To najdroższe owoce. Są pyszne, ale za kilogram zapłacisz nawet 100 zł
Najlepiej smakują prosto z krzaczka, ale problem polega na tym, że w lesie bardzo trudno je znaleźć. Ci, którzy tęsknią za smakiem poziomek, muszą przygotować się na kosmiczne ceny: obecnie za kilogram tych owoców zapłacimy nawet 100 złotych.
- Ceny poziomek osiągnęły w tym roku rekordowy poziom, przewyższając nawet ceny czereśni.
- Wynika to z ograniczonej dostępności i krótkiego sezonu zbiorów.
- Gdzie kupić poziomki i ile za nie zapłacimy?
Tyle kosztują poziomki 2025. Ceny wystrzeliły
Poziomki zwykle rosną na skraju lasu, w nasłonecznionych miejscach. Bardzo ciężko na nie trafić, dlatego co roku Polacy chętnie kupują owoce u rolnika. Poziomki cenione są za walory smakowe, ale też właściwości zdrowotne: są bogate w witaminy, zwłaszcza witaminę C, oraz minerały. Zawierają również antyoksydanty wspierające odporność organizmu. To smak dzieciństwa, który chętnie sobie przypominamy. Poziomki to idealny dodatek do ciast czy koktajli.
Niestety, w tym roku poziomki są dużo droższe od czereśni. Jak tłumaczy Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego w Broniszach pod Warszawą w rozmowie z "Faktem", poziomki są dostępne w hurcie w śladowych ilościach. W takiej sytuacji pozostaje zakup od osoby prywatnej. Ogłoszenia dotyczące sprzedaży poziomek znajdziemy m.in. na OLX. Ceny zaczynają się od 40 zł za kg, a kończą na 100 zł/kg. Czasami poziomki można znaleźć na lokalnym bazarku, ale nie ma co liczyć na niższe ceny.
Dlaczego poziomki są tak drogie?
Poziomki są drogie z kilku powodów. Przede wszystkim, są to małe, delikatne owoce, które wymagają bardzo ostrożnego zbioru. Bardzo szybko po zerwaniu z krzaczka poziomki zaczynają się psuć i trzeba przechowywać je w odpowiednich warunkach. Zbieranie poziomek jest czasochłonne, a same owoce są wrażliwe na uszkodzenia. Sezon na poziomki trwa bardzo krótko, bo zaledwie miesiąc, a popyt na owoce co roku jest wysoki.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl/OLX
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET