Gigant oskarżony o "dorabianie się" na powodzianach. Ostra reakcja firmy

2 min. czytania
20.09.2024 11:28
Obserwuj nas na Google

Sieć Leroy Marlin została oskarżona w sieci o zawyżanie cen piasku. Gigant natychmiast zareagował, tłumacząc, jak jest naprawdę. Wydano oficjalne oświadczenie.

Piasek
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER/EAST NEWS

Leroy Marlin oskarżony o podniesienie cen piasku. Jest ostra odpowiedź sieci

W czasie gdy południe Polski walczy z powodzią i jej skutkami, każda pomoc jest na wagę złota. Są takie towary, które w tej chwili stały się towarami pierwszej potrzeby. Tak jest m.in. z piaskiem, który jest całymi tonami wykorzystywany do umacniania wałów przeciwpowodziowych i ochrony dobytku osób, narażonych na zalanie.

Redakcja poleca

Jeden z marketów budowlanych, Leroy Merlin, będący ważnym dostawcą surowca, został oskarżony o zawyżanie cen piasku. Jak informuje Fakt, w sieci pojawiły się doniesienia, że piasek miał w ostatnich dniach podrożeć w sklepach LM nawet o 3,5 zł. Gigant budowalny natychmiast zareagował na te wieści, nazywając je fake newsem. Leroy Merlin zapowiada walkę z fałszywymi informacjami, uderzającymi w dobre imię sklepu.

Leroy Merlin dementuje fałszywe pogłoski

W długim oświadczeniu, które pojawiło się na stronie internetowej sieci, czytamy, iż ceny worków na piasek nie zostały zmienione z powodu sytuacji kryzysowej i są takie same od kilku miesięcy. "Leroy Merlin zawsze kieruje się zasadami odpowiedzialnego biznesu, etyki oraz wsparcia lokalnych społeczności. Nie akceptujemy prób dezinformacji, które mają na celu wprowadzenie klientów w błąd oraz naruszenie naszego wizerunku" - informuje rzeczniczka prasowa sieci, Magdalena Kołodziejska.

Leroy Merlin zwraca uwagę, że w związku z sytuacją powodziową we wszystkich sklepach asortyment produktów najpilniejszej potrzeby jest stale monitorowany, by dla nikogo go nie zabrakło. W komunikacie poinformowano także, że ceny na najbardziej poszukiwane produkty zostały zamrożone. "Podjęliśmy decyzję o czasowym zamrożeniu cen na najbardziej poszukiwane w tej chwili produkty. Oznacza to, że ceny te nie ulegną podwyższeniu, a czasowo w trakcie promocji mogą być nawet niższe" - wskazano w oświadczeniu

Market budowlany nie zamierza siedzieć z założonymi rękami i bezczynnie przyjmować szerzące się oskarżenia. "Firma zmuszona jest podjąć odpowiednie kroki prawne wobec osób i podmiotów odpowiedzialnych za rozpowszechnianie tych nieprawdziwych i krzywdzących informacji, aby chronić interesy naszych klientów i naszej marki. Prosimy o zaprzestanie dystrybuowania w przestrzeni publicznej zniesławiających Leroy-Merlin fałszywych komunikatów" - czytamy w informacji na stronie sieci.

Źródło: Radio ZET/media.leroymerlin.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET