`

Rząd się nie poddaje. 60 000 zł kwoty wolnej jeszcze żywe

2 min. czytania
25.06.2024 14:06
Obserwuj nas na Google

- Nie wycofujemy się z obietnicy podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł; chcemy to zrobić w tej kadencji Sejmu - podkreślił we wtorek w Studiu PAP szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński.

Donald Tusk
fot. LUXPRESS / Jean-Claude Ernst

Kwota wolna 60 000 zł. Obietnica wciąż do spełnienia

Przewodniczący Komisji Finansów Publicznych Janusz Cichoń (KO) - odnosząc się do obietnicy podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 60 000 zł - mówił w poniedziałek w rozmowie z Interią, że „wprowadzenie tego teraz wysadziłoby nasze finanse publiczne w powietrze”.

Według niego w 2025 roku nie należy spodziewać się realizacji tej obietnicy. Dodał, że - jeśli wychodzenie z unijnej procedury nadmiernego deficytu będzie szło po myśli rządu - do sprawy rządzący wrócą w kolejnych latach. Nie wykluczył też etapowego, rozłożonego w czasie podwyższania kwoty wolnej.

Oglądaj

- Ta obietnica była - tak jak te obietnice, które składaliśmy w kampanii wyborczej - na całą kadencję. Chcemy wprowadzić (wyższą) kwotę wolną od podatku. Natomiast zdajemy sobie sprawę z tego, jakie finanse publiczne zostawili nasi poprzednicy, (...) to jest prawdziwy dramat – stwierdził Zbigniew Konwiński.

Premier Donald Tusk w połowie marca powiedział, że rząd nie rezygnuje z projektu kwoty wolnej od podatku w wysokości 60 000 zł, ale dodał, że w tym roku nie jest w stanie go zrealizować ze względów budżetowych. Podkreślił, że na pewno przed końcem kadencji kwota wolna w tej wysokości będzie faktem.

Podwyżka kwoty wolnej była jednym z elementów ogłoszonego przez Koalicję Obywatelską, której przewodniczy Donald Tusk, programu „100 konkretów na 100 dni”. Kwota wolna od podatku dochodowego dla osób fizycznych miała zostać zwiększona z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł i w efekcie, jak wskazano w programie, osoby zarabiające do 6 tys. zł brutto miesięcznie (także na działalności gospodarczej) oraz uzyskujący emeryturę do 5 tys. zł brutto miały nie płacić podatku dochodowego.

Szef klubu KO pytany był również w Studiu PAP o to, że w ubiegłą środę Komisja Europejska poinformowała, że uzasadnione jest otwarcie procedury nadmiernego deficytu m.in. wobec Polski i zamierza zaproponować Radzie UE jej otwarcie w lipcu. Konwiński, pytany czy czekają nas w związku z tym cięcia budżetowe, odparł, że „w tej chwili nie ma potrzeby cięć”. W jego ocenie można spodziewać się jedynie „racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi” tam, gdzie jest „przerost szeroko rozumianej administracji, biurokracji”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET