`

Zmiany w bagażu podręcznym. To odmieni latanie z Polski

2 min. czytania
08.09.2025 16:32
Obserwuj nas na Google

Podróże lotnicze w Polsce już wkrótce mogą wyglądać zupełnie inaczej. Na Lotnisku Chopina szykują się zmiany, które sprawią, że kontrola bezpieczeństwa stanie się szybsza i wygodniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

lotnisko
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które polskie lotniska jako pierwsze wprowadziły nowe zasady kontroli bagażu.
  • Na czym polega technologia skanerów C3 i co zmienia dla pasażerów.
  • Kiedy podróżni w Warszawie pożegnają dotychczasowe ograniczenia.

Rewolucja na Lotnisku Chopina. Koniec z butelkami 100 ml i wyciąganiem laptopów

Podróżowanie samolotem od lat kojarzy się z długimi kolejkami do kontroli bezpieczeństwa i nerwowym przepakowywaniem kosmetyków do miniaturowych buteleczek. Te czasy powoli odchodzą do historii. Po wakacjach 2025 r. na warszawskim Lotnisku Chopina rozpocznie się instalacja najnowocześniejszych skanerów bagażu podręcznego, które całkowicie zmienią sposób, w jaki pasażerowie przechodzą przez kontrolę.

Nowe urządzenia pozwolą zapomnieć o jednym z najbardziej uciążliwych przepisów – limicie 100 ml dla płynów przewożonych w bagażu podręcznym. Dzięki nowej technologii napoje, kosmetyki czy inne płynne produkty będzie można zabierać w większych opakowaniach, bez obaw o zatrzymanie ich podczas kontroli. Co więcej – z walizek nie trzeba będzie już wyciągać laptopów, tabletów czy powerbanków.

Redakcja poleca

Skanery nowej generacji

To zasługa tzw. skanerów C3, które wykorzystują tomografię komputerową (CT). Urządzenia tworzą niezwykle szczegółowe trójwymiarowe obrazy bagażu, co pozwala na wykrycie potencjalnie niebezpiecznych substancji bez konieczności dodatkowej ingerencji w walizki pasażerów. Instalacja obejmie 15 linii kontroli bezpieczeństwa na największym polskim lotnisku.

Warszawa nie jest pierwsza. Nowe skanery działają już w Lublinie i Poznaniu, a w kolejnych miesiącach mają pojawić się m.in. w Krakowie, Rzeszowie, Zielonej Górze i Radomiu. Zmiany wpisują się w unijną politykę – Komisja Europejska oficjalnie zezwoliła na zniesienie limitów płynów i obowiązku wyjmowania elektroniki tam, gdzie wdrożono odpowiednią technologię.

Dziś w Europie działa już ponad 700 takich skanerów w 21 krajach członkowskich. To oznacza, że w najbliższych latach podróżowanie po Starym Kontynencie stanie się dużo bardziej komfortowe. Nowe przepisy to nie tylko swoboda w pakowaniu kosmetyków czy napojów. To także szybsza odprawa i krótsze kolejki przy bramkach bezpieczeństwa. Dla pasażerów oznacza to mniej stresu i więcej czasu na spokojne rozpoczęcie podróży.

Podróżni, którzy już teraz lecą z Lublina czy Poznania, mogą spakować do torby pełnowymiarowe kosmetyki i napoje. A ci wybierający się w podróż z Warszawy, Krakowa czy Rzeszowa, muszą uzbroić się w odrobinę cierpliwości – rewolucja dotrze tam w ciągu najbliższych miesięcy.

Źródło: Radio ZET/Forsal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET