- Ulice są puste. Rano były zatłoczone, pełne korków, trąbiących samochodów, tak teraz jest dziwnie pusto, dziwnie cicho. Nie widać nawet ptaków – dodaje dziennikarz, opisując Kijów, w którym się znajduje. Jego zdaniem to może być „cisza przed burzą”. - Na stacji benzynowej już nie da się zatankować. Wszyscy tankują pod korek, z kanistrami. Ludzie wypłacają pieniądze – opowiada Sierant. Gość Beaty Lubeckiej przyznaje, że Ukraińcy zrobili już zapasy żywności. Jego zdaniem natychmiast „trzeba zacząć dostarczać na Ukrainę broń i medycynę taktyczną, trzeba również pomoc Ukraińcom w cyberbezpieczeństwie”. Korespondent Radia ZET mówi również o tym, że zostało ostrzelane lotnisko w Hostomelu – ważne, wojskowe lotnisko, lotnisko macierzyste największego samolotu świata Antonova.
- Duch narodowy w Ukraińcach nie ginie. Wszyscy mówią, że wierzą w armię, pomoc zachodu, w dostawy broni – opisuje specjalny Gość Radia ZET. - Mówię swoim znajomym Ukraińcom, że nie są sami i mam nadzieję, że Europa i świat ich nie zostawi – dodaje Marek Sierant.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET