Ważne zmiany w Poczcie Polskiej. "Konkurencja ma powód do obaw"
Jakiś czas temu media obiegła wiadomość o poważnych problemach, z jakimi zmaga się Poczta Polska: mowa była nawet o upadłości spółki. W poniedziałek 19 lutego poinformowano o ważnych zmianach w spółce, które mają nawet “wzbudzić strach konkurencji”. O co chodzi?
O zmianach związanych z działaniem Poczty Polskiej z wiceministrem aktywów państwowych Jackiem Bartmińskim rozmawiała interia.pl. Spółka wiąże nadzieje z Sebastianem Mikoszem, który został powołany na stanowisko pełniącego obowiązki prezesa za Krzysztofa Falkowskiego. Nowy szef Poczty Polskiej wcześniej był prezesem LOT-u i z sukcesem przeprowadził tam restrukturyzację, gdy firma stała na skraju bankructwa. Dokładny komunikat brzmi następująco:
“15 lutego 2024 r. decyzją rady nadzorczej Poczty Polskiej odwołano z pełnionych funkcji prezesa Krzysztofa Falkowskiego oraz wiceprezesa Wiesława Włodka. Ponadto rezygnację złożył wiceprezes Maciej Biernat. Równocześnie rada nadzorcza spółki oddelegowała członka RN Sebastiana Mikosza do pełnienia obowiązków prezesa zarządu Poczty Polskiej”.
Jak podkreślił w rozmowie z serwisem interia.pl Jacek Bartmiński, głównym problemem Poczty Polskiej było do tej pory złe zarządzanie i upolitycznienie.
“Konkurencja może się obawiać”
Plany są ambitne: Poczta Polska ma przejść restrukturyzację “w poszanowaniu dialogu społecznego”. Wiceminister aktywów państwowych podkreślił, że rozmawiał już ze związkami; OPZZ i Solidarnością. Uważa, że Solidarność współodpowiada za to, w jak dramatycznej sytuacji znajduje się spółka.
Poza tym w Poczcie Polskiej nastąpi wiele zmian dotyczących jakości obsługi klientów: pojawią się tzw. przesyłki kurierskie express, co sprawi, że spółka stanie się konkurencyjna. Jak zapowiada Jacek Bartmiński, różnicę odczują nie tylko klienci, ale i pracownicy.
Źródło: Radio ZET/ interia.pl/fakt.pl
- Poczta Polska będzie sprawdzać bagaże na lotnisku
- Poczta Polska puka do drzwi poznaniaków. Chodzi o opłatę
- Poczta Polska sprzedaje mieszkania. Ceny są naprawdę niskie, ale jest haczyk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET