Zmiany w zakazie handlu? Branża w otwartym liście: "cios dla sklepów"
Handlowa „Solidarność” w liście otwartym do pracowników sklepów zaapelowała o rozsądek przy urnach 15 października. Związkowcy zwracają uwagę na pomysły liberalizacji zakazu handlu. Sprawdziliśmy, jakie jest stanowisko poszczególnych partii.
Zakaz handlu w niedziele podzielił nie tylko branżę, lecz także polityków i całe społeczeństwo. Związkowcy z „Solidarności” nie ukrywają, iż zależy im, by po wyborach parlamentarnych zakaz handlu nie został poluzowany.
Wybory 2023: co z zakazem handlu?
- W Polsce jest 2 mln pracowników handlu, z czego 72 proc. to kobiety. Przywrócenie handlu w niedzielę byłoby dla nich olbrzymim ciosem - powiedział PAP Przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara.
Związkowcy w liście zaapelowali do pracowników, „by przy urnie kierować się faktami, a nie emocjami i propagandą uprawianą przez wszystkie partie polityczne”. Handlowcy nie ukrywają, że nie podobają im się propozycje dotyczące liberalizacji zakazu handlu. Zdaniem Bujary obietnica dodatkowego wynagrodzenia za dobrowolną pracę w niedziele może nie zostać zrealizowana.
Zgodnie z propozycją Koalicji Obywatelskiej zakaz handlu w niedziele ma być zniesiony, ale każdy pracownik będzie miał zapewnione dwa wolne weekendy w miesiącu i podwójne wynagrodzenie za pracę w dni wolne.
W programie PiS na próżno szukać deklaracji związanych z handlowcami. Można zatem domniemywać, że w razie utrzymania władzy przez partię rządzącą, lista niedziel handlowych nie zmieni się.
Trzecia Droga, podobnie jak KO, jest za liberalizacją prawa. Przewodniczący Polski 2050 Szymona Hołownia zaproponował wprowadzenie dwóch niedziel handlowych w miesiącu. - Uwolnimy handel w dwie niedziele w miesiącu. Tylko w zeszłym roku przez zakaz handlu upadło 4 tysiące polskich sklepów. Mądre państwo nie jest od tego, żeby nam mówić, co mamy robić z naszymi niedzielami. Dlatego wprowadzimy dwie niedziele handlowe w każdym miesiącu – dodał.
Lewica w programie pisze o wprowadzaniu 2,5 raza wyższego wynagrodzenia za pracę w niedziele, święta i dni ustawowo wolne od pracy, a także prawo do co najmniej dwóch wolnych niedziel w miesiącu dla pracowników.
Konfederacja nie jest w tej sprawie jednomyślna. W ubiegłym roku podczas konferencji prasowej politycy tego ugrupowania apelowali o zniesienie zakazu handlu w niedziele. Uzasadniali, że chęć faworyzowania małych sklepów odwróciła się przeciwko handlowcom. Duże sieci i tak znalazły furtkę do niedzielnej pracy. Po roku Sławomir Mentzen odpowiadał na pytanie o zakaz handlu na łamach „Pulsu Biznesu”. Odpowiedział wówczas, iż „nie ma gotowej koncepcji”.
Przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" podkreślił, że z tegorocznego badania Fundacji Konrad-Adenauer-Stiftung wynika, że 78 proc. młodych Polaków - w wieku 18-30 lat - nie chce likwidacji zakazu handlu w niedzielę.
- Nowe pytanie w referendum? Ten zakaz podzielił Polaków
- Program „Lokalna półka”. Nowy pomysł PiS
- Tak zachowują się Polacy w sklepach. „Myślą, że są królami biznesu”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET