`

Dowódca cyberwojsk: Liczba ataków jedną z największych w UE, jeśli nie na świecie

5 min. czytania
14.05.2026 07:12
Obserwuj nas na Google

Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni: - Liczba ataków na Polskę jedną z największych w UE, jeśli nie na świecie. - Jesteśmy przygotowani, by prowadzić operację poza naszym terenem - dodaje gen. dyw. Karol Molenda.

Gość Radia ZET - gen. dyw. Karol Molenda
fot. Radio ZET

Gen. dyw. Karol Molenda w Gościu Radia ZET

- Na pewno nie ma stanu pokoju. Liczba ataków na naszą infrastrukturę jest jedną z największych w UE, jak nie na świecie – przyznaje Gość Radia ZET gen. dyw. Karol Molenda. Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni dodaje: - W tamtym roku mieliśmy ponad 7 tys. incydentów, które obsłużyliśmy - to są ataki, które się zmaterializowały. Maili phishingowych na żołnierzy Wojska Polskiego było ponad 4 mln – mówi gość Marcina Zaborskiego. Gen. dyw. Karol Molenda zaznacza, że żołnierze Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w celach operacyjnych działają w trybie 24/7. - Od 1 stycznia 2020 roku w sposób nieprzerwany działa dyżurka. Jak sobie policzymy liczbę incydentów przez liczbę godzin, to mamy zaangażowanie w obsługę co 1-2h – tłumaczy Gość Radia ZET.

Gen. dyw. Karol Molenda o atakach: Kraje? Monitorujemy 20 grup

Kto atakuje najczęściej? - To są specjalne grupy, które działają pod egidą zazwyczaj obcych służb specjalnych, ale też sponsorowane przez kraje i mają kilka celów: szpiegostwo, ale też zostawianie sobie przyczółków w infrastrukturze, żeby uzyskać efekty w przyszłości. Jeśli chodzi o infrastrukturę wojskową i krytyczną – w większości przypadków są to ataki grup wyszukanych, hakerskich, które działają po to, by uzyskać efekt i to nie jest efekt finansowy. Cyberprzestępczy – ich celem są środki finansowe – wyjaśnia dowódca cyberwojsk. Ekspert podkreśla, że „w interakcję” wchodzą z nami specjaliści, którzy są „dobrze sponsorowani i mają zadanie wejść do infrastruktury, uzyskać konkretny efekt i wróć”. - Jeśli dziś nie mogą, to próbują następnego dnia, następnego i następnego – mówi gen. Molenda. Z jakich krajów pochodzą ataki? - W chwili obecnej monitorujemy ok. 20 różnych grup. W większości są rosyjskie, finansowane przez Federację Rosyjską lub Białoruś – mówi Gość Radia ZET.

Polskie cyberwojska tylko odpierają ataki czy również atakują? Dowódca zdradza szczegóły

- Od samego początku budowania Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni mam bardzo proaktywnych charakter i zawsze podaję przykład: jeśli mamy 2 pięściarzy naprzeciwko siebie i jeden wie, że może się tylko bronić, a drugi wie, że może się bronić i atakować to w najlepszym przypadku przegralibyśmy na punkty, w najgorszym nokaut – mówi gen. dyw. Karol Molenda, pytany o to, czy nasze Wojska Obrony Cyberprzestrzeni działają tylko defensywnie czy też ofensywnie. - Posiadamy zdolności do prowadzenia operacji w cyberprzestrzeni w pełnym spektrum – podkreśla ekspert. Jak to wygląda? - Sprawdzamy naszą infrastrukturę, testujemy ją, testujemy odporność naszych żołnierzy, ale jesteśmy też przygotowani, by prowadzić operację poza naszym terenem – precyzuje gość Marcina Zaborskiego.

Dowódca cyberwojsk o SAFE: Nasze zdolności się powiększą. Chodzi o to, by nasze dane były w naszych serwerowniach i pod naszą kontrolą

5 mld złotych z SAFE na wydatki związane z cybertechnologiami? - Bez wątpienia nasze zdolności się powiększą. Dzięki środkom, które uzyskamy możemy mieć jeszcze większy skok technologiczny w naszej infrastrukturze, a naszym celem jest być o krok lub dwa przed adwersarzem. A nasz adwersarz też inwestuje ogromne środki – mówi Gość Radia ZET gen. dyw. Karol Molenda. Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni podkreśla, że środki te pozwolą „na zbudowanie naszych kompetencji w oparciu o naszą infrastrukturę co jest bardzo istotne, jeśli chodzi o suwerenność technologiczną”. - Czyli by nasze dane były w dalszym ciągu w naszych serwerowniach i pod naszą pełną kontrolą – tłumaczy dowódca cyberwojsk. Generał dywizji zaznacza, że ok. 3 mld to same innowacyjne rozwiązania – AI, technologie przełomowe, które będą implementowane w naszych systemach. - Mamy szereg, naście różnych programów związanych z implementacją najnowszych technologii w oparciu o środki z funduszu SAFE – zapewnia Gość Radia ZET.

- Każdy, kto jest w cyberprzestrzeni jest na celowniku, w tym grup przestępczych – mówi ekspert. Jak powinno wyglądać hasło? - Powinno być skomplikowane. Pamiętam początki, gdzie podkreślano, że powinno być regularnie zmieniane. W chwili obecnej należy mieć unikalne, trudne hasło do osobnej działalności w internecie. Czym bardziej złożone, tym trudniej je złamać – tłumaczy dowódca WOC.

Gen. dyw. Karol Molenda o cyberwojskach: Mamy ogromne zainteresowanie, zwłaszcza wśród młodzieży

- Czapki z głów dla wszystkich, którzy zdecydowali się założyć mundur pomimo tego, że mogliby pracować w prywatnym sektorze i mieć inne wyzwania. Jest ogromne zainteresowanie, zwłaszcza wśród młodzieży – zdradza dowódca cyberowojsk, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Gen. dyw. Karol Molenda zaznacza jednak, że „to jest troszkę jak w wojskach specjalnych – nie liczy się ilość, ale jakość”. - Ogrom procesów jest automatyzowanych. Najlepsi operatorzy, najbardziej doświadczeni żołnierze są na salach operacyjnych, ale wiele zagrożeń jest mitygowanych przez zautomatyzowane systemy – tłumaczy Gość Radia ZET. Dowódca Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni dodaje, że ogromnym zainteresowaniem cieszy się także CyberLegion, czyli tacy cyberrezerwiści. – Ponad 3 tys. informatyków, którzy zapisali się do naszego legionu. Mamy bardzo dobre rozpoznawania potencjału, który jest dostępny w Polsce. Operacjonalizujemy ten potencjał – mówi dowódca cyberwojsk i przyznaje: - Zakładaliśmy, że będzie 200 osób, marzeniem było 400, a 400 mieliśmy w ciągu 40-50h, w chwili obecnej mamy ponad 3 tys.

Dowódca cyberwojsk: Polska odgrywa istotną rolę w zakresie cyberbezpieczeństwa również w NATO

- Mamy bardzo dobre partnerstwo z Amerykanami. Od początku budowania WOC to był nasz partner. Teraz ćwiczymy razem, działamy razem, prowadzimy wspólne operacje. Wspólne procedury, procesy. Nie mam żadnych obaw – odpowiada Gość Radia ZET, pytany o współpracę z USA w zakresie cyber. Generał podkreśla, że także, że „Polska odgrywa istotną rolę w zakresie cyberbezpieczeństwa również w NATO”. - Informacje przekazujemy do zagranicznych partnerów i to oni doceniają naszą wiedzę. Gramy istotną rolę – mówi szef cyberwojsk, który już za miesiąc będzie pełnił nową funkcję – doradcy strategicznego dowódcy NATO.

„Ogromne wyróżnienie dla Polski. Parę punktów do mocy”

- 15.06 przekazuję sztandar i będę miał 2 tygodnie, żeby się spakować. To wyróżnienie dla Polski. To był konkurs, więc parę punktów do mocy, jeśli wygra się konkurs. Na pewno dostrzeżenie polskiego cyber. NATO nie ma jednego modelu i nasze podejście wydaje się bardzo ciekawe – opisuje gen. dyw. Karol Molenda. - Jedno z moich głównych zadań to implementacja cyber w prowadzeniu operacji wielodomenowych. Cyber jest kręgosłupem, spaja wszystkie domeny. Np. F35 to latający komputer, pełen sensorów. Bez cyber byłby zwykłym, latającym jetem – tłumaczy ekspert.

Gen. Molenda o ataku na system energetyczny: Adwersarz chciał dokonać blackoutu w Polsce

- Oznaki, że wróg podbił naszą cyberprzestrzeń to może być cisza. Obawiam się, że w chwili obecnej w wielu przypadkach może być sytuacja, w której adwersarz jest w infrastrukturze, zostawił sobie przyczółki i może chcieć uzyskać efekt w przyszłości – mówi szef cyberwojsk. Dowódca zdradza także: - Atak na system energetyczny w grudniu zeszłego roku – adwersarz chciał już zoperacjonalizować swoją obecność, czyli dokonać ataku na infrastrukturę i dokonać blackoutu w Polsce.

 

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET