Ponowne przeliczenie emerytury. Rząd ograniczył podwyżki świadczeń
- Raz na kwartał można było przeliczyć i doliczyć do wysokości emerytury nowe składki na ubezpieczenie społeczne. „Prosocjalny” i „prosenioralny” rząd właśnie to ograniczył. Teraz można to robić raz na rok – ostrzegł dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego. Dla emerytów oznacza to wymierne straty, bogaci się za to państwo.
Wiek emerytalny coraz częściej jest tylko symboliczny, do czego zresztą stara się doprowadzić rząd, który zaczął go już efektywnie podwyższać. Coraz większa liczba emerytów pobiera świadczenie z ZUS jednocześnie pracując. Z powodu nowych składek, które trafiły w związku z tym do systemu, należało się im ponowne przeliczenie emerytury, które podwyższało otrzymywane świadczenie. Rząd postanowił jednak tę możliwość znacznie ograniczyć.
Ponowne przeliczenie emerytury. Teraz tylko raz na rok
Dr Antoni Kolek w podcaście „Biznes. Między wierszami” wytłumaczył, jak wyliczana jest wysokość emerytur i jak wykorzystać to na swoją korzyść, żeby podwyższyć otrzymywane od ZUS świadczenie. Jedną z możliwości jest wystąpienie o ponowne przeliczenie emerytury.
- Rząd, który się mieni jako prosenioralny, zmienił zasady ponownego przeliczania wysokości emerytury. Dotychczas można to było robić raz na kwartał, te składki, które były odprowadzane z wynagrodzenia i ewidencjonowane w ZUS, raz na trzy miesiące można było przeliczyć i doliczyć do wysokości emerytury. „Prosocjalny” i „prosenioralny” rząd właśnie to ograniczył. Teraz można to robić raz na rok – poinformował prezes Instytutu Emerytalnego.
Dla pracujących emerytów oznacza to znacznie dłuższe czekanie na podwyższenie świadczenia, a więc i wymierne straty z powodu braku podwyżek w ciągu roku. Dotychczas podwyżki mogli otrzymywać co kwartał, co od razu przekładało się na wysokość przelewów od ZUS. Teraz mogą liczyć na ponowne przeliczenie emerytury raz na rok i raz na rok przyznawana im będzie podwyżka.
- Jeśli jesteśmy osobą, która dorabia sobie do emerytury, bo ma taką możliwość, i w ramach tej pracy odprowadzane są kolejne składki na ubezpieczenie społeczne, to raz w roku możemy sobie przeliczyć wysokość naszego świadczenia, uwzględniając właśnie te nowe składki emerytalne, które wpadają do systemu – powiedział Kolek. Dodatkowy kapitał po przeliczeniu zwiększał odpowiednio wypłacane świadczenie.
- Jak już dorabiacie, to tak dorabiajcie, żeby więcej zostawało w państwie, a nie waszych świadczeniach – taki zdaniem Kolka jest przekaz rządu do pracujących seniorów. Dorabiając, wpłacają bowiem kolejne pieniądze do systemu emerytalnego, z których – mimo że są emerytami – nie mogą jednak od razu skorzystać. Państwo pobiera od nich pieniądze, nie dając nic w zamian przez cały rok.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET