ZUS chce potwierdzenia, że żyjesz. Bez tego dokumentu może wstrzymać emeryturę i rentę
Emerytura lub renta co miesiąc trafia na konto, ale w niektórych sytuacjach ZUS może poprosić świadczeniobiorcę o dodatkowe potwierdzenie. Chodzi o tzw. „podpis życia”. Brak odpowiedzi na wezwanie może mieć bardzo konkretny skutek — wstrzymanie wypłaty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- kiedy ZUS może zażądać tzw. podpisu życia.
- jaki formularz należy wypełnić i gdzie można potwierdzić podpis.
- co dzieje się ze świadczeniem, jeśli dokument nie trafi do ZUS w terminie.
ZUS może zażądać potwierdzenia, że świadczeniobiorca nadal żyje
„Poświadczenie życia” nie jest dodatkowym wnioskiem, który emeryci muszą co roku składać z własnej inicjatywy. To narzędzie, po które organ rentowy może sięgnąć, gdy potrzebuje zweryfikować dalsze prawo do wypłaty świadczenia. Jak wyjaśnia "Infor", podstawą jest art. 128 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przepis pozwala organowi rentowemu zażądać od emeryta lub rencisty potwierdzenia własnoręcznym podpisem, że nadal istnieje jego prawo do pobierania świadczenia.
ZUS ma obecnie formularz EMR – „Poświadczenie dalszego istnienia prawa do pobierania świadczeń”. Dokument jest aktualnie dostępny na stronie Zakładu. Nie oznacza to jednak, że ZUS powinien automatycznie wysyłać takie wezwania wszystkim emerytom czy rencistom. Wykorzystanie tego mechanizmu zależy od okoliczności konkretnej sprawy.
Kogo może dotyczyć „podpis życia”?
Formularz EMR może być wykorzystywany przy różnych świadczeniach. ZUS wskazuje m.in. emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, renty rodzinne i socjalne, emerytury pomostowe, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, a także świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Obejmuje również niektóre świadczenia uzupełniające i rodzicielskie.
Podobna procedura funkcjonuje w przypadku osób pobierających polskie świadczenia, które mieszkają za granicą. ZUS prowadzi tam okresową kontrolę istnienia dalszego prawa do świadczeń i wykorzystuje formularze przeznaczone dla osób mieszkających poza Polską. Jeżeli ZUS zwróci się o poświadczenie dalszego prawa do świadczenia, osoba otrzymująca pismo powinna wypełnić formularz i złożyć podpis.
To jednak nie wszystko. ZUS wymaga potwierdzenia własnoręczności podpisu przez uprawniony organ. Można to zrobić m.in. w odpowiednim organie administracji rządowej lub jednostce samorządu terytorialnego. Co istotne, ZUS wskazuje również prostsze rozwiązanie: własnoręczność podpisu można potwierdzić osobiście w dowolnej placówce ZUS. Jeżeli świadczeniobiorca z powodu określonych okoliczności nie może podpisać dokumentu samodzielnie, formularz może podpisać upoważniona osoba sprawująca nad nim faktyczną opiekę
Co jeśli ktoś zignoruje pismo z ZUS?
Z aktualnych informacji ZUS wynika, że jeśli wymagane poświadczenie nie zostanie przekazane, Zakład może wydać decyzję o wstrzymaniu wypłaty świadczenia. Wypłata może zostać zatrzymana od miesiąca wydania decyzji albo od następnego miesiąca, jeżeli wcześniej nie było to możliwe.
Nie oznacza to jednak definitywnej utraty emerytury czy renty. ZUS wskazuje, że po złożeniu prawidłowo wypełnionego formularza świadczenie zostanie ponownie wypłacane od miesiąca, w którym dokument zostanie złożony w placówce Zakładu. Dlatego otrzymanego z ZUS wezwania nie warto odkładać na później. Kluczowe są termin i sposób wskazany w piśmie.
Źródło: Radio ZET/Infor
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET