`

Rewolucja w urlopach. To koniec limitu 26 dni rocznie?

3 min. czytania
19.06.2024 16:43
Obserwuj nas na Google

Polski Kodeks pracy stanowi, że pracownicy w zależności od stażu pracy mają do wykorzystania 20 lub 26 dni urlopu wypoczynkowego. Jednak przepisy nie określają tu górnego limitu. Coraz więcej firm w naszym kraju właśnie nielimitowanym urlopem próbuje skusić nowych pracowników.

Wypoczynek na plaży
fot. Shutterstock

Koniec limitu 26 dni urlopu wypoczynkowego rocznie? 

Jak wynika z licznych publikacji, Polacy są jednym z tych narodów Unii Europejskiej, które poświęcają pracy najwięcej czasu. Zgodnie z danymi Eurostatu za 2023 rok. Polki i Polacy pracują średnio 39,2 godziny na faktycznym wytwarzaniu dóbr lub usług zgodnie ze swoim zatrudnieniem. Jesteśmy tu na trzecim miejscu w UE, tuż za Grekami i Rumunami, którzy pracują odpowiednio 39,8 godziny i 39,5 godziny. Już od dłuższego czasu eksperci podkreślają, że zachowanie równowagi pomiędzy życiem osobistym i zawodowym jest jednym z warunków dobrostanu psychicznego pracowników. Jednym z ważniejszych obszarów w tematyce work-life-balance są urlopy, które umożliwiają należny pracownikom odpoczynek.

Obecnie w Polsce wymiar urlopu wypoczynkowego zależy od ogólnego stażu pracy pracownika. Ten, którego staż pracy jest krótszy niż 10 lat, ma prawo do urlopu w wymiarze 20 dni. Z kolei osoby ze stażem pracy co najmniej 10 lat — mają prawo do 26 dni urlopu. Jak wskazuje w swojej publikacji portal pulshr.pl, prawo nie określa jednak górnego limitu liczby dni urlopu wypoczynkowego, a wielu Polaków chętnie skorzystałoby z nielimitowanych urlopów.

"Według danych No Fluff Jobs z takiej możliwości chętnie skorzystałoby 63 proc. Polek i Polaków, a wśród osób z miast powyżej 500 tys. mieszkańców ten odsetek wzrasta do 74 proc. 1/4 badanych nie jest pewna, czy chciałaby móc korzystać z takiego rozwiązania, a 12 proc. jest mu przeciwne" — czytamy w serwisie.

Urlop wypoczynkowy bez limitu dni już w Polsce

Urlopy bez limitu dni w polskich firmach już działają. Na takie rozwiązanie zdecydowała się m.in. firma z branży IT — SYZYGY Warsaw. Tu na pracownika przypada średnio 35 dni urlopu rocznie. Jak podkreśla Paulina Grabowska, people partner w SYZYGY Warsaw, zmiana ta nie była efektem odgórnej decyzji, a wynikiem potrzeb pracowników. — Wspólnie zastanawialiśmy się, co moglibyśmy zrobić, żeby było nam po prostu wygodniej i żebyśmy nie musieli się przejmować biurokracją. Stąd powstał pomysł, żeby zrezygnować z ograniczenia 20/26 dni i otworzyć tę pulę — przekazała Grabowska na łamach Pulsu HR.

Zobacz także

Szefowa przedsiębiorstwa Traffita, Adrian Wolak, podkreśla, że nielimitowane urlopy w jej firmie są rezultatem zaufania do pracowników. Jednak informacja o wprowadzeniu rewolucyjnych zmian w zakresie urlopów spotkała się ze sporym zdziwieniem. — Po ogłoszeniu nielimitowanych urlopów zaczęliśmy dostawać wiele zapytań, czy to aby na pewno dobre rozwiązanie i czy w efekcie pracownicy nie przestaną przychodzić do pracy. Tymczasem zasada jest prosta: ufamy ludziom, z którymi pracujemy. Każdy wie, jakie zadania ma do wykonania i ile czasu potrzebuje na ich realizację. Cenimy to, jakie są rezultaty pracy, a nie ile czasu na nią poświęcono — wyjaśnia Wolak i dodaje, że wolne jest ustalane w ramach zespołu, co pozwala skoordynować pracę.

Co ciekawe, niedawno NSZZ "Solidarność" zaproponował, by wymiar urlopu wypoczynkowego wynikający z przepisów został wydłużony do 35 dni dla wszystkich pracowników. Inicjatorzy wskazują, że obecne regulacje sięgają lat 70. XX wieku i są już przestarzałe. Do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trafiło już pismo w tej sprawie. 

Źródło: Radio ZET/pulshr.pl/infor.pl/300gospodarka.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET