Waloryzacja wystarczyła tylko na pół roku. Emeryci od lipca pod kreską
Przeprowadzona w marcu waloryzacja rent i emerytur wyniosła 14,8 procent. Ta rekordowo wysoka podwyżka wynikała z galopującej inflacji i ze wzrostami cen przegrała już po kilku miesiącach. GUS wyliczył, że w pierwszym półroczu 2023 inflacja wyniosła 15 procent, więcej, niż wyniósł wskaźnik wzrostu emerytur. A drożyzna się nie zatrzymała i będzie bezlitośnie rosnąć.
Emerytury w 2022 roku realnie obniżyły się o 4,7 procent – wyliczył Główny Urząd Statystyczny. To efekt tego, że podwyżki cen były wyższe, niż waloryzacja świadczeń: nawet za podwyższoną emeryturę można był kupić mniej niż rok wcześniej. Historia powtórzy się w 2023 roku: waloryzacja na poziomie 14,8 procent przegrała z inflacją już po 6 miesiącach. Przez pierwsze półrocze ceny wzrosły łącznie o 15 procent.
Waloryzacja jest już niższa od inflacji. A minęło dopiero pół roku
W podcaście „Biznes. Między wierszami” Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej wytłumaczył, że nawet rekordowa podwyżka o 14,8 procent to za mało, żeby zrekompensować wzrost cen. Koszt codziennych zakupów wzrósł bowiem o 20 procent.
Słowa eksperta potwierdziły się już trzy miesiąca po przeprowadzaniu waloryzacji. Emerytury i renty zostały podwyższone o 14,8 procent w marcu 2023, a już na koniec czerwca skumulowana inflacja wyniosła 15 procent. Warto przy tym dodać, że produkty spożywcze drożały w tym czasie nawet szybciej, przez co odczuwany w sklepach wzrost cen jest wyższy od oficjalnych statystyk.
Inflacja sukcesywnie spada, w czym dużą rolę miały paliwa: ceny benzyny i oleju napędowego są znacznie niższe, niż na początku roku. To, że potaniały, było przeciwwagą dla drożejących produktów i obniżyło ogólną inflację.
- Wakacje powitały klientów wysokimi cenami. Mimo że na papierze i w oficjalnych danych GUS inflacja spada, to w sklepach klienci nadal mają do czynienia z drożyzną. Z naszej najnowszej analizy wynika, że cena podstawowych zakupów spożywczych wzrosła rok do roku o ponad 50 zł. Jeszcze bardziej widoczne jest to w przypadku zestawu najtańszych produktów. W ujęciu rocznym jego cena wzrosła o 20 procent, natomiast cena najdroższego koszyka wzrosła aż o 26 procent. Te wzrosty są niestety widoczne przy sklepowych kasach i stąd wciąż wysokie wartości na paragonach – stwierdził Zbigniew Sierocki, Dyrektor Zarządzający ASM Sales Force Agency, która monitoruje ceny niemal 80 000 produktów w sklepach w Polsce.
W znowelizowanej ustawie budżetowej znalazł się zapis, że inflacja emerycka wyniesie 12,3 procent – i o tyle minimum powinny wzrosnąć emerytury. Wcześniej mowa była o podwyżce wynoszącej 10 procent. Rząd przyznał tym samym, że inflacja spada wolniej, niż przewidywano.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET