Skrócili czas pracy, a wypłacają całą pensję. Są już wyniki pilotażu, dają do myślenia
Krótszy czas pracy bez obniżki wynagrodzenia brzmi jak rozwiązanie, które trudno sobie wyobrazić w każdej branży. Tymczasem coraz więcej pracodawców sprawdza, jak taki model funkcjonuje w praktyce. Pierwsze doświadczenia przynoszą interesujące wnioski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega pilotaż skróconego czasu pracy i ilu pracodawców bierze w nim udział.
- Jakie efekty zaobserwowano w firmie, która zdecydowała się na takie rozwiązanie.
- Z jakimi trudnościami mierzą się pracodawcy i kiedy poznamy wyniki programu.
Krótszy tydzień pracy i ta sama pensja. Pracownicy już widzą efekty
Rządowy pilotaż obejmuje obecnie 78 pracodawców: 38 podmiotów prywatnych i 40 publicznych. Testowane rozwiązania dotyczą blisko 5 tys. pracowników. Zainteresowanie programem było duże – podczas naboru w 2025 roku wpłynęły 1994 wnioski, a zakwalifikowano 90 pracodawców.
Program zakłada stopniowe skracanie czasu pracy bez zmniejszania wynagrodzenia. W pierwszym półroczu 2026 roku uczestnicy ograniczali go o co najmniej 10 proc., a w drugim – o 20 proc. Firmy wybrały różne rozwiązania: część zmniejszyła liczbę godzin w tygodniu, inne wprowadziły czterodniowy tydzień pracy lub dodatkowe dni wolne.
Pracodawcy muszą również utrzymać zatrudnienie na warunkach określonych w programie. Na pilotaż w latach 2025-2027 przeznaczono 50 mln zł, a maksymalne dofinansowanie jednego projektu wynosi 1 mln zł.
Mniej zwolnień i wypadków. Tak działa to w Wodociągach Chrzanowskich
Jednym z uczestników programu są Wodociągi Chrzanowskie, zatrudniające ponad 300 osób. Przedsiębiorstwo dostarcza wodę i odpowiada za odbiór oraz oczyszczanie ścieków w gminach Chrzanów, Trzebinia i Libiąż. Z jego usług korzysta około 100 tys. mieszkańców, dlatego firma musi zapewniać ciągłość działania infrastruktury.
Mimo tych wymagań pracownicy mogą korzystać z dodatkowych dni wolnych. Początkowo były to dwa dni w miesiącu, obecnie są już cztery. Oznacza to skrócenie czasu pracy o 20 proc.
Jak informuje Joanna Rokicka-Zielińska, odpowiedzialna w spółce za bezpieczeństwo, firma zauważyła wyraźny spadek liczby dni chorobowych. Zmniejszyła się również liczba wypadków przy pracy – do października 2026 roku była o połowę niższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Pracownicy zyskali więcej czasu dla rodzin
Zmiany doceniają także osoby wykonujące wymagające i stresujące obowiązki. Rafał Zastawny, dyspozytor w pogotowiu wodno-kanalizacyjnym, podkreśla, że dodatkowe dni wolne pozwalają mu spędzać więcej czasu z rodziną i lepiej oddzielać życie zawodowe od prywatnego.
Początkowo sceptyczni byli również bliscy Piotra Leśkowicza, dyrektora do spraw eksploatacji sieci wodociągowej. Nie wierzyli, że krótszy czas pracy może przynieść pozytywne efekty. Z czasem przekonali się jednak, że dodatkowe dni wolne są dobrze wykorzystywane.
Krótszy tydzień pracy to także wyzwania
Doświadczenia uczestników pilotażu pokazują, że ograniczenie czasu pracy nie musi oznaczać problemów z funkcjonowaniem firmy. Nie jest to jednak zmiana, którą można wprowadzić bez przygotowań.
Pracodawcy wskazują na trudności z układaniem grafików, organizowaniem zastępstw i utrzymaniem ciągłości produkcji czy obsługi klientów. Konieczne jest więc lepsze planowanie zadań i dostosowanie dotychczasowej organizacji pracy.
O tych doświadczeniach rozmawiano podczas trzeciego posiedzenia Zespołu ds. Skróconego Czasu Pracy, które odbyło się 27 października 2026 roku w ministerstwie pracy. Swoimi obserwacjami podzielili się przedstawiciele między innymi Wodociągów Chrzanowskich, Hydroduktu, Symbiozy.IT, Fundacji SYNAPSIS i KAJ Packaging.
Pilotaż zakończy się w grudniu 2026 roku
Testowanie różnych modeli skróconego czasu pracy potrwa do końca grudnia 2026 roku. Później uczestniczący w programie pracodawcy przygotują sprawozdania, które pozwolą ocenić skutki wprowadzonych zmian.
Analiza ma pokazać, jak krótszy czas pracy wpływa na pracowników i funkcjonowanie firm oraz które rozwiązania można stosować w różnych sektorach gospodarki.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET