Trzy tony miodu wycofano z polskiego rynku. Mogło dojść do manipulacji

2 min. czytania
15.03.2024 12:08
Obserwuj nas na Google

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie poinformowała o niedopuszczeniu na polski rynek partii trzech ton miodu gryczanego importowanego z Ukrainy. "Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności".

Miód wycofany z polskiego rynku
fot. EastNews

W wtorek Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie podjęła decyzję o niedopuszczeniu na polski rynek partii ponad trzech ton ukraińskiego miodu. IJHARS sprawuje nadzór nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych w produkcji i obrocie, w tym wywożonych za granicę, a także kontrolę jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych sprowadzanych z zagranicy.

– IJHARS w Lublinie wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 3420 kg miodu gryczanego importowanego z Ukrainy ze względu na brak w przeważającej części pyłku przewodniego Fagopyrum, gryka. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności – poinformowano w oficjalnym komunikacie.

Pyłek przewodni Fagopyrum: co to za składnik?

Pyłek przewodni Fagopyrum, znany również jako pyłek gryki, to jeden z kluczowych składników, jaki występuje w miodzie pochodzącym z rośliny Fagopyrum, czyli popularnej gryki. To ważny wskaźnik autentyczności miodu gryczanego. Brak tego składnika w badanym miodzie gryczanym sugeruje, że produkt mógł zostać różnym manipulacjom (miksowanie z innymi rodzajami miodu lub dodawanie substancji zastępczych).

Aby potwierdzić autentyczność  i zgodność miodu z deklarowanym pochodzeniem, przeprowadza się tzw. analizę pyłkową miodu. To metoda badania składu pyłkowego zawartego w miodzie. Polega na identyfikacji i zliczaniu ziaren pyłku pochodzących z różnych roślin, które zostały zebrane przez pszczoły podczas zapylania. Dzięki procedurze możliwe jest określenie pochodzenia geograficznego miodu oraz rodzaju roślin, z których został zebrany pyłek.

To kolejna w ostatnim czasie decyzja urzędu w sprawie produktów z Ukrainy. Na polski rynek nie dopuszczono już kilku produktów z Ukrainy, m.in. malin, koncentratu pomidorowego, cukru, prosa czy cebuli.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET