WIRON zastawi pułapkę na banki. „To jest szansa na kredytobiorców”
- Po wprowadzeniu WIRON-u oprocentowanie w stosunku do WIBOR-u spadnie o ponad 1 pkt proc. i raty kredytów pójdą w dół – powiedział Wirtualnej Polsce - prof. Marian Noga, były członek rady Polityki Pieniężnej. Ekspert wytłumaczył, że banki nie będą miały interesu, żeby podwyższać ten wskaźnik.
Stopy procentowe podniesione w odpowiedzi na wysoką inflację doprowadziły kredytobiorców do często dramatycznych sytuacji: raty kredytów wzrosły w ciągu roku o nawet 100 procent. Trend ten nie został utrzymany, a nawet znalazł się w lekkim odwrocie – i to mimo braku obniżenia stóp procentowych. Prawdziwą i natychmiastową rewolucję dla spłacających kredyty przyniesie jednak powiązanie oprocentowania z WIRON-em – wytłumaczył w programie „Newsroom” Wirtualnej Polski prof. Marian Noga.
WIRON zamiast WIBOR. „Oprocentowanie spadnie o 1 pkt proc.”
Wysokie oprocentowanie kredytów to problem nie tylko osób, które już kupiły własne mieszkania. Doszło do tąpnięcia na rynku nieruchomości z powodu drastycznego spadku liczby udzielanych kredytów hipotecznych. Deweloperzy zaczęli unikać otwierania nowych inwestycji, co może doprowadzić do skokowego spadku liczby mieszkań trafiających na rynek w ciąg najbliższych lat. Z tego właśnie powodu powstaje program Pierwsze Mieszkanie, w ramach którego stosowane będą zapewne łagodniejsze kryteria dotyczące wyliczania zdolności kredytowej. Beneficjenci mogą także liczyć na nawet 250 000 zł od państwa jako pomocy w spłacie kredytu zaciągniętego na 500 000 zł.
W ramach programu funkcjonować będzie „bezpieczny kredyt 2 procent” – państwo pokrywać będzie koszt odsetek przewyższających tę wartość. Na jakie wsparcie, oprócz wakacji kredytowych, liczyć będą mogli już spłacający kredyty? Wydatną pomocą ma być zmiana wskaźnika WIBOR na WIRON.
Został on skonstruowany w taki sposób, że jego podwyższanie (i co za tym idzie, podnoszenie oprocentowanie kredytów) ma się bankom nie opłacać. Wyjaśnił to prof. Noga.
- Jeśli oprocentowanie kredytów hipotecznych będzie oparte o WIRON, czyli o rzeczywiste operacje na rynku depozytowym, to proszę wskazać mi bank, który jest skłonny z dnia na dzień podwyższać oprocentowanie depozytów, czyli podnosić swoje koszty? Nie znam takiego banku – wytłumaczył ekspert.
- I to jest szansa dla kredytobiorców. Według moich prognoz, zaraz po wprowadzeniu WIRON-u oprocentowanie w stosunku do WIBOR-u spadnie o ponad 1 pkt proc. i raty kredytów pójdą w dół. Niech to się tylko jak najszybciej stanie – dodał ekonomista.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET