Tysiące osób otrzymało informacje o wygranej. Wielka pomyłka w Eurojackpot
Do pomyłki doszło w Norwegii. Firma hazadrowa Norsk Tipping popełniła błąd. W jego wyniku tysiące graczy zostało poinformowanych o wielkiej wygranej. Ich szczęście nie trwało jednak długo. Oto szczegóły.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do błędu związanego z wygraną w loterii Eurojackpot?
- Co zrobiła firma Norsk Tipping, aby naprawić błąd?
- Dlaczego Tonje Sagstuen podała się do dymisji?
Firma hazardowa przeprasza. Wprowadziła w błąd tysiące osób
Z komunikatu firmy Norsk Tipping wynika, że 27 czerwca tysiące osób w Norwegi zostało poinformowanych o dużej wygranej w loterii Eurojackpot. Szczęście graczy nie trwało jednak zbyt długo. Okazało się bowiem, że firma hazardowa popełniła poważny błąd. Zagraniczne media donoszą, że przyczyną pomyłki było błędne przeliczenie eurocentów na norweskie korony. Kwota wygranej, która miała być podzielona przez 100, została pomnożona przez 100. To sprawiło, że ludzie zostali wprowadzeni w błąd. Szybko skorygowano kwoty nagród. Nie doszło do wypłat pieniędzy.
Fatalny błąd rozczarował wiele osób. Dyrektor firmy hazardowej Tonje Sagstuen przyznała, że otrzymała informacje o graczach, którzy tuż po fałszywym komunikacie o wygranej, zaplanowali remonty, wakacje, zakup samochodu lub domu. Podkreśliła, że jest jej przykro, że doszło do sytuacji. "Mogę im tylko powiedzieć: Przepraszam. Ale rozumiem, że to niewielkie pocieszenie" – zaznaczyła Sagstuen w oświadczeniu.
Głos w sprawie zabrała także norweska minister kultury i równości Norwegii Lubna Jaffery. W rozmowie z mediami zaznaczyła, że taki błąd nie powinien się zdarzyć. Zwróciła uwagę na to, że firma hazardowa Norsk Tipping ma wyłączne prawo do świadczenia tego typu usług w Norwegii.
Tonje Sagstuen podała się do dymisji. "Mogę im tylko powiedzieć: Przepraszam”
Nie wiadomo, ile dokładnie osób otrzymało błędny komunikat o wygranej – firma hazardowa nie podała tej informacji. Wspomniana Tonje Sagstuen w oświadczeniu zaznaczyła, że krytyka, jaka spadła na firmę hazardową jest w pełni uzasadniona i zrozumiała. Podkreśliła, że bierze odpowiedzialność za to, co się stało, ponieważ jako dyrektor powinna wszystkiego dopilnować. Tonje Sagstuen w sobotę (28 czerwca) podała się do dymisji.
„Oczekujemy, że zarząd będzie aktywnie pracował nad poprawą procedur kontrolnych” – podkreśliła z kolei Lubna Jaffery.
Źródło: Radio ZET/BBC/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET