Wspólny pochówek ludzi i zwierząt. Kolejne miasto daje zielone światło
Kolejne europejskie miasto wprowadziło przepisy, które umożliwiają wspólny pochówek ludzi i zwierząt. Aby zwierzak mógł zostać pochowany w tym samym grobie, w którym spocznie jego opiekun, trzeba spełnić jeden warunek.
Kolejne europejskie miasto zezwala na wspólny pochówek ludzi i zwierząt
Władze niemieckiego miasta Brema wprowadziły przepisy, które pozwalają na wspólny pochówek ludzi i zwierząt. Choć na świecie, także w Polsce, od dawna istnieją cmentarze tylko dla zwierząt, to rozwiązanie, zastosowane w Bremie, nie jest jeszcze zbyt popularne. Podobna decyzja zapadła m.in. w Mediolanie. Zwolennicy tego podejścia uważają, że zwierzęta są członkami rodziny i powinny mieć swoje miejsce obok ukochanego opiekuna. Wydaje się to sprawą oczywistą, jednak wciąż budzi kontrowersje.
Zgodnie z przepisami, które weszły w życie 4 października, na życzenie właścicieli grobów można do nich złożyć także urnę z prochami zmarłych zwierząt. Dotyczy to cmentarzy w Bremie i Bremerhaven, a projekt ustawy został zatwierdzony przez władze jeszcze w czerwcu.
Pochowanie zwierzęcia w jednym grobie z opiekunem jest możliwe po spełnieniu głównego warunku, którym jest konieczność kremacji zwierzęcia. Opiekun zwierzaka jednak skremowany być nie musi. Szczegółowe zasady ustalać mają władze poszczególnych cmentarzy. Wiadomo, że obszary na pochówek ludzi i zwierząt mają być wydzielone od pozostałych. Możliwe jest też tworzenie całych cmentarzy, przeznaczonych na taki pochówek.
Ważne jest zabezpieczenie losu pupila
Bardzo często opiekunowie zwierząt doświadczają straty swojego ukochanego pupila. W tej sytuacji mogą oni zadbać o to, gdzie zostanie pochowany ich zwierzak. Zdarza się jednak, że to człowiek odchodzi pierwszy. Władze Bremy zalecają ludziom, aby swoją wolę pochowania zwierzęcia w jednym grobie zawarli w dekrecie pogrzebowym, który będzie wskazówką dla bliskich. Co istotne, w dokumentach warto zawrzeć też informacje o tym, kto ma zaopiekować się pupilem w przypadku śmierci opiekuna. Kwestie te należy wcześniej ustalić z rodziną, by zadbać o los zwierzaka.
Władze Bremy podkreślają, że decyzja o umożliwieniu wspólnego pochówku ludzi i zwierząt są odpowiedzią na potrzeby obywateli, którzy chcą, by ich zwierzęta mogły zostać pochowane razem z nimi.
Można przypuszczać, że wejście nowych przepisów w życie właśnie 4 października nie było przypadkowe, bowiem właśnie tego dnia na świecie obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt. W Polsce z tej okazji odbył się w Senacie V Kongres Paw Zwierząt. Niestety, zamiast debat o wspólnym pochówku ludzi i ich pupili, w Polsce nadal konieczne są debaty o tym, że zwierzęta nie zdychają, a umierają. Uwagę na ten smutny fakt zwracała m.in. Wisława Szymborska, pisząc: "Dla naszego spokoju, śmiercią jakby płytszą, nie umierają, a zdychają zwierzęta" — co przypomniał w swojej mowie podczas otwarcia Kongresu profesor UJ Michał Rusinek. — Nasza kultura ma inny repertuar słów dla tego, co ludzkie, i tego, co zwierzęce. Zdychanie jest gorszym rodzajem umierania (...). Język pokazuje, że uważamy się za kogoś lepszego od nich, zgodnie z doktryną św. Tomasza z Akwinu — podkreślił polski literaturoznawca.
W Polce wspólny pochówek człowieka i zwierzęcia jest nielegalny, a zwierzę można pochować jedynie albo na cmentarzu dla zwierząt, albo jego ciało zutylizować.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl/butenunbinnen.de/Senat Rzeczypospolitej Polskiej
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET