Tyle zapłacili za lot z widokiem na zaćmienie. Bilety wyprzedały się na pniu
Całkowite zaćmienie Słońca można obserwować nie tylko z Ziemi. Niektóre linie lotnicze przygotowały specjalne loty obserwacyjne, a bilety rozeszły się na pniu. Ale trzeba było słono zapłacić.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie linie lotnicze organizują loty na zaćmienie Słońca.
- Dlaczego bilety na loty z widokiem na zaćmienie szybko się wyprzedały.
- Co oferują linie lotnicze w ramach lotów na obserwację zaćmienia.
Tyle zapłacili za lot z widokiem na zaćmienie. Bilety wyprzedały się na pniu
Całkowite zaćmienie Słońca będzie dziś można obserwować nie tylko z lądu. Linie lotnicze przygotowały specjalne rejsy, których trasy wyznaczono tak, aby pasażerowie znaleźli się w odpowiednim miejscu podczas przejścia cienia Księżyca. Chętnych nie brakuje – na część takich lotów bilety wyprzedały się błyskawicznie.
Jednym z przewoźników, którzy postanowili wykorzystać astronomiczne wydarzenie, są Brussels Airlines. Linia zabierze 100 pasażerów nad Francję, gdzie będą mogli obserwować zaćmienie z pokładu samolotu. Rejs został przygotowany we współpracy ze szwajcarskim obserwatorium astronomicznym Urania. Bilet kosztował około 350 dolarów, czyli około 1300 zł, a wszystkie miejsca zostały sprzedane.
Specjalne loty organizują też komercyjni przedsiębiorcy. Belgijska ASL Group zabierze pasażerów w niebo odrzutowcem Embraer E135, a miejsce kosztowało 920 dolarów, czyli około 3400 zł. Jeszcze droższa była propozycja skierowana do osób wylatujących z Londynu. Za 1200 dolarów, czyli około 4500 zł, można było zarezerwować udział na locie do jednego z trzech miejsc, w których zaćmienie ma być dobrze widoczne: Valladolidu w Hiszpanii, Reykjaviku na Islandii albo na Balearach. W cenie znalazły się m.in. posiłki i napoje.
Zaćmienie stało się produktem turystycznym
Podobnie do wydarzenia podeszła także hiszpańska Iberia. Jej specjalny Airbus A321XLR wystartuje z Madrytu i poleci w stronę prowincji Palencia, aby w odpowiednim momencie znaleźć się nad północną Hiszpanią. Na pokładzie znajdą się m.in. naukowcy, którzy wykorzystają warunki na wysokości ponad 10 km do obserwacji korony słonecznej. Iberia zaplanowała również transmisję z pokładu dzięki połączeniu Starlink.
Widać wyraźnie, że zaćmienie Słońca stało się nietypowym produktem turystycznym, za który pasażerowie są gotowi słono zapłacić. A zaćmienie, tam, gdzie jest najbardziej widoczne, staje się motorem napędowym dla lokalnej turystyki. Ponieważ całkowite zaćmienie będzie można oglądać w wąskim pasie, będzie ono widoczne tylko w kilku krajach. Jednym z nich jest Hiszpania, która już oszacowała, ile może na tym zaćmieniu zarobić. Co ciekawe, to tylko wstęp z tzw. iberyjskiego trio, bo kolejne zaćmienia widoczne będą też w 2027 i 2028 roku.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET