`

Karty kredytowe na celowniku UOKiK. Zarzuty dla firm ukrywających opłaty

2 min. czytania
15.06.2026 15:05
Obserwuj nas na Google

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie przeciw dwóm firmom oferującym karty kredytowe. Easy Payment i Fincard miały stosować dodatkowe opłaty i prowizje, będące w rzeczywistości ukrytymi odsetkami kapitałowymi.

karta kredytowa
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty UOKiK stawia firmom Easy Payment i Fincard.
  • Dlaczego UOKiK uważa, że firmy omijały przepisy o maksymalnym oprocentowaniu.
  • Co według UOKiK wprowadzało konsumentów w błąd w ofertach Easy Payment i Fincard.
  • Które opłaty Easy Payment i Fincard były traktowane jako dodatkowe odsetki.

Easy Payment i Fincard z zarzutami UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o toczącym się postępowaniu przeciwko firmom Easy Payment i Fincard w sprawie omijania przepisów o maksymalnym oprocentowaniu kredytu konsumenckiego. Jak czytamy na stronie UOKiK, obydwie spółki w sposób niezgodny z prawem pobierały opłaty za kartę kredytową, a także wprowadzały konsumentów w błąd co do rzeczywistych kosztów kredytu.

Quiz: Dokończ przysłowia o pieniądzach. "Grosz do grosza, a będzie..."

1/12 Od przybytku głowa...

Zgodnie z polskim prawem, karta kredytowa to w rzeczywistości kredyt konsumencki, w którym konsument pożycza pieniądze i musi je oddać. Może być obciążany odsetkami kapitałowymi oraz opłatami, jednak ich maksymalną wysokość ściśle określają przepisy. Przede wszystkim odsetki zależą od kwoty wykorzystanego limitu na karcie i od okresu, w którym z niego korzystamy. Odsetki kapitałowe nie mogą z kolei przekraczać określonej ustawowo wysokości.

Redakcja poleca

Jak wskazuje UOKiK, Easy Payment pobierał odsetki od zadłużenia w maksymalnej dopuszczalnej wysokości i naliczał opłaty za obsługę karty, udzielenie limitu kredytowego czy udostępnienie limitu płatniczego. Fincard z kolei pobierał prowizję za korzystanie z limitu kredytowego. Ponadto, opłaty te były naliczane regularnie i zależały od kwoty wykorzystanego limitu. Zdaniem UOKiK miały one charakter dodatkowych odsetek, choć nie były uwzględniane w oprocentowaniu kredytu.

UOKiK: firmy mogły obchodzić przepisy dot. maksymalnych odsetek

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wskazuje, że w. firmy mogły w ten sposób obchodzić przepisy ograniczające maksymalną wysokość odsetek. Z kolei konsumenci byli w ten sposób pozbawieni informacji o rzeczywistych kosztach związanych z korzystaniem z kart kredytowych Easy Payment i Fincard.

Redakcja poleca

– Sposób naliczania opłat za korzystanie z kart kredytowych stosowany przez obu przedsiębiorców w praktyce oznaczał, że im więcej pieniędzy konsument pożyczył, tym wyższa była nie tylko kwota odsetek, ale również dodatkowych opłat. Tymczasem opłaty i prowizje mają co do zasady stałą wysokość albo są związane z konkretną usługą. W tym przypadku działały one tak jak odsetki od pożyczki, zwiększając koszt kredytu ponad dozwolony prawnie limit – wyjaśnił Tomasz Chróstny.

Firmom Easy Payment i Fincard za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów grozi kara w wysokości do 10 proc. obrotu. 

Źródło: Radio ZET/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET