`

Poseł PiS zapowiada: Zwrócę się do marszałka z prośbą o wsparcie ws. Szpitala Południowego

5 min. czytania
30.06.2026 07:00
Obserwuj nas na Google

Poseł PiS, były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński zapowiada w Radiu ZET: - Zwrócę się do marszałka z prośbą o wsparcie ws. Szpitala Południowego. - Szpital odmawia odpowiedzi - dodaje polityk.

Janusz Cieszyński
fot. Radio ZET

Janusz Cieszyński w Gościu Radia ZET

Polityk PiS, były minister cyfryzacji i były wiceminister zdrowia w rozmowie z Marcinem Zaborskim.

- Szpital Południowy odmawia udzielenia odpowiedzi w ramach kontroli poselskiej. Mam pismo. Na 4 stronach Szpital Południowy informuje, że nie będzie przekazywał żadnych informacji w trybie kontroli poselskiej, powołując się na dziwne podstawy prawne – mówi w Radiu ZET były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, który był na kontroli poselskiej w Szpitalu Południowym. - Najbardziej podoba mi się to: ponieważ w ustawie jest napisane, że mowa o spółkach komunalnych to wcale nie oznacza, że chodzi o spółki samorządowe. Inne szpitale prowadzone w formie spółek udzielają odpowiedzi bez żadnego problemu – dodaje Gość Radia ZET.

Jego zdaniem to „ewidentna ściema”, w związku z tym poseł PiS zapowiada: - Zwrócę się do marszałka Czarzastego, że prezydium Sejmu ma wspierać posłów wtedy, kiedy odmawia im się prawa do kontroli poselskiej. Dopytywany przez Marcina Zaborskiego o to, co w tej sprawie może zrobić marszałek Sejmu, Janusz Cieszyński odpowiada, że może „zwrócić do podmiotu, by zaczął przestrzegać prawa”. Polityk PiS tłumaczy, że w przepisach napisane jest wprost, że samorządowe szpitale podlegają kontroli.

Zarobki lekarzy? „Rekordzista, którego znam to 2 800 złotych za godzinę”

Pytany przez prowadzącego o to, czy trzeba wprowadzić maksymalne zarobki lekarzy, były wiceminister zdrowia odpowiada: - Ja bym wprowadził maksymalne stawki godzinowe, bo to na pewno powinno być uzależnione od tego, ile się pracuje. - Należy się temu dokładnie przyjrzeć, bo dla społeczeństwa jest to nieakceptowalne – podkreśla Gość Radia ZET. Aż 85 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że maksymalne stawki należy wprowadzić. - Rekordzista, którego znam to 2 800 złotych za godzinę. Na pewno bardzo utalentowany człowiek, szpital MSWiA w Koszalinie, ale nie wierzę w to, żeby to była rynkowa stawka – zaznacza polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Janusz Cieszyński ocenia również, że lekarz Dawid Kacprzyk jest „po prostu złodziejem”. - Sam się przyznał, bo oddał pieniądze. Jeśli ktoś oddał pieniądze po tym, jak je zabrał ze szpitala to znaczy, że sam się przyznał, że jest złodziejem. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa wykazywał jako przepracowane godziny, których nie przepracował – uważa Gość Radia ZET. A dlaczego prokuratura nie jest idealnym miejscem do wyjaśnienia tej sprawy? – Postępowanie będzie trwało latami, jak wszystkie, inne postępowania prokuratorskie. Prokuratura powinna zabezpieczyć materiały w Szpitalu Południowym, a od prezes szpitala usłyszałem, że żadna prokuratura tam nie weszła – mówi były wiceminister zdrowia.

Janusz Cieszyński o grillu Mateusza Morawieckiego: Zaproszenie trafi do prezesa, jestem przekonany

- Pół Polski w wakacje grilluje. To otwarta impreza, każdy może przyjść. Zapraszamy. Jarosława Kaczyńskiego? Nie wyszły jeszcze oficjalne zaproszenia. Jestem przekonany, że takie zaproszenie trafi do pana prezesa – mówi Gość Radia ZET Janusz Cieszyński, pytany o grilla organizowanego przez stowarzyszenie Rozwój Plus. - Nie będzie gwiazd, bo ta formuła nie przewiduje jakichś wystąpień politycznych. Raczej chodzi o to, by się spotkać i porozmawiać w mniejszych grupach. To nie będzie miejsce na polityczne demonstracje – zapewnia polityk PiS, członek stowarzyszenia zapewniając, że zaproszeni są wszyscy, bez względu na barwy partyjne. - To nie jest SOR pana Kacprzyka, że trzeba mieć legitymację partyjną, żeby wejść do środka – dodaje Janusz Cieszyński w rozmowie z Marcinem Zaborskim.

Krótka piłka i kandydat Morawiecki

- Mateusz Morawiecki powinien być kandydatem PiS na premiera? – pyta Marcin Zaborski.

- Byłby świetnym kandydatem PiS na premiera, bez wątpienia – odpowiada Gość Radia ZET.

- Zamykanie lasów w pandemii było śmieszne? – pyta gospodarz programu.

- Jest śmieszne dziś z perspektywy. Wtedy śmieszne nie było – ocenia były wiceminister zdrowia.

- Łukasz Szumowski powinien wrócić na stanowisko ministra zdrowia? – pyta dziennikarz.

- Nie wiem czy słucha nas żona prof. Szumowskiego… Jeśli słucha to powiem, że absolutnie nie, ale jeśli pyta mnie pan czy był dobrym ministrem zdrowia, to był bardzo dobrym, jest wybitnym lekarzem i świetnym organizatorem – komentuje Janusz Cieszyński.

Janusz Cieszyński zapowiada plan PiS: Zakaz kierowania z prywatnego gabinetu do publicznego szpitala

- Dziś jest możliwość kierowania do publicznego szpitala z prywatnego gabinetu. To jest gigantyczna patologia, jedna z największych w całym systemie i to chcemy przeciąć – zapowiada Gość Radia ZET Janusz Cieszyński, w internetowej części programu. Zdaniem byłego wiceministra zdrowia, „nie powinno być sytuacji, w której mamy to patologiczne spięcie prywatnej z publiczną ochroną zdrowia”. Chodzi o prywatne gabinety, które nie mają kontraktów z NFZ.

Zakaz łączenia pracy w prywatnej i publicznej ochronie zdrowia? - Taki rozdział zero-jedynkowy jak najbardziej tak tylko to wymaga analizy: kiedy, w jaki sposób, kto, czy będziemy w stanie utrzymać wszystkie podmioty w systemie publicznym – komentuje polityk PiS i zapowiada: - Zaczynamy od tego – zakaz kierowania z prywatnych gabinetów do publicznego systemu i to da się zrobić na 100 dni.

Dopytywany o sygnalistów, którzy zgłaszają się do niego z informacjami na temat nieprawidłowości w szpitalach, Janusz Cieszyński odpowiada, że wczoraj odezwało się kilkanaście osób. - Jak ktoś chce, to można zadzwonić, wysłać SMS. Jest też skrzynka mailowa, sejmowa – mówi polityk PiS.  - Ludzie dzwonią, informują o nieprawidłowościach w szpitalach wojewódzkich, w przychodniach, w rozliczaniu różnych rzeczy. Dziś obudził mnie telefon ze Śląska, Pomorze, Zachodniopomorskie. Dzwonią z całej Polski – komentuje Gość Radia ZET.

Komisja Zaufania Publicznego? - Jest propozycja, by nie było tak polityków. Może to jest rozsądna propozycja po tym, jak PO w tej kadencji skompromitowała instytucję komisji śledczej dając tam pana Flipa i Flapa, którzy zrobili sobie z tego kampanię do PE – komentuje Gość Radia ZET. Jacy członkowie? - Z pewnością będzie tryb wyboru taki, który zagwarantuje, że będzie wymagany konsensus, by osoby w komisji zasiadły. Potrzebujemy lekarzy, którzy wyjaśnią – dodaje Janusz Cieszyński.

Kandydat na RPO? - Z pewnością byłoby idealną sytuacją gdyby były w Polsce autorytety pewnego środka, ale widzimy jaka jest dziś sytuacja. My przeciwko osobie, która reprezentuje wąską grupkę warszawskiego salonu, wystawiamy człowieka, który przez całe życie szedł z podniesioną głową i mówił co mu się wokół nie podobało, z pewnością weźmie każdą sprawę, każdego obywatela i się nią zajmie – mówi polityk PiS, dodając, że „pan Adam Borowski opowiadał się po stronie ludzi, którzy nie mogli w Polsce liczyć na sprawiedliwe traktowanie”. - Ksiądz Michał Olszewski był przetrzymywany w warunkach uchybiających godności każdego obywatela. Kazano mu sikać do butelki. Adam Borowski swój czas poświęcał na to, by być świadkiem tego, by tam się nie wydarzyła jakaś niesprawiedliwość – opisuje polityk.

RadioZET/Ma

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET