`

Skrócony tydzień pracy. Chaos dopiero nadchodzi? Na takie problemy trzeba się przygotować

2 min. czytania
16.10.2025 12:53
Obserwuj nas na Google

W polskich firmach wprowadzenie skróconego czasu pracy może wywrócić tradycyjne schematy. Nowy program przyniesie z sobą równoległe systemy pracy i zmusi do redefinicji grafiku i zasad urlopowych.

Agnieszka Dziemianowicz-Bak
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiega kwalifikacja firm do pilotażu skróconego czasu pracy.
  • Ile osób obejmie program i jakie będą jego skutki dla działów HR.
  • Jak zmiana godzin pracy wpłynie na urlopy, absencje i systemy kadrowo-płacowe.

Skrócony czas pracy w Polsce. Nowy porządek w polskich firmach

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakończyło ocenę wniosków firm, które zgłosiły się do pilotażu „Skrócony czas pracy – to się dzieje!”. Jak nieoficjalnie dowiedział się „Dziennik Gazeta Prawna”, do programu zakwalifikowano około 90 przedsiębiorstw. Mimo iż liczba firm przekracza założenia regulaminu, który przewidywał udział 70 podmiotów, to i tak oznacza, że zaakceptowano niecałe 5 proc. zgłoszeń. Do programu aplikowało łącznie 1994 firmy.

Pilotaż obejmie też więcej pracowników niż pierwotnie zakładano. „Wstępnie miało ich być 2,6 tys., jednak okazuje się, że ich liczba przekroczy zdecydowanie 4 tys. A to oznacza, że polski pilotaż będzie największym w Europie” – czytamy.

Redakcja poleca

Dziennik zauważa też, że w jednej firmie będą mogły funkcjonować równocześnie dwa modele organizacji pracy – standardowy oraz skrócony.

„Taki podział oznacza dla działów HR prowadzenie dwóch równoległych ewidencji czasu pracy, osobnych grafików i systemów wynagrodzeń. W systemach kadrowo-płacowych trzeba będzie ustawić różne normy dobowe i tygodniowe, zdefiniować nowe kalendarze pracy oraz odrębne algorytmy naliczania nadgodzin, dodatków i urlopów” – wylicza gazeta.

Trudnością mogą być absencje i urlopy. Ekspert ds. rozliczania czasu pracy Łukasz Prasołek wskazuje, że jeśli dzień pracy zostanie skrócony do siedmiu godzin, a kodeks pracy przewiduje 26 dni urlopu po osiem godzin, to powstaje „nadmiarowa” godzina urlopu dziennie. „To samo dotyczy opieki nad dzieckiem czy dni wolnych z powodu siły wyższej” – dodaje. Prasołek zaznacza, że takie sytuacje będą wymagały zmian w systemach kadrowo-płacowych oraz modyfikacji regulaminów pracy.

Źródło: Radio ZET/DGP/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET