Rząd chciał wysłać ojców na urlopy. RPO: kobiety nadal będą wypychane z rynku
Przyjęta przez Sejm nowela Kodeksu pracy, która wdraża unijną dyrektywę znaną jako work-life balance, miała w teorii zrównać obowiązki rodzicielskie kobiet i mężczyzn. Ojcowie mieli dostać „nieprzerzucalny” na matki dodatkowy urlop rodzicielski, który – jak zaznaczył Rzecznik Praw Obywatelskich – może się im nie opłacić.
Kodeks pracy „na papierze” miał realizować założenia unijne, które miały doprowadzić do aktywizacji zawodowej matek i zwiększenia udziału mężczyzn w opiece nad dzieckiem. W ustawie znalazł się jednak haczyk, przez który parlamentarzyści z Lewicy uznali, że „PiS chce zatrzymać kobiety w domach”. W sprawie nierównego wymiaru zasiłku, który miałby bardziej opłacić się kobietom niż mężczyznom, interweniuje także Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek.
Kodeks pracy po nowemu. Zmiany w urlopach „wypychaniem kobiet z rynku pracy”
„Uchwalona 8 lutego 2023 r. przez Sejm ustawa utrzyma tendencję wypychania kobiet z rynku pracy w przypadku realizacji obowiązków rodzicielskich” – ocenił w komunikacie Rzecznik Praw Obywatelskich.
Rzecznik odniósł się do wysokości zasiłku dla kobiet i mężczyzn na urlopie rodzicielskim.
Rzecznik przykłada ogromną wagę do przestrzegania zasady równości kobiet i mężczyzn. Działania legislacyjne powinny ułatwić osiągnięcie rzeczywistej ich równości w życiu społeczno-gospodarczym, zwłaszcza w sferze zatrudnienia. Jedną z głównych przeszkód pozostaje podwójne obciążenie kobiet: pracą zawodową i obowiązkami domowymi.
Rzecznik przywołał dane, z których wynika, że w 97,1 proc. to kobiety poświęcają pracę kosztem opieki nad dzieckiem.
Rzecznik przypomniał, że celem dyrektyw jest „osiągnięcie równości kobiet i mężczyzn pod względem szans na rynku pracy i traktowania w miejscu pracy przez ułatwienie pracownikom będącym rodzicami lub opiekunom godzenia życia zawodowego z rodzinnym".
Rzecznik miał zastrzeżenia dot. wymiaru zasiłku. W noweli zaproponowano, by ojciec pobierał 70 proc. podstawy zasiłku, zaś kobieta ma możliwość zwiększenia go do wysokości 81,5 proc., jeśli złoży wniosek jednocześnie o urlop macierzyński i rodzicielski. „Przy czym za okres 9-tygodniowej nieprzenoszalnej części tego urlopu dla ojca dziecka przysługiwałby zasiłek macierzyński w wysokości 70 proc. podstawy wymiaru zasiłku” – podał RPO.
Ojciec z zasiłkiem równym 70 proc. wynagrodzenia jest zatem na przegranej pozycji. „Takie zróżnicowane może powodować, że decyzja o skorzystaniu z urlopu rodzicielskiego, zarówno z nieprzenoszalnego 9-tygodniowego okresu, jak i w pozostałej jego części, będzie - przy uwzględnieniu luki płacowej na niekorzyść kobiet - podejmowana częściej przez kobiety niż mężczyzn” – wskazano.
Zdaniem RPO nowela będzie przyczyniała się do „wypychania kobiet z rynku pracy w przypadku realizacji obowiązków rodzicielskich.”
„Dążenie do pełnej i prawidłowej implementacji dyrektywy wymaga usunięcia ekonomicznych czynników zniechęcających kobiety do pełnego uczestnictwa w rynku pracy, a mężczyzn do podejmowania obowiązków opiekuńczych” – podsumował Rzecznik.
Swoje uwagi RPO przekazał marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu.
RadioZET.pl/RPO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET