Tyle dostanie Krystyna Pawłowicz po odejściu z Trybunału. To dwa świadczenia
Krystyna Pawłowicz już za kilka miesięcy przejdzie w stan spoczynku jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Od tamtej pory będą przysługiwać jej dwa świadczenia. Będzie pobierać naprawdę solidną kwotę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile wynosi emerytura Krystyny Pawłowicz.
- Na jakie świadczenie może ona liczyć po prozejściu w stan spoczynku.
- Dlaczego Krystyna Pawłowicz odchodzi z Trybunału Konstytucyjnego.
Tyle dostanie Krystyna Pawłowicz jako sędzia w spoczynku
Majątek Krystyny Pawłowicz od dawna wywołuje zaciekawienie, bowiem polityczka PiS, odkąd zasiadła w Trybunale Konstytucyjnym, korzystała z prawa do utajnienia swoich oświadczeń majątkowych. Nie jest jednak tajemnicą to, jakie pieniądze będzie pobierać jako sędzia w spoczynku, czyli już od 5 grudnia 2025 roku. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, TK podjęło uchwałę o przeniesieniu Krystyny Pawłowicz w stan spoczynku, a ona sama to potwierdziła. Jak ujawniono, powodem jest stwierdzenie przez lekarza orzecznika ZUS, że sędzia jest niezdolna do pełnienia obowiązków. Sama zainteresowana w komentarzu do tych doniesień stwierdziła, że sędziowie TK są zastraszani, poniżani, ich dorobek się podważa, a niezawisłość niszczy. Do tego zastraszane mają być rodziny sędziów. To wszystko, jak podkreśliła, źle wypływa na zdrowie — i to właśnie są powody jej odejścia w stan spoczynku przed czasem.
Należy jednak podkreślić, że na tym zasłużonym spoczynku Krystyna Pawłowicz na brak środków do życia narzekać nie będzie, bowiem ma prawo do pobierania dwóch świadczeń. Pierwszym jest zwykła emerytura, która należy się po wejściu w wiek emerytalny. Z wcześniejszych, nieutajnianych jeszcze oświadczeń majątkowych Pawłowicz, wynikało, że dostaje ona 4750 zł emerytury z ZUS. Jak wyliczył "Fakt", po latach i po wszystkich waloryzacjach świadczenie emerytalne Pawłowicz może wynosić już 10,6 tys. zł brutto.
Emerytura z ZUS to nie wszystko. Pawłowicz dostanie krocie
Ale "zwykła" emerytura to zaledwie początek, bo główne pieniądze będą do Krystyny Pawłowicz płynąć z tytułu emerytury sędziowskiej. Wynosi ona 75 proc. uposażenia sędziego TK. Obecnie wynosi ono 40 190 zł brutto miesięcznie, zatem w stanie spoczynku będzie pobierać około 30 tys. zł brutto. To zdecydowanie kwota do pozazdroszczenia. Łącznie z emeryturą z ZUS to 40 tys. zł. Krystyna Pawłowicz na pewno dobrze środki wykorzysta, bo — jak sama podkreśliła — nie umiera, tylko przechodzi w stan spoczynku.
Źródło: Radio ZET/Fakt/next.gazeta.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET