W planie finansowym NFZ zabrakło podwyżek wynagrodzeń. Dziura na 12 mld złotych

3 min. czytania
19.12.2024 13:49
Obserwuj nas na Google

Narodowy Fundusz Zdrowia na rok 2025 planuje rekordowy budżet, ale zmaga się z poważnymi wyzwaniami finansowymi. Z jednej strony przewidziano 5 miliardów złotych zapasu, z drugiej – konieczność pokrycia 12 miliardów złotych na podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia. Wiceprezes NFZ Jakub Szulc zapowiada zmiany, które mają poprawić efektywność systemu, a także zminimalizować ryzyko pogorszenia dostępu do opieki zdrowotnej.

NFZ
fot. East News
  • Zaplanowany budżet NFZ na 2025 rok wynosi 195 miliardów złotych, z czego tylko 5 miliardów złotych stanowi zapas, a brak dodatkowych środków na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia stwarza ryzyko destabilizacji systemu
  • NFZ planuje zmiany w systemie, w tym nowy model wynagradzania lekarzy, który ma na celu zmniejszenie kolejek do specjalistów, oraz usprawnienie wydatków na rehabilitację ambulatoryjną i domową
  • Reforma szpitalnictwa ma na celu poprawę jakości opieki, a nie likwidację szpitali. Wiceprezes NFZ podkreśla również konieczność znalezienia nowych źródeł finansowania z uwagi na starzejące się społeczeństwo i rosnące potrzeby zdrowotne

NFZ potrzebuje dodatkowych środków

W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) na rok 2025 przewidziano zapas w wysokości 5 miliardów złotych, jednak wiceprezes NFZ Jakub Szulc zaznaczył, że kwota ta nie uwzględnia konieczności podwyżek wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia, które szacowane są na około 12 miliardów złotych. – Będziemy potrzebowali znaleźć jeszcze jakieś środki – powiedział wiceprezes, podkreślając, że pomimo tej luki, NFZ dąży do utrzymania dostępu do świadczeń zdrowotnych na odpowiednim poziomie.

Z danych wynika, że w 2023 roku NFZ zwiększył plan finansowy o 24 miliardy złotych, a całkowite wydatki na system ochrony zdrowia osiągnęły poziom 190 miliardów złotych. W 2025 roku zaplanowano kwotę 195 miliardów złotych, ale jak zauważył Szulc, z tej sumy tylko 5 miliardów złotych stanowi zapas, który nie pokrywa dodatkowych wydatków, takich jak wspomniane wyżej podwyżki wynagrodzeń. Szulc wskazał, że środki te będą musiały zostać dodatkowo zabezpieczone, ponieważ brak finansowania zagraża stabilności systemu.

Pomimo tych trudności finansowych, Szulc zaznaczył, że nie musi to prowadzić do pogorszenia dostępu do leczenia. Dodał, że planowane są zmiany w systemie, które mają na celu poprawienie efektywności funkcjonowania ochrony zdrowia. – Nie musi to oznaczać pogorszenia dostępu do leczenia – podkreślił, zaznaczając, że jednym z głównych celów jest przebudowa systemu tak, aby lepiej odpowiadał na potrzeby pacjentów.

Redakcja poleca

Zmiany w NFZ. “Za pierwszą wizytę płacimy więcej”

Jednym z pomysłów, które rozważa NFZ, jest wprowadzenie systemu wynagradzania lekarzy za pierwsze wizyty u specjalistów, co mogłoby przyczynić się do zmniejszenia kolejek do specjalistów. – Za pierwszą wizytę płacimy więcej, a za kolejne mniej – wyjaśnił wiceprezes. Taki model wynagrodzenia miałby na celu zmniejszenie liczby pacjentów czekających na wizyty u specjalistów, a także poprawienie dostępności do specjalistycznej opieki.

Szulc poruszył także problem oporu ze strony niektórych świadczeniodawców, którzy niechętnie podchodzą do planowanych zmian, zwłaszcza w obszarze rehabilitacji ambulatoryjnej i domowej. – Porządkujemy sytuację, w której świadczeniodawcy wykonują 80-100% świadczeń domowych, czerpiąc z tego dodatkowe pieniądze – zaznaczył, odnosząc się do zarządzenia prezesa NFZ, które ma na celu lepsze zarządzanie wydatkami w tej dziedzinie.

Redakcja poleca

W odniesieniu do reformy szpitalnictwa, Szulc wyjaśnił, że nie chodzi o likwidację szpitali, lecz o poprawę jakości świadczonej opieki. Reforma ma na celu poprawę jakości hospitalizacji, szczególnie w kontekście zmniejszenia liczby hospitalizacji, które powinny być traktowane jako ostateczność. – Nie jest tak, że pacjent będzie musiał jechać 200 km do szpitala – zapewnił Szulc, dodając, że celem reformy jest zapewnienie pacjentom lepszej jakości opieki, niekoniecznie w ramach hospitalizacji, ale z uwzględnieniem innych form leczenia.

Źródło: RadioZETpl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET