- Czy Andrzej Duda powinien interweniować ws. amerykańskich ceł? – pyta Beata Lubecka.
- Była na to doskonała szansa. Pan prezydent proponował szczyt UE-USA. Premier zdezerterował – komentuje w Radiu ZET szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Paprocka.
63 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że prezydent powinien interweniować.
Skoro relacje Duda-Trump są tak dobre, to dlaczego polski prezydent nie angażuje się w sprawę ceł? - Za politykę fiskalną i negocjowanie umów międzynarodowych odpowiada rząd. Prezydent nie ma takich narzędzi. Na końcu ratyfikuje umowy międzynarodowe i to jest rola prezydenta. Dziś pozycja naszego rządu przy takich negocjacjach jest słaba – odpowiada Gość Radia ZET. Małgorzata Paprocka ocenia, że „od roli państwa, które nadaje istotny ton w UE sprawując prezydencję, pan premier zdezerterował”. - Nie ma dziś innej drogi załatwienia tej sprawy, niż dyskusja na etapie unijnym, musi być wypracowane stanowisko wspólnoty, a potem usiąść do stołu negocjacyjnego. Żadnej, innej drogi na ten moment nie mamy – zaznacza w rozmowie z Beatą Lubecką.
Zdaniem minister „na pewno to były najlepsze relacje, zaangażowanie USA, kontrakty, historycznie doskonały czas i takich relacji nie było”. - Ale zupełnie czym innym były zapowiedzi kampanijne prezydent Trumpa, które dziś – z biznesowym podejściem – realizuje. Zapowiedział, zrealizował. Pytanie, jak będziemy w stanie na to odpowiedzieć, jakie są dyskusje z USA – dodaje Gość Radia ZET.
Szefowa Kancelarii Prezydenta o ambasadorach: Nastąpiła zmiana. Premier i minister wrócili do procedury. Konwent w przyszłym tygodniu
Czy mamy przełom ws. ambasadorów? - Doszło do powrotu, do zgodnej z konstytucją, 30-letniej praktyki zachowania ze strony MSZ i uznania, że to prezydent powołuje i odwołuje ambasadorów. Etapem jest uzyskanie tzw. wstępnej zgody. Pan minister i pan premier powrócili do procedury, co pozwoliło, zgodnie z tym, co mówił prezydent, na załatwienie spraw – przyznaje Gość Radia ZET Małgorzata Paprocka. Szefowa Kancelarii Prezydenta RP podkreśla, że Andrzej Duda z niczego się nie wycofywał, tylko wcześniej Radosław Sikorski „złamał procedurę, nie wystąpił o wstępną zgodę prezydenta”. - Procedował sprawę, łącznie z uzyskaniem zgody obcego państwa na przyjazd ambasadora, nie pytając prezydenta o zdanie – zaznacza prezydencka minister. Jednak teraz „nastąpiła zmiana”. - MSZ w odniesieniu do 4 czy 5 kandydatów zapytał o wstępne zgody. Konwent, na którym te kandydatury będą rozpatrywane zaplanowany jest na przyszły tydzień i to termin zaproponowany przez min. Sikorskiego – zapowiada w Radiu ZET minister Paprocka.
Szefowa Kancelarii Prezydenta chwali również rząd za przestrzeganie tzw. ustawy kooperacyjnej, jeśli chodzi o sprawę ambasador przy UE. - Zgoda na tę kandydaturę jest podpisana, pani ambasador przeszła całą procedurę – dodaje Małgorzata Paprocka.
Rostowski, Hunia, Najder – to oni wciąż czekają na zgodę prezydenta? Są na liście? – Tak – potwierdza minister. - Nie ma nazwiska pana Klicha i tu nie sądzę, by zdanie pana prezydenta się zmieniło – zaznacza.
Spotkania prezydenta z kandydatami? Paprocka: Drzwi są otwarte. Nie sądzę, by Trzaskowski zabiegał
Pytana o spotkania Andrzeja Dudy z kandydatami na prezydenta, Małgorzata Paprocka odpowiada: - Zasada jest taka, że jeśli politycy proszą o spotkania, to kancelaria, jeśli jest tylko taka możliwość, przy ważnych tematach dla Polski takie spotkania są organizowane. Minister zapewnia, że „drzwi do Pałacu są otwarte, pytanie tylko, czy jest wola spotkania z drugiej strony”. Czy kandydat KO poprosił prezydenta o spotkanie? - Rafał Trzaskowski był na którychś uroczystościach, gościł w Pałacu, ale nie sądzę, by zabiegał o takie spotkanie. Pytanie, który Rafał Trzaskowski przyszedłby do Pałacu – ten ze starymi poglądami czy z obecnymi? To zupełnie różne osoby – komentuje minister Paprocka.
Minister Paprocka o spotkaniu prezydenta ze sportowcami: Jest otwartość wypracowanie projektu ustawy. Mam nadzieję, że dojdzie do szybkiej współpracy
- Prezydent przedstawił motywy, dlaczego skierował ustawę do TK i spokojnie wyjaśnił mechanizm wprowadzony w ustawie przez ministra Nitrasa, który powoduje, że brak wprowadzenia parytetów – co w wielu związkach sportowych jest niemożliwe – powoduje zatrzymanie finansowania związków sportowych ze środków publicznych – mówi szefowa Kancelarii Prezydenta, pytany o spotkanie prezydent z przedstawicielami PKOL-u. Małgorzata Paprocka zdradza również, że „jest możliwość wypracowania projektu ustawy, którą środowiska sportowe by akceptowały”. Do czego sportowcy przekonywali Andrzeja Dudę? - Do tego, by były wprowadzone dobre rozwiązania dla sportu – komentuje minister. Dopytywana o to, czy prezydent może zainicjować ustawę o sporcie, szefowa KPRP odpowiada, że „oczywiście” i dodaje: - Mam nadzieję, że do współpracy szybkiej i dobrej dojdzie. - Jest absolutna otwartość na rozmowę i podjęcie prac. Konstytucyjnie wycofanie wniosku jest niemożliwe – mówi minister.
Małgorzata Paprocka zaznacza, że w ustawie oczekującej na orzeczenie TK są zapisy, które wcale nie satysfakcjonują środowiska sportowego, a w nowelizacji ministra Nitrasa były „ukryte rozwiązania”.
- Nie trzeba nikogo przekonywać, że pan prezydent nie ma nic przeciwko temu, by kobiety zasiadały w gremiach decydujących o różnych sprawach, jeśli przez obie kadencje, wszyscy szefowie kancelarii to były kobiety – zaznacza szefowa Kancelarii Prezydenta RP dodając, że „wielu współpracowników pana prezydenta to kobiety, w przeciwieństwie do pana Nistrasa”. - Najlepiej wykorzystywać pewnego rodzaju argumenty, a nie widzieć problemu u siebie – komentuje minister.
„Profesor Manowska została niezwykle skrzywdzona, potraktowana w sposób haniebny”
Pytana o I prezes SN, która nie dostanie od prezydenta tytułu profesora, Małgorzata Paprocka odpowiada, że „pani profesor została niezwykle skrzywdzona tą decyzją”. - Niestety polityka weszła do wymiaru sprawiedliwości i niestety też do dziedzin związanych ze szkolnictwem wyższym. Ma ogromny dorobek. Określanie jej jako neosędzi jest po prostu kpiną. Jest sędzią od asesury sądu rejonowego, okręgowego po apelację. Mam wielu kolegów, którzy uczyli się u pani prezes. Jest jestem z najlepszych specjalistów od procedury cywilnej – wylicza Gość Radia ZET. Zdaniem Małgorzaty Paprockiej, Małgorzata Manowska „padła ofiarą sporu politycznego”. - Została potraktowana w sposób haniebny, nie była oceniona rzetelnie. Płaci cenę za swoją postawę, że jest niezłomnym sędzią i prowadzi sprawy SN – uważa prezydencka minister.
Paprocka o Giertychu: Żołnierz premiera, sianie niepokoju i nienawiści
Pytana przez Beatę Lubecką o słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat tego, że Roman Giertych zasługuje na dożywocie lub więcej, Małforzata Paprocka odpowiada, że „pan Giertych jest żołnierzem pana premiera i ma jasno postawione zadania, związane z sianiem niepokoju i nienawiści”. - Jest niezwykle mocno zaangażowany w spór. Mam wrażenie, że po to startował do Sejmu, by mieć immunitet – dodaje minister. Zaznacza również, że „pan poseł nie ma imponujących osiągnięć [w Sejmie – red.], bo to 8 wypowiedzi po kilkanaście miesięcy tej kadencji”.
Sprawa Cyby? „Ktoś powinien odpowiedzieć”
Pytana o sprawę Ryszarda Cyby, Małgorzata Paprocka komentuje, że to „skandaliczne” i dodaje: - Pytanie, czy jest to działanie celowe, pewnego rodzaju prowokacja i pokazanie, że wszystko można? Stawiam pytanie. Trzeba to wyjaśnić – uważa szefowa Kancelarii Prezydenta RP. Jej zdaniem „w okolicznościach normalnie działającego państwa, taka konferencja prasowa [Ministerstwa Sprawiedliwości – red.] i takie wyjaśnienia, jakich byliśmy świadkiem, powinny spotkać się z ostrą reakcją”. - Ktoś powinien odpowiedzieć za wypuszczenie osoby odsiadującej wyrok za taką sprawę – zaznacza Gość Radia ZET. Dymisja ministra Bodnara? - Pytanie do pana premiera, czy jest zadowolony z tak funkcjonującego Ministerstwa Sprawiedliwości – komentuje minister Paprocka.
„Pani prezydentowa jest osobą o silnym charakterze”
Pierwsza Dama postrachem w Pałacu Prezydenckim? - Pani prezydentowa jest osobą o silnym charakterze. Nikt tego nie kwestionuje. Ale o ogromnej empatii i zaangażowaniu w sprawy publiczne – komentuje minister w Kancelarii Prezydenta.
Paprocka: Z chęcią wrócę do pracy naukowej
Co po zakończeniu misji? - Mam swoje plany. Z chęcią wrócę do pracy naukowej. Praca w Kancelarii przy tej dynamice i liczbie tematów nie pozwala na spokojne zgłębienie tematów, które są dla mnie szczególnie interesujące. Ostatnie lata to kwestie związane z obronnością. Tu jest jakieś pole do spokojnego zrealizowania się – mówi Małgorzata Paprocka.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET