Skarbówka prześwietla tych przedsiębiorców. Kary sięgają 30 tys. zł

2 min. czytania
Aktualizacja 21.03.2025
21.03.2025 16:06
Obserwuj nas na Google

Osoby, które oferują na serwisach Airbnb czy Booking mieszkania na wynajem krótkoterminowy i nie rozliczają się z fiskusem, powinny się obawiać. Skarbówka może prześwietlić takich przedsiębiorców do 5 lat wstecz, a kary nie należą do niskich.

Urząd Skarbowy może sprawdzić te osoby
fot. Mariusz Gaczynski/East News

 

Urząd skarbowy może prześwietlić te osoby. Kary mogą być wysokie

Od 2024 r. w mediach pojawiają się doniesienia dotyczące kontroli skarbowych u osób, które wynajmują swoje nieruchomości za pośrednictwem serwisów takich, jak Airbnb czy Booking. To właśnie w lipcu 2024 w Polsce w życie weszła bowiem ustawa implementująca przepisy dyrektywy DAC7. Dzięki temu fiskus może sprawdzić, czy właściciele mieszkań oferowanych w wynajmie krótkoterminowym płacą wszystkie podatki i dzielą się zyskiem z działalności z państwem. Inspektorzy mają szansę zrobienia tego szybciej niż wcześniej ze względu na łatwiejszy dostęp do danych (takie narzędzia wdrożyła dyrektywa).

Jak informuje portal księgowo-prawny Infor, kary mogą sięgać nawet 30 tys. zł. Dyrektywa unijna obejmuje raportowanie zysków z lat 2023-2024, ale – jak wskazuje serwis – w sytuacji, w której skarbówka podejrzewa nadużycia lub nierozliczanie się z podatków, może rozszerzyć kontrolę o nawet pięć lat wstecz.

Od zysków z najmu krótkoterminowego należy odprowadzić 8-procentowy podatek VAT, PIT lub CIT (w zależności od formy opodatkowania) lub 23-procentowy podatek VAT od importu usług – podkreśla z kolei portal prawo.pl.

Redakcja poleca

Mieszkania dla turystów zmorą dla miast?

Wynajem krótkoterminowy – choć ogromnie lubiany przez turystów oraz oferujących im nocleg właścicieli – w wielu przypadkach jest postrzegany jako zjawisko przyczyniające się do kryzysu mieszkaniowego. Do nieruchomości oferowanych przez Booking czy Airbnb z niechęcią podchodzą miasta zmagające się z nadmierną turystyką.

Jednym z czołowych przykładów jest Barcelona. Władze stolicy Katalonii wskazują, że najem krótkookresowy ma skutki ekonomiczne w postaci wyższych cen mieszkań oraz kosztów ponoszonych przez miasto za utylizację śmieci. Już jakiś czas temu Barcelona wypowiedziała wojnę mieszkaniom oferowanym na Airbnb i podjęła kroki prawne w celu zaostrzenia przepisów. Plan zakłada, że mieszkania oferowane na wynajem krótkoterminowy mają zniknąć z miasta do 2028 lub 2029 r.

Źródło: Radio ZET/infor.pl/prawo.pl/euronews.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET