Długo oczekiwana decyzja rządu ws. ZUS. "Bardzo trudny kompromis"
Choć pod koniec lutego rada nadzorcza ZUS zatwierdziła na stanowisko prezesa Dorotę Bieniasz, to nie zostanie ona powołana na tę funkcję. Koalicja rządząca wybrała nowego kandydata – informuje środowy „Puls Biznesu”. Zakładem ma pokierować jego były prezes w latach 2009-2015 Zbigniew Derdziuk.
Procedura wyboru nowego prezesa ZUS trwa już ponad trzy miesiące. 10 stycznia premier Donald Tusk na wniosek ministry rodziny, pracy i polityki społecznej
Agnieszki Dziemianowicz-Bąk odwołał Gertrudę Uścińską. Pod koniec lutego rada nadzorcza
ZUS wskazała na nowego prezesa Dorotę Bieniasz, która jest członkiem zarządu, nadzorującym pion świadczeń i orzecznictwa.
Środowy „Puls Biznesu” informuje, że według jego nieoficjalnych informacji Dorota Bieniasz nie dostanie zielonego światła od premiera. „O tej decyzji miała się dowiedzieć na początku kwietnia. Według informacji potwierdzonych w kilku niezależnych źródłach pod koniec ubiegłego tygodnia po długich negocjacjach koalicja rządząca wybrała innego kandydata — jest nim Zbigniew Derdziuk” – czytamy w „PB”.
"PB": Zbigniew Derdziuk ma zostać nowym prezesem ZUS
Gazeta podaje, że jej informatorzy podkreślają, że kompromis był bardzo trudny do osiągnięcia, o czym świadczy m.in. trwający ponad trzy miesiące okres bezkrólewia w ZUS. Kompromis – według „PB” – miał zostać osiągnięty po długich targach kadrowych. Gazeta informuje, że do czasu oficjalnego powołania nowego prezesa „teoretycznie wszystko jeszcze może się zdarzyć”, dodaje też, że Zbigniew Derdziuk odmówił komentarza.
„Informacja o nowej kandydaturze na prezesa jest utrzymywana w tajemnicy — żadne formalne dokumenty nie powstały. Najbliższa rada nadzorcza ZUS jest zwołana na 23 kwietnia i prawdopodobnie na tym posiedzeniu zostanie zatwierdzona nowa kandydatura” – informuje „PB”.
Zbigniew Derdziuk był prezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w latach 2009-2015. W trakcie jego kadencji rozpoczęła się cyfryzacja ZUS. "Jednocześnie w tamtym czasie atmosfera wokół Zakładu była zła. CBA interesowało się przetargami, a NIK uznał, że postępowania z lat 2010-2013, które dotyczyły Kompleksowego Systemu Informatycznego dla ZUS, nie zapewniały równego traktowania biorących w nim udział firmom" - przypomina "Gazeta Wyborcza".
Źródło: Radio ZET/PAP/"Gazeta Wyborcza"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET