Spacerowała nad Bałtykiem i znalazła skarb. Wyglądał jak kawałek plastiku
Kolekcjonerka skamieniałości znalazła nad Bałtykiem skarb. Początkowo myślała, że to kawałek plastiku. Po przeprowadzeniu testów okazało się, że znalezisko ma 35 mln lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki "skarb" znalazła nad Bałtykiem kolekcjonerka skamieniałości.
- Ile ważyło znalezisko.
- Jak można rozpoznać bursztyn.
Znalazła skarb na plaży. Znalezisko ma 35 mln lat
Nietypowym znaleziskiem może poszczycić się kolekcjonerka kamieni, skamielin, muszle i innych "skarbów", wyrzucanych na plażę przez Bałtyk. Na początku maja Britta Krause spacerowała po plaży w Lindhöft i zauważyła tam przedmiot, który początkowo wyglądał jak całkiem spory kawałek plastiku. W domu przeprowadziła ona "test" z odą solankową. Kiedy niepozorne znalezisko wypłynęło na powierzchnię, okazało się, że jest to wielki bursztyn wielkości dłoni, ważący 190 g. Tego typu bursztyny są naprawdę rzadkie. Jak informuje nordkurier.de, znalezisko zostanie teraz poddane dalszym badaniom z użyciem tomografii komputerowej. W ten sposób będzie można ustalić, czy w środku bursztynu nie znajdują się ciała obce, czyli inkluzje. Mogą to być kawałki roślin, owady itp., które zostały uwięzione w żywicy miliony lat temu. Te ślady pradawnego życia są ważnym i wyjątkowym materiałem badawczym dla naukowców, ponieważ pomagają ustalić, jak wyglądały gatunki wymarłe dawno temu.
Quiz: Quiz. Co pływa w Bałtyku? Rozpoznasz ryby po jednym zdjęciu?
Co ciekawe, inkluzje zwykle obniżają wartość znalezionych minerałów. Inaczej jest jednak w przypadku bursztynów, których przejrzystość pozwala oglądać zachowane szczątki w trójwymiarze.
Największe złoża bursztynu znajdują się nad Bałtykiem
Bursztyn to przeobrażona żywica drzew iglastych, która dostała się do wody i pod wpływem czasu i warunków naturalnych zmieniła się w nieregularną bryłkę. Największe złoża bursztynu znajdują się nad Bałtykiem i pochodzą one sprzed około 35 mln lat. Bursztyn ma wiele odmian i wbrew pozorom wcale nie musi być żółty, choć ten jest spotykany najczęściej. Rzadsze są odmiany bezbarwne, czerwone i zielonkawe, a ich przejrzystość zależy od zawartości drobnych pęcherzyków powietrza.
Bursztyn, który kilka tygodni temu znalazła Britta Krause, zostanie poddany dokładnym badaniom, a potem trafi do gabloty, w której kobieta przechowuje swoje najcenniejsze znaleziska.
Źródło: Radio ZET/polskiobserwator.de/nordkurier.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET