Polska liderem w przykręcaniu papierosowej śruby. A palimy coraz więcej
Według raportu KPMG Polska w 2022 roku zanotowała historycznie niską szarą strefę tytoniową: 4,2 procent. To blisko dwukrotnie niższy wynik niż średnia UE, gdzie nielegalne papierosy to 8,2 procent rynku. Na paleniu bez akcyzy budżet stracił 235 mln euro podatków.
Papierosy to jedna z legalnych - i sowicie opodatkowanych – używek sprzedawanych w Polsce. Akcyza jest coraz wyższa, coraz więcej trzeba więc płacić za paczkę w sklepie. Wydawałoby się, że to okazja dla przedsiębiorczych wschodnich sąsiadów, którzy mogliby zarabiać krocie przemycając papierosy do Polski. Granica jest jednak szczelniejsza, niż mogłoby się wydawać: z raportu KPMG wynika, że na czarnym rynku sprzedawanych jest w Polsce niecałe 5 procent wyrobów tytoniowych. We Francji ten odsetek wynosi aż 32 procent.
Polska z coraz mniejszą szarą strefą na rynku papierosów
Już średnio co dwunasty papieros (8,2 procent) w UE pochodzi z nielegalnych źródeł. W ub. roku w UE wypalono 35,8 mld sztuk papierosów z czarnego rynku, co przełożyło się na 11,3 mld euro utraconych wpływów podatkowych, o 0,9 mld euro więcej niż rok wcześniej – ustalili analitycy KPMG. Szara strefa tytoniowa w UE wzrosła o 0,7 procent rok do roku, czyli o 0,3 mld sztuk. Najwięcej nielegalnych papierosów palą Francuzi – w 2022 było to 16,9 mld sztuk (wzrost o 1,8 mld sztuk r/r.). We Francji szara strefa sięga 32 procent rynku. W Polsce panuje trend odwrotny: nad Wisłą szara strefa tytoniowa konsekwentnie spada, a w 2022 roku osiągnęła historycznie niski poziom 4,2 procent (1,8 mld sztuk, spadek o 0,7 pkt. proc. rok do roku).
Polska jest jednym z liderów walki z przestępczością tytoniową w UE, a także jednym z nielicznych państw, w których od kilku lat rośnie konsumpcja papierosów z legalnej dystrybucji. Najwyższy poziom konsumpcji nielegalnych papierosów odnotowano we Francji (32 procent), Irlandii (24 procent) i Grecji (21 procent). Tuż za unijną trójką państw najwyższą szarą strefę tytoniową mają Wielka Brytania (21 procent) oraz Ukraina (19,9 procent).
Konsumpcja nielegalnych papierosów w Europie rośnie od kilku lat. Konsumenci, mierzący się z wysoką inflacją i szybkim wzrostem obciążeń akcyzowych na swoich rynkach, sięgają po papierosy z czarnego rynku. Straty polskiego budżetu wynikające z działalności papierosowego podziemia oszacowano na 0,23 mld euro. To zaskakująco mało.
- Polska jest dziś stawiana w UE za wzór skutecznej walki z szarą strefą tytoniową. I to na kilku frontach. Pierwszym jest front fiskalny. Mapa akcyzowa, mimo że wprowadza podwyżki, zapewnia naszej branży stabilność prowadzenia biznesu na 5 lat. Legalny rynek rośnie, rosną wpływy akcyzowe, a szara strefa maleje. Drugi front, na którym jesteśmy bezsprzecznym liderem, dotyczy skutecznej walki polskich służb, które zwalczają zorganizowaną przestępczość tytoniową u nas i poza granicami kraju. Nasze służby ujawniły i zlikwidowały ponad połowę wszystkich nielegalnych fabryk w UE. Polska wysyła więc czytelny sygnał: zero tolerancji dla przestępczości tytoniowej. Utrzymanie konsekwencji na obydwu tych frontach powinno być priorytetem naszej polityki na arenie unijnej i międzynarodowej - powiedział Michał Mierzejewski, wiceprezydent Philip Morris na obszar Europy Północno-Wschodniej, obejmujący Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Ukrainę i Mołdawię.
Raport KPMG dokumentuje nie tylko rosnącą skalę szarej strefy tytoniowej w UE, lecz także utrzymujący się spadkowy trend konsumpcji papierosów w Europie. Polska pozostaje jednym z niewielu państw, w których konsumpcja papierosów rośnie. W 2022 roku, według szacunków KPMG, Polacy wypalili 43,95 mld sztuk papierosów z legalnej dystrybucji (o 4,77 procent więcej w porównaniu do 2021).
RadioZET.pl/KPMG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET