`

Wynagrodzenia z zadyszką. GUS podał zastanawiające dane

2 min. czytania
19.09.2024 17:50
Obserwuj nas na Google

Przeciętne wynagrodzenie w Polsce spadło miesiąc do miesiąca o 1,1 procent – podał Główny Urząd Statystyczny. Rok do roku zarobki wzrosły o 11,1 procent. GUS wyliczył średnią pensję w sierpniu na 8189,74 zł brutto.

100 zł w portfelu
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER/East News

Zarobki w Polsce. GUS podał dane za sierpień 2024

„W sierpniu 2024 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw spadło nominalnie w stosunku do lipca 2024 roku o 1,1 procent. Spadek wynagrodzeń jest efektem zmniejszenia skali wypłat, które miały miejsce w poprzednim miesiącu m.in. premii i nagród w tym motywacyjnych, kwartalnych i półrocznych, jubileuszowych, a także odpraw emerytalnych (które obok wynagrodzeń zasadniczych także zaliczane są do składników wynagrodzeń)” - podał GUS.

Oglądaj

Główny Urząd Statystyczny poinformował w czwartek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2024 roku wyniosło 8189,74 zł, co oznacza wzrost o 11,1 procent Zatrudnienie w tym sektorze rdr spadło o 0,5 procent rdr. Analitycy ING Banku Śląskiego zwrócili uwagę, że od początku roku tempo wzrostu płac w przedsiębiorstwach hamuje, ale pozostaje dwucyfrowe.

Wzrost płac powinien wyhamować do jednocyfrowych poziomów w 2025 roku, ale najprawdopodobniej pozostanie wyraźnie wyższy od inflacji - prognozują analitycy ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i Piotr Popławski w komentarzu do danych GUS. Dodali, że w podziale na branże wzrost płac jest relatywnie słaby w branży transportowej, która - jak ocenili - prawdopodobnie odczuwa skutki słabej koniunktury w m.in. w europejskim przemyśle.

Redakcja poleca

„Relatywnie mocno wypadają natomiast branże powiązane z budownictwem, które mimo bardzo słabej sytuacji bieżącej, prawdopodobnie nadal korzystają z wysokich marż realizowanych przez wiele firm z tego sektora oraz efektów domykania projektów infrastrukturalnych pod koniec 2023, jak i skokowego wzrostu popytu na mieszkania na przełomie 2023-24” - poinformowali analitycy. Ich zdaniem wzrost płac powinien wyhamować do jednocyfrowych poziomów w 2025 roku z uwagi na mniejszą presję ze strony inflacji, pogorszenie wyników finansowych przedsiębiorstw i niższą niż w ostatnich dwóch podwyżkę płacy minimalnej. "Najprawdopodobniej pozostanie jednak wyraźnie wyższy od inflacji" - prognozują Rafał Benecki i Piotr Popławski.

Odnosząc się do wyliczeń GUS ws. spadku przeciętnego zatrudnienia w przedsiębiorstwach analitycy ING wskazali, że oznacza to relatywnie wysoki ubytek około 20 tys. etatów w skali miesiąca. W ich opinii wpływ na to mogły mieć m.in. zapowiadane w mediach zwolnienia w dużych międzynarodowych firmach. „Zatrudnienie spada od początku, ale informacje napływające z rynku pracy (oferty, liczba wakatów, badania popytu) sugerują, że popyt na pracę zaczyna się stabilizować i powinien się stopniowo odbudowywać w kolejnych miesiącach” - poinformowali analitycy.

Źródło: Radio ZET/GUS/PAP

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET