Rok więzienia za zaniedbania? Właściciele domów muszą pilnować tych kontroli

3 min. czytania
02.11.2026 14:40
Obserwuj nas na Google

Nie każdy właściciel domu pamięta o wszystkich obowiązkach związanych z jego utrzymaniem. Tymczasem przepisy jasno określają, kiedy trzeba sprawdzić stan poszczególnych instalacji i elementów budynku. Zaniedbanie tych formalności może okazać się kosztowne, zwłaszcza gdy dojdzie do poważnej awarii.

Domy
fot. Mariusz Kedzierski / Amazing Aerial / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak często trzeba przeprowadzać obowiązkowe kontrole domu i które instalacje podlegają sprawdzeniu.
  • Kto może wykonać przegląd i jakie elementy powinien obejmować.
  • Jakie konsekwencje grożą za brak kontroli i dlaczego warto przechowywać protokoły.

Obowiązkowe kontrole w domach. Właściciele muszą pamiętać o ważnym terminie

Prawo budowlane nakłada na właścicieli i zarządców obowiązek dbania o stan techniczny budynków oraz zapewnienia ich bezpiecznego użytkowania. Dotyczy to również domów jednorodzinnych. Zwolnienie z obowiązku prowadzenia książki obiektu budowlanego nie oznacza, że można zrezygnować z okresowych kontroli.

Co najmniej raz w roku należy sprawdzać instalacje gazowe, przewody kominowe – dymowe, spalinowe i wentylacyjne – oraz instalacje i urządzenia służące ochronie środowiska.

Z kolei przynajmniej raz na pięć lat trzeba przeprowadzić kontrolę stanu technicznego budynku i jego przydatności do użytkowania. Obejmuje ona również ocenę estetyki obiektu i jego otoczenia, a także sprawdzenie instalacji elektrycznej oraz piorunochronnej.

Domy jednorodzinne są zwolnione z części corocznych kontroli dotyczących elementów narażonych na działanie czynników atmosferycznych. Wyłączenie nie obejmuje jednak pięcioletniego przeglądu instalacji elektrycznej. Dodatkowa kontrola może być konieczna także po zdarzeniach takich jak uderzenie pioruna czy zalanie.

Przegląd instalacji elektrycznej. W 2026 r. mija ważny termin

Właściciele, którzy ostatnią pięcioletnią kontrolę wykonali w 2021 r., powinni zadbać o kolejną jeszcze w 2026 r. Nie trzeba umawiać fachowca dokładnie w dniu piątej rocznicy poprzedniego przeglądu. Kontrolę można przeprowadzić w dowolnym miesiącu roku, w którym przypada termin.

Podobna zasada dotyczy nowych budynków. Jeśli dom został oddany do użytkowania w 2022 r., pierwszą kontrolę pięcioletnią należy wykonać w 2027 r.

Warto pamiętać, że przegląd instalacji elektrycznej jest tylko częścią szerszej kontroli wymaganej przez Prawo budowlane. Same pomiary elektryczne nie oznaczają automatycznie wykonania całego pięcioletniego przeglądu obiektu.

Co obejmuje kontrola instalacji elektrycznej?

Przegląd nie ogranicza się do sprawdzenia rozdzielnicy czy bezpieczników. Obejmuje ocenę stanu połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony przed porażeniem prądem. Należy również zbadać oporność izolacji przewodów oraz uziemienia instalacji i urządzeń. Kontrolą objęta jest także instalacja piorunochronna, jeśli budynek ją posiada.

Po zakończeniu przeglądu osoba przeprowadzająca kontrolę sporządza protokół. Powinny znaleźć się w nim między innymi data i zakres czynności, dane kontrolującego, wyniki pomiarów, wykryte nieprawidłowości oraz zalecenia dotyczące ich usunięcia.

Dokumentację należy przechowywać przez cały okres istnienia budynku. Może być potrzebna podczas kolejnych kontroli, czynności nadzoru budowlanego lub postępowania dotyczącego szkody.

Redakcja poleca

Kto może przeprowadzić obowiązkowy przegląd?

Kontrole budynków wykonują osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane. W przypadku instalacji elektrycznych, piorunochronnych i gazowych przepisy dopuszczają również osoby z kwalifikacjami wymaganymi do dozoru nad eksploatacją właściwych urządzeń, instalacji i sieci.

Określenie „uprawnienia SEP” jest często używane potocznie, ale najważniejsze są rzeczywiste kwalifikacje i zakres uprawnień odpowiadający wykonywanym czynnościom. Jeśli właściciel zleca cały pięcioletni przegląd budynku, musi zadbać także o wykonanie pozostałych elementów kontroli przez odpowiednio uprawnione osoby.

Brak kontroli może kosztować nawet 5 tys. zł

Niewykonanie obowiązkowego przeglądu może skutkować odpowiedzialnością za wykroczenie. Zgodnie z ogólnymi zasadami Kodeksu wykroczeń grzywna może wynieść od 20 do 5000 zł. Nie oznacza to jednak, że każdy właściciel automatycznie otrzyma najwyższą karę – jej wysokość zależy od okoliczności sprawy.

Poważniejsze konsekwencje mogą pojawić się, gdy zaniedbania dotyczą również niewłaściwego utrzymywania budynku i niezapewnienia bezpieczeństwa jego użytkowania. W określonych przypadkach art. 91a Prawa budowlanego przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Brak protokołu może skomplikować sprawę po pożarze

Konsekwencje braku przeglądu mogą pojawić się również po awarii, zwarciu instalacji czy pożarze. Ubezpieczyciel może wówczas badać przyczynę zdarzenia, stan techniczny nieruchomości i dokumentację dotyczącą jej utrzymania. Znaczenie mają także zapisy umowy i ogólnych warunków ubezpieczenia.

Jeśli przyczyną pożaru okaże się usterka, którą można było wykryć podczas obowiązkowej kontroli, brak aktualnego protokołu może stać się istotnym elementem postępowania. Nie oznacza to automatycznej odmowy wypłaty odszkodowania, ale może prowadzić do dodatkowych pytań lub sporu z ubezpieczycielem.

Dlatego właściciele powinni pilnować terminów przeglądów i przechowywać protokoły oraz dokumenty potwierdzające wykonanie zaleconych napraw. To ważne zarówno ze względu na przepisy, jak i bezpieczeństwo mieszkańców.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET