`

Praca zdalna droższa od tradycyjnej. „Obawy wśród pracodawców”

2 min. czytania
03.03.2023 13:36
Obserwuj nas na Google

- Problemem jest nie tylko znaczne skomplikowanie przepisów, lecz również całkowite przerzucenie na zatrudniających całości kosztów pracy zdalnej – ocenił zmiany w Kodeksie pracy dr Paweł Łuczak z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

kobieta przed dwoma monitorami
fot. Marek BAZAK/East News

Praca zdalna została wpisana do Kodeksu pracy – z przepisów wynika, między innymi, że pracodawcy będą dorzucać się do kosztów zużywanego w domu prądu, poznaliśmy nawet szacunkowe stawki. Równocześnie wprowadzono możliwość łatwiejszego kontrolowania trzeźwości pracowników. Legislacja dotycząca pracy zdalnej wejdzie w życie w kwietniu - jak zwrócił uwagę dr Łuczak, „znowelizowane przepisy mimo przeprowadzonych konsultacji budzą wątpliwości i obawy wśród pracodawców”.

Praca zdalna. Dodatkowy koszt dla pracodawcy

- Zgodnie z nowymi przepisami pracodawca pokryje koszty energii elektrycznej zużywanej dla celów pracy zdalnej, który szacowany jest przy obecnych cenach na około 30-32 grosze za każdą godzinę pracy zdalnej (około 50 zł miesięcznie), a także koszty pozostałych usług, jak chociażby dostęp do internetu. Szacuje się, że dodatkowy koszt ponoszony przez pracodawcę w celu utrzymania jednego pracownika zdalnego to od 50 do 90 zł miesięcznie – podał dr Łuczak.

Oglądaj

- Choć jednostkowa kwota nie wydaje się znacząca, to w przypadku dużych organizacji zadziała efekt skali – ostrzegł ekspert - Obciążenie pracodawcy dodatkowymi kosztami związanymi z pracą zdalną może zniechęcić wiele organizacji do jej wdrożenia, zwłaszcza w kontekście rosnących znacząco w ostatnim czasie kosztów pracy.

Z drugiej strony dr Łuczak przyznał, że „partycypacja pracodawcy w kosztach ponoszonych przez pracownika w związku z pracą zdalną” jest „bez wątpienia” oczekiwana przez pracowników. W raporcie Deloitte o stanie pracy hybrydowej w Polsce miesięczne dofinansowanie kosztów, np. do rachunku za prąd, za internet, amortyzacji sprzętu – było postulowane przez 65 procent pracowników.

Redakcja poleca

- Na uwagę zasługuje natomiast ukłon ustawodawcy wobec pracodawców i pracowników w postaci zwolnienia ekwiwalentów oraz ryczałtów związanych z pracą zdalną ze składek społecznych i zdrowotnej oraz podatku dochodowego od osób fizycznych – dodał pracownik Uniwersytetu Łódzkiego.

Łuczak dodał, że obawy pracodawców w zakresie wdrożenia nowych regulacji wiążą się również z koniecznością zmiany wypracowanych modeli pracy zdalnej. Jak pokazują opublikowane w listopadzie 2022 r. badania Deloitte, 73 procent organizacji wdrożyło jasne zasady dotyczące pracy zdalnej i hybrydowej. Część z tych zasad, nawet jeżeli perfekcyjnie wpisało się w potrzeby organizacji i oczekiwania pracowników będzie musiała ulec zmianie, tak aby dostosować się do sztywnych zapisów narzuconych przez ustawodawcę, jak chociażby okazjonalna praca zdalna „na życzenie” pracownika, która ograniczona zostanie do zaledwie 24 dni w roku.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET