Tak błyskawicznie „zgasisz” oszusta. Załatwisz go jednym zdaniem
Oszuści nie dają za wygraną. Wysyłają do Polaków SMS-y, e-maile, a coraz częściej także nękają ich telefonami. Jak sprawdzić, czy osoba, która do nas dzwoni, jest tym, za kogo się podaje? Bank PKO przygotował instrukcję do swoich klientów. Tym pytaniem sprawią, że przestępca od razu się wycofa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak oszuści podszywają się pod banki, by zdobyć informacje.
- Co należy zrobić, gdy ktoś podaje się za pracownika banku.
- Jaka metoda pozwala zweryfikować rozmówcę.
- Dlaczego banki nie proszą o poufne dane przez telefon.
Oszuści podszywają się pod banki. „Nie ufaj samemu numerowi”
Oszuści potrafią być wyjątkowo skuteczni – udoskonalają swoje metody działania i używają technik manipulacji, które potrafią wzbudzić w ofiarach obawę, a nawet strach. Coraz częściej wysyłają do Polaków fałszywe SMS-y i e-maile, a także natarczywie dzwonią – zwłaszcza do osób starszych, seniorów. Potrafią podszyć się pod numer telefonu, wykorzystać nazwę danej firmy. W ten sposób chcą wyłudzić ważne informacje lub pieniądze.
W takich sytuacjach bardzo ważny jest zdrowy rozsądek i opanowanie. Osoba dzwoniąca, która podaje się za pracownika banku, w rzeczywistości może być oszustem – zawsze warto o tym pamiętać. Właśnie dlatego bank PKO przygotował specjalną instrukcję dla swoich klientów. Metoda pozwala w kilka sekund zweryfikować tożsamość rozmówcy.
Tak zdemaskujesz oszusta. Zbaranieje, gdy usłyszy, o co prosisz
PKO Bank Polski w komunikacie, który opublikował na stronie internetowej, poradził swoim klientom, jak zdemaskować oszusta. „Jeśli dzwoni do Ciebie osoba, która podaje się za naszego pracownika, powiedz, że chcesz zweryfikować jej tożsamość w aplikacji IKO” – wyjaśniono. „W aplikacji IKO wyślemy Ci powiadomienie z danymi pracownika – poproś rozmówcę o: imię i nazwisko, stanowisko i miejsce, z którego dzwoni” – dodano.
Jeśli osoba telefonująca rzeczywiście jest pracownikiem banku, nie będzie miała problemu z potwierdzeniem tożsamości – zrobi to bez wahania i przejdzie do konkretów. Gdy przestępca usłyszy to pytanie, najpewniej się rozłączy.
Ponadto bank przypomina, że instytucje finansowe nigdy nie proszą klientów przez telefon o podawanie:
- pełnych haseł,
- numerów PIN,
- danych z kart płatniczych,
- innych poufnych informacji.
Warto zapamiętać, że jeśli ktoś dzwoni z takim żądaniem, to niemal na pewno jest to próba wyłudzenia. „W razie wątpliwości skontaktuj się z nami – numer wpisz ręcznie lub użyj zakładek kontaktowych w naszych serwisach” – zaznacza PKO BP.
Źródło: Radio ZET/PKO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET