Tyle emerytury dostaje europoseł. Wystarczy rok, a kasa jak po latach pracy
Emerytura europosłów i europosłanek po pełnej kadencji to kwota niebagatelna, o której miliony Polek i Polaków po wielu latach pracy mogą tylko pomarzyć. Ile emerytury dostają byli deputowani Parlamentu Europejskiego?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile wynosi emerytura byłych europosłanek i europosłów.
- Na jakich zasadach przyznawane są te świadczenia.
- Ile może wynosić maksymalna emerytura europarlamentarzystów.
Ile wynosi emerytura europosłów? Należy się już po roku pracy
Praca w Parlamencie Europejskim to nie tylko prestiż i wysokie zarobki, ale także wyjątkowo korzystne warunki emerytalne, które należne jest już po roku pracy. Już w czerwcu 2025 roku prawo do tego świadczenia nabędą europosłowie i europosłanki, którzy zostali wybrani na kadencję w poprzednich wyborach (a nie byli już wcześniej wybrani — przyp. red.). Wysokość świadczenia dla emerytalnych posłów i posłanek ustalana jest procentowo. Obecnie wynosi ona około 3,5 proc. uposażenia za każdy rok pracy w Parlamencie Europejskim. To kluczowe, ponieważ procenty te sumują się, a górna granica, do której wysokości "dobić" może to świadczenie, to aż 70 proc. uposażenia europarlamentarzysty, jeśli wybierani są na kolejne kadencje. Biorąc pod uwagę, że wynagrodzenie europosła w 2024 roku wynosiło ponad 10 tysięcy euro miesięcznie brutto, nawet roczny staż gwarantuje całkiem solidne świadczenie. Po pięciu latach może to być już około 17,5 proc. pensji, czyli naprawdę konkretne pieniądze.
Quiz: Przez jaką europejską stolicę przepływa ta rzeka? 100% jest nie do zdobycia
Przyjrzyjmy się dokładnym liczbom. Skoro uposażenie europosła/europosłanki w kadencji 2024-2029 wynosi 10 075,42 euro brutto, to oznacza, że po roku emerytura wyniesie 352,64 euro brutto, czyli około 1508 zł. Licząc to razy pięć, za każdy rok kadencji, mamy 1 763,20 euro miesięcznie, co przekłada się na około 7 538 zł miesięcznie brutto.
Kokosy z emerytury europarlamentarzysty
System emerytur dla byłych eurodeputowanych został wprowadzony, aby zapewnić im bezpieczeństwo finansowe po zakończeniu kariery politycznej. Jednak nie bez powodu budzi sporo emocji. W wielu krajach, w tym w Polsce, przeciętni emeryci muszą przepracować wiele lat, by otrzymać świadczenie porównywalne lub nieco wyższe, niż europosłowie po jednym roku pracy w Brukseli. Dodatkowo europosłowie przez całą kadencję otrzymują różne dodatki, m.in. na utrzymanie biura, podróże i inne wydatki. Wszystko to sprawia, że praca w Parlamencie Europejskim jest nie tylko wpływowa, ale i bardzo opłacalna — zarówno w krótkiej, jak i długiej perspektywie.
Warto na koniec dodać, że eurodeputowani mogą być wielokrotnie wybrani na kolejne kadencje, a są i tacy, którzy sprawowali je już kilkanaście razy. Przykładem jest niemiecki eurodeputowany Elmar Brok, który był eurodeputowanym nieprzerwanie przez 39 lat w okresie 1980-2019. Gdyby za każdy rok dostawał 3,5 proc. uposażenia na emeryturze eurodeputowanego, to świadczenie miałoby ponad 136 proc. pensji. Na szczęście obowiązuje zasada 70 proc.
Źródło: Radio ZET/europarl.europa.eu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET