`

Ryanair zaostrza politykę bagażową. Trzeba będzie zapłacić więcej

2 min. czytania
28.02.2025 13:17
Obserwuj nas na Google

Ryanair zaostrza kontrolę bagażu podręcznego. Dozwolony rozmiar to 40x20x25 cm bez priority, 55x40x20 cm z priority. Nowy sizer ma dokładniejsze wymiary. Dodatkowe opłaty wynoszą około 50 euro, jeśli bagaż przekracza limity. Opłaty bagażowe stanowią mniej niż 2% dodatkowych dochodów Ryanaira.

Samolot
fot. East News
  • Ryanair zaostrza politykę bagażową.
  • Chodzi o bagaż podręczny.
  • Co warto wiedzieć o nowych zasadach?

Zmiany w polityce bagażowej Ryanair

W ciągu ostatnich tygodni Ryanair, znany irlandzki przewoźnik, zdecydowanie zaostrzył politykę związaną z bagażem podręcznym. Choć zasady dotyczące przewożenia bagażu są znane od lat, to liczba kontroli znacząco wzrosła, co prowadzi do zwiększenia liczby przypadków, gdzie pasażerowie muszą płacić wysokie dopłaty za bagaż. W najbliższym czasie przewiduje się, że będzie to jeszcze bardziej powszechne z uwagi na wprowadzenie nowych metod kontroli.

Redakcja poleca

Nowe zasady kontroli bagażu

Michael O'Leary, prezes Ryanaira, w rozmowie z naTemat potwierdził, że zasady dotyczące bagażu podręcznego pozostają niezmienne: bezpłatnie można zabrać na pokład plecak lub torbę o maksymalnych rozmiarach 40 x 20 x 25 cm. Opcja priority pozwala na dodatkowy bagaż o rozmiarach 55 x 40 x 20 cm. O'Leary jednak podkreśla, że pomimo znanych od dekady zasad, niektórzy pasażerowie próbują przemycić większe bagaże. Ryanair jednak postanowił powiedzieć „nie” wszystkim, którzy próbują przemycać przerośnięte torby i walizki.

Redakcja poleca

Nowe metody pomiaru bagażu

W mediach społecznościowych Ryanair nie szczędził komentarzy w kierunku tych, którzy próbują obejść przepisy. Teraz linia lotnicza wprowadza nowy sizer – urządzenie do pomiaru bagażu – który będzie bardziej precyzyjny i mniejszy, niż dotychczasowe „skrzynki”. Podobny sposób weryfikacji bagażu już pojawił się na lotniskach, takich jak Berlin czy Katowice, co wzbudziło niepokój wśród turystów.

Możliwość ważenia bagażu podręcznego

Co więcej, planowane jest nawet wprowadzenie ważenia bagaży podręcznych jako kolejny krok w egzekwowaniu przepisów. Prezes Ryanaira jednoznacznie zaznacza, że pasażerowie, którzy nie przestrzegają limitów, będą musieli dopłacić około 50 euro (około 200 zł) w jedną stronę, jeśli ich bagaż przekroczy dopuszczalne limity. Dla podróżujących, którzy planują rejsy z Ryanairem w najbliższym czasie, sprawdzanie czy bagaż spełnia wymagania linii stało się obowiązkiem.

Quiz: Turystyka w PRL-u. Pamiętasz, jak się kiedyś podróżowało?

1/17 Jak się nazywał kultowy pociąg nad morze, uruchamiany w okresie wakacyjnym?

Ryanair a dodatkowe przychody

Pomimo wzmożonych kontroli, Michael O’Leary twierdzi, że zmiany nie są ukierunkowane na wyciąganie dodatkowych zysków z opłat bagażowych. Przeszło 20 lat temu, aż 80% pasażerów Ryanaira rejestrowało bagaż przy średnim czasie pobytu wynoszącym 2,5 dnia. Obecnie tylko 20% podróżnych wybiera rejestrowany bagaż, co znacząco zmniejsza obciążenie samolotów i pozwala na redukcję kosztów paliwowych. Te oszczędności, jak zapewnia O'Leary, są przekazywane klientom w postaci niższych taryf.

Konkurencyjność Ryanaira

Ryanair dba o swoją przewagę cenową, co jest widoczne w obniżkach cen biletów o 8% w porównaniu do innych przewoźników, którzy swoje ceny podnieśli o 4%. Choć dodatkowe opłaty stanowią około 30% przychodów Ryanaira, to opłaty związane z bagażem stanowią mniej niż 2% tych dodatkowych dochodów. Według O’Leary'ego, wprowadzenie opłat za bagaż miało na celu zmniejszenie liczby bagaży, a nie generowanie dodatkowego zysku. Ryanair stawia na efektywność operacyjną oraz konkurencyjne taryfy, co przekłada się na lepsze warunki dla pasażerów i przewagę na rynku przelotów niskokosztowych.

Źrółdo: RadioZet/natemat.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET