznego Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Zdaniem ekspertki rozwiązaniem może być wpisanie dłużnika do rejestru długu. Zadłużeni często bowiem są winni pieniądze także innym podmiotom, a dług się roluje.

- Z naszych danych wynika, że dwie trzecie dłużników czynszowych zalega nie tylko z opłatami za mieszkanie, ale także wobec innych wierzycieli. Nie płacą za telefon, telewizję, radio, internet, energię elektryczną – wskazała ekspertka. 

Wpis na listę dłużników zablokowałby dłużnikowi dostęp do innych usług finansowych na rynku, takich jak wzięcie kredytu w banku czy podpisanie umowy z operatorem telefonicznym. Co dziesiąty dłużnik czynszowy jest nierzetelnym klientem banków, firm pożyczkowych i towarzystw ubezpieczeniowych.

RadioZET.pl/PAP/KRD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET