Święta kosztują nawet 12 dni pracy. 2 dni więcej, niż przed rokiem
Na świętowanie Bożego Narodzenia Polacy wydadzą średnio 1259 zł – wynika z Barometru Providenta. Personnel Service wyliczył, ile trzeba przepracować, żeby zarobić taką kwotę. W 2022 roku święta będą kosztować średnio 6 dni pracy. Dwa razy więcej, jeśli zarabia się pensję minimalną.
Inflacja nie zamierza dawać Polakom ani chwili spokoju. Spokojne pod tym względem nie będą na pewno święta. Z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” wynika, że w ciągu roku za codzienne zakupy zaczęliśmy płacić średnio 26 procent drożej. To jednak dopiero wstęp przed paragonami grozy, jakie będziemy dostawać za świąteczne zakupy. Według prognoz ekspertów za kilogram pierogów z kapustą i grzybami zapłacić trzeba będzie nawet 60 zł. Nic dziwnego, że przygotowanie Bożego Narodzenia wymagać będzie dniówki z 6 dni pracy.
Na święta będziemy pracować średnio 6 dni. Efekt inflacji
Z powodu drożyzny Polacy będą oszczędzać na świętach. Nawet jednak ostrożnie wydatkując zarobione pieniądze, na zakupy będą musieli wydać więcej. Provident podał, że obchodzenie Bożego Narodzenia będzie kosztować średnio 1259 zł. To kwota o 307 zł wyższa niż w zeszłym roku oraz o 500 zł wyższa niż w 2020 roku, kiedy wybuchła pandemia. Nadal jednak jest to kwota niższa niż ta, którą Polacy skłonni byli wydać w 2019 roku. Wtedy świąteczny budżet wynosił 1700 zł.
Z danych GUS wynika, że w październiku 2022 roku przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło 6687,92 zł brutto (4889 zł netto). Przyjmując, że w miesiącu pracujemy średnio 22 dni, w trakcie dnia pracy za średnią krajową pensję zarabiamy 222,2 zł „na rękę”. To oznacza, że potrzebujemy niemal 6 dni roboczych, aby zgromadzić środki finansowe na święta Bożego Narodzenia (dokładnie 5,7 dnia).
Dwa razy dłużej będą musiały pracować osoby zarabiające najniższą krajową, czyli 2363 zł netto. Ich dzienna stawka przy 22 dniach roboczych w miesiącu to 107,4 zł. Stąd konieczność pracy przez 12 dni, aby pokryć wydatki świąteczne.
- W ubiegłym roku pracownik otrzymujący wynagrodzenie minimalne musiał przepracować 10 dni, aby zarobić na wydatki świąteczne. Zatem o dwa dni krócej niż w tym roku. Było to w dużej mierze spowodowane tym, że ze względu na panującą na rynku niepewność oraz pandemię zacisnęliśmy pasa i planowaliśmy wydatki wynoszące średnio 950 zł. Niemniej w tym roku rosnące wydatki to nie efekt rozrzutności, a inflacji, która powoduje, że dokładnie ten sam koszyk zakupów z poprzedniego roku jest po prostu droższy – wyjaśnił Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service, ekspert ds. rynku pracy.
Najszybciej na świąteczne wydatki zarobią osoby pracujące w sektorze informacji i komunikacji, zatem m.in. programiści. W sierpniu 2022 roku zarabiali oni średnio 11 193 zł brutto, a zatem 7960 zł netto. To oznacza, że ich dzienna stawka to 362 zł netto. Zatem na świąteczne wydatki będą oni pracowali tylko 3,5 dnia.
- Jeżeli uwzględnimy tutaj również osoby pracujące w ramach B2B, a to wciąż najbardziej popularny sposób rozliczania się z pracodawcą wśród specjalistów IT, możemy mówić o zarobkach wynoszących nawet 20 000 zł netto. To najczęściej doświadczeni programiści, osoby zajmujące się cyberbezpieczeństwem czy utalentowani web deweloperzy. Oznacza to, że taka osoba w niecałe 1,5 dnia jest w stanie zarobić na świąteczne wydatki. Jednak nie wszyscy specjaliści IT zarabiają tak duże kwoty. Pensje początkujących programistów zaczynają się od 5 tys. zł na kontrakcie. Takie osoby na świąteczne zakupy będą musiały poświęcić 5 dni pracy – zauważyła Kinga Marczak, general manager w HRS-IT.
W nieco gorszej sytuacji są pracownicy sektora nieruchomości, budownictwa i przedsiębiorstw, bo tu zarobki oscylują wokół średniej krajowej, czyli 6500 zł brutto (4761 zł netto). Oznacza to konieczność pracowania przez 5,8 dnia, żeby zarobić na święta. W najtrudniejszej sytuacji są pracownicy sektora hoteli i restauracji. Ich średnie zarobki to 4751 tys. zł brutto, czyli ok. 3569 zł netto. To oznacza, że kelner lub pracownik hotelu musi przepracować niemal 8 dni (dokładnie 7,8 dnia), żeby zarobić 1259 zł potrzebne na świąteczne wydatki.
- Jak widać różne grupy zawodowe w różnym tempie zarabiają na wydatki świąteczne, niemniej tryb przedświątecznej powściągliwości, a nie gorączki, dotknie większości. Inflacja zdecydowanie hamuje entuzjazm konsumentów, co już znajduje odzwierciedlenie w wynikach. Dynamika sprzedaży detalicznej w cenach stałych, czyli skorygowana o inflację, wyhamowała w październiku do zaledwie 0,7 proc. rok do roku z 4,1 proc. we wrześniu. To pokazuje, że dochody Polaków znalazły się pod presją – podsumował Krzysztof Inglot.
RadioZET.pl/ Personnel Service
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET