To koniec hipermarketów rosyjskiej sieci. Klienci wolą małe sklepy

2 min. czytania
10.06.2025 12:41
Obserwuj nas na Google

Rosyjska sieć Magnit rozważa sprzedaż 251 hipermarketów i 195 supermarketów, aby skupić się na małych sklepach osiedlowych. Potencjalnym nabywcą jest sieć Lenta, która intensywnie rozwija się w segmencie dużych sklepów. Transakcja może kosztować około 100 mld rubli, a negocjacje są już na zaawansowanym etapie.

supermarket ludzie
fot. East News
  • Rosyjska sieć Magnit skupia się na małych sklepach osiedlowych.
  • Lenta może kupić hipermarkety Magnit za 100 mld rubli.
  • Zmiany w Magnit wynikają z popularności dostaw do domu.

Magnit chce skupić się na małych sklepach

Rosyjska sieć handlowa Magnit rozważa sprzedaż swoich dużych sklepów — hipermarketów i supermarketów — aby skoncentrować się na rozwoju sklepów osiedlowych i dyskontów. Celem jest zwiększenie konkurencyjności w segmencie małych formatów, które zyskują na popularności w obliczu rosnącego znaczenia dostaw do domu i szybkich zakupów.

Redakcja poleca

Potencjalny nabywca – Lenta

Nieoficjalne źródła „Kommersanta” wskazują, że głównym kandydatem do zakupu byłaby sieć Lenta, która aktywnie rozszerza swoją obecność na rynku dużych sklepów. Jeśli Lenta zdecyduje się odkupić wszystkie 251 hipermarketów i 195 supermarketów, wartość transakcji może sięgnąć około 100 miliardów rubli.

Redakcja poleca

Dlaczego hipermarkety tracą na znaczeniu?

Eksperci podkreślają, że zainteresowanie dużymi sklepami w Rosji spadło z powodu rosnącej popularności mniejszych sklepów, dyskontów oraz rozwoju usług dostaw do domu. W tym kontekście sprzedaż dużych sklepów daje Lencie szansę na szybki wzrost bez konieczności budowania nowych lokalizacji.

Co się dzieje w Magnit?

W ostatnim czasie Magnit zmniejszył liczbę hipermarketów i przekształcił część z nich w mniejsze punkty handlowe. Podobne działania mają na celu dostosowanie się do zmieniającego się rynku i preferencji konsumentów, którzy coraz częściej wybierają szybkie i wygodne zakupy.

Quiz: Quiz. Słynne sklepy w PRL-u. Za komplet punktów bony do Peweksu i Baltony

1/13 Najpopularniejsze delikatesy w PRL-u to oczywiście Społem. Ich pełna nazwa brzmiała:

Źródło: Radio ZET/wiadomościhandlowe.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET