Były szef MSZ o Putinie na G20: Będzie siedział obok prezydenta Nawrockiego i będziemy się cieszyć

5 min. czytania
12.02.2026 06:00
Obserwuj nas na Google

Były szef MSZ Jacek Czaputowicz o Władimirze Putinie na G20: - Będzie siedział obok prezydenta Nawrockiego i będziemy się cieszyć. Rada Pokoju bez Polski? - Prezydentowi nic innego nie zostaje, jak przyjąć to do wiadomości- komentuje Gość Radia ZET.

Jacek Czaputowicz
fot. RadioZET

Jacek Czaputowicz gościem Radia ZET

- Prezydentowi nic innego nie zostaje, jak przyjąć to do wiadomości – mówi Gość Radia ZET Jacek Czaputowicz, pytany o jasną deklarację premiera, że Polska nie wejdzie do Rady Pokoju. Były minister spraw zagranicznych nie jest przekonany, czy decyzja o niedołączeniu jest słuszna, ponieważ Rada ma zająć się odbudową Gazy i zapewnieniem pokoju, a tu Polska ma spore doświadczenie. - Trzeba by spojrzeć na to, co Polska może wnieść do tego ważnego problemu międzynarodowego, jakim jest pokój w Gazie. Będąc wewnątrz moglibyśmy obserwować i mieć wpływ na ewolucję Rady – przyznaje gość Marcina Zaborskiego.

Jacek Czaputowicz dodaje również, że obecność Władimira Putina na Radzie pokoju to nie jest przeszkoda, bo – jak zaznacza – „przecież nie mamy oporów, gdy prezydent Donald Trump zaprasza nas do G20”. Nawrocki i Putin przy jednym stole? - Wyobrażam sobie, to jest bardzo prawdopodobne. Ja w Radzie Bezpieczeństwa siedziałem obok ministra Ławrowa. Gdyby był Władimir Putin, siedziałby obok prezydenta Dudy czy Nawrockiego. Na G20 może siedzieć – komentuje były szef polskiej dyplomacji. - Przyjęliśmy z aprobatą rządu zaproszenie do G20. Tam Rosja jest pełnoprawnym członkiem. Jeśli pojawi się Władimir Putin w USA, to Karol Nawrocki tam będzie siedział i my będziemy się z tego cieszyć, będziemy uważali, że to nas nobilituje – mówi Gość Radia ZET. Zdaniem byłego szefa MSZ, rola Putina „jest tutaj akceptowalna przez społeczność międzynarodową, przez całą G20”.

Dlaczego Donald Trump rozmawia z Władimirem Putinem, a ambasador USA w Polsce nie chce rozmawiać z marszałkiem Sejmu? - To rozumiem. Nie jest ważne, czy jest to etyczne, czy nie. Ważne, jakie są interesy. Dla USA rozmowy z Putinem to kwestia realizacji pewnych interesów – zaznacza Jacek Czaputowicz i dodaje, że „Stany Zjednoczone chcą współpracować z Rosją Wladimira Putina i dlatego rozmawiają”.

Pytany o to, czy Stanom Zjednoczonym Donalda Trumpa można ufać, były minister spraw zagranicznych ocenia, że tak. Aż 83 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest odmiennego zdania.

Były szef MSZ o ankiecie bezpieczeństwa: Znam osoby z rządu, które nie wypełniały, bo było to uciążliwe

- Myślę, że to nie jest konieczne. Tu jest sytuacja, że politycy się obawiają, bo służby mogą wtedy zdobywać informacje, wywierać nacisk – odpowiada Gość Radia ZET, pytany o ankietę bezpieczeństwa marszałka Sejmu. Były szef MSZ przyznaje również: - Znam osoby z rządu, kiedy byłem ministrem, że też nie wypełniały takich ankiet, jeśli nie musiały, bo to było dość uciążliwe dla nich.

A co z kontaktami Włodzimierza Czarzastego? - Mamy 2 osoby – marszałka Czarzastego i rzekomą Rosjankę. Jeśli to jest Polka, która ma firmę zarejestrowaną na swoje nazwisko jako Polka, to jeśli są jakieś wątpliwości, to ta osoba powinna być dawno wezwana – mówi Jacek Czaputowicz. Gość Radia ZET dodaje również: - Zasada w Polsce jest taka, że postępowanie dotyczy osoby, która ma kontakt z dokumentami. - To trzeba by sprawdzić, czy inni marszałkowie mieli takie postępowanie – komentuje były minister.

Pytany w „krótkiej piłce” o to, czy Radosław Sikorski sprawdza się w roli szefa dyplomacji, były minister spraw zagranicznych ocenia, że „sposób prowadzenia polityki jest dość konfrontacyjny i nie zawsze służy to naszym interesom”.

Jacek Czaputowicz o USA: Sojusz asymetryczny. Musimy się odpowiednio zachowywać

- Jest kwestia, którą musimy dobrze zrozumieć – my mamy z USA sojusz asymetryczny. To znaczy, że nam bardziej zależy na tym sojuszu, niż Amerykanom. Przy takiej asymetrii siły, interesów i zainteresowania – musimy to rozumieć i odpowiednio się zachowywać – mówi były szef MSZ Jacek Czaputowicz, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Były minister spraw zagranicznych podkreśla, że „sojusz czegoś wymaga”. - Sojusz wymaga nie tylko brania, co nam się podoba – G20 – a innych rzeczy nie – dodaje gość Marcina Zaborskiego.

Zdaniem byłego szefa polskiej dyplomacji „słowa prezydenta Trumpa o żołnierzach sojuszniczych są niepotrzebne”, ale… - Z drugiej strony prawda jest taka, że Polaków zginęło tam 44, czyli tyle, co Duńczyków, a Duńczyków liczba ludności jest mniejsza. Brytyjczyków zginęło 10 razy więcej, niż Polaków. Musimy to uwzględniać – mówi Jacek Czaputowicz.

Mimo wszystko, zdaniem byłego szefa MSZ sojusz Polski ze Stanami Zjednoczonymi jest trwały i USA gwarantują nam bezpieczeństwo. -Stany Zjednoczone nie oddadzą Polski pod wpływy np. Rosji. Traktują nas jako trwałe państwo, będące częścią Europy zachodniej. Nie mogą nas oddać na pastwę wroga, jakim byłaby Rosja. Nawet, jeśli porozumieją się z Rosją – tłumaczy Gość Radia ZET.

Jacek Czaputowicz samotnie popierał Mercosur? „To była prezentacja polityki rządu. Umowa – nie jestem przekonany, że jest zła dla Polski”

Pytany swoją wizytę w Brazylii i popieranie umowy z Mercosur, były szef MSZ podkreśla: - To, co powiedziałem nie było sprzeczne z polityką rządu, to była prezentacja polityki rządu! Były minister zaznacza, że „trzeba to wiedzieć w kontekście wizyty, że to było w Brazylii, Brazylii zależało na tym, Polska nie była jednoznacznie przeciwko”. - Polska uważała, że umowy z innymi partnerami UE powinna rozwijać, to był taki gest – dodaje Jacek Czaputowicz. - Nie jestem przekonany, że ona [umowa z Mercosur – red.] jest zła dla Polski. Jedne sektory zyskają, inne nie zyskają. Mało tego, uważam, że ta polityka rządu [ws. Mercosur – red.] była dobra. Nie było powodu, żeby blokować – przyznaje Gość Radia ZET.

Były szef MSZ chwali rząd ws. SAFE

- Dobry program, sukces rządu. Dobrze, że został wynegocjowany. Będziemy wydawać na zbrojenia, a ten program polega na tym, że pożyczki są dużo mniej oprocentowane. Będziemy uzupełniać zakupy zrobione wcześniej – mówi były minister spraw zagranicznych. Jacek Czaputowicz zaznacza, że teraz następuje „zmiana pola walki”, więc „niektóre zakupy, których dokonaliśmy za grube miliardy dolarów, np. Apache, one prawdopodobnie nie będą miały takiego znaczenia do obrony, jak kiedyś”.

Jacek Czaputowicz o polskich żołnierzach na Ukrainie: Nie jesteśmy w stanie nic wymiernego zrobić tylko ciągle patrzymy czy nam się opłaca

- To jest błąd [że nie rozważamy wysłania żołnierzy na Ukrainę – red.]. Jest taki sposób myślenia tej koalicji, że nigdzie się nie angażujemy. To już było za pierwszego rządu Donalda Tuska – ocenia były szef MSZ. Jego zdaniem  „wykluczenie udziału w misji na Ukrainie to jest odzwierciedlenie doktryny Komorowskiego, która polega na tym, że my bronimy naszego terytorium, a co poza tym, to nas nie obchodzi”. - Czy daleko tak zajedziemy? To duży znak zapytania – uważa Gość Radia ZET. Jego zdaniem „nie jesteśmy w stanie nic wymiernego zrobić tylko ciągle patrzymy czy nam się opłaca”.

Karol Nawrocki z wizytą w Kijowie? - Uważam, że powinien pojechać, może będzie okazja. Ale dostrzegam też pewne pozytywy. Krytykowałem za podejście pryncypialne, niesprzyjające Ukrainie, ale była dobra wizyta, przyjął prezydenta Zełenskiego w Warszawie – mówi były szef polskiej dyplomacji.

Jacek Czaputowicz był też pytany o 5 córek. - Są już dorosłe, ale rzeczywiście dla mnie było ważne życie rodzinne, wychowanie rodziny. To daje też pewną wrażliwość na prawa kobiet, prawa dużych rodzin, kwestia utrzymania rodziny. Politycy czują więcej, gdy mają rodziny – ocenia były szef MSZ.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET