Katarzyna Kotula: Trzeba odzyskać TK dla obywateli. Albo państwo prawa, albo chamstwa i przemocy
Katarzyna Kotula o prezydencie w TK: - Albo państwa prawa, albo państwa chamstwa, siły i przemocy. Warunki rozmowy? - Prezydent musiałby potwierdzić przysięgę złożoną przez sędziów - mówi Gość Radia ZET.
Katarzyna Kotula w Gościu Radia ZET
Wiceprzewodnicząca Lewicy, pełnomocnik rządu ds. równości w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim:
Prezes Sądu Najwyższego mówi w Radiu ZET, że jesteśmy świadkami zamachu stanu. Co na to rządzący? - Jesteśmy świadkami próby odzyskania Trybunału Konstytucyjnego nie dla polityków tylko dla obywateli – zapewnia Gość Radia ZET Katarzyna Kotula i zaznacza, że „niezależnie od tego, jak patrzymy na te wydarzenia, TK jest ciałem martwym, od wielu lat nie działa, nie działa skutecznie”.
Wiceszefowa Lewicy dodaje, że dziwi ją zachowanie Bogdana Święczkowskiego, ponieważ podczas protestów kobiet to właśnie Święczkowski jako prokurator krajowy „wydał decyzję, by ścigać kobiety i być absolutnie bezwzględnym”.- Ja byłam na ulicach w 2020 roku i widziałam, jak policja się wtedy zachowywała w stosunku do protestujących kobiet – używała pałek, pałek teleskopowych, gazu plus decyzja Bogdana Święczkowskiego – przypomina wiceszefowa Lewicy. - To prezydent Karol Nawrocki użył siły, by wtargnąć do TK, poseł Gosek piłował bramę TK, pan Święczkowski wołał o łomie. Najważniejsze jest dziś oddać TK obywatelom, ponieważ tam czekają tysiące nierozstrzygniętych spraw – mówi wiceszefowa Lewicy i pełnomocnik rządu ds. równości.
Co dalej ws. Trybunału Konstytucyjnego? - Żebyśmy w ogóle mogli rozmawiać o tym, co dalej, to tak naprawdę dziś prezydent musiałby potwierdzić przysięgę złożoną na piśmie przez wszystkich wybranych przez Sejm sędziów. To są prawidłowo wybrani sędziowie i nie zostali dopuszczeni do pracy – mówi Gość Radia ZET. Dodaje, że bardzo chciałaby dożyć czasów, w których „TK po prostu spokojnie pracuje, obywatele nie interesują się jego codzienną pracą”. Polityk koalicji rządzącej zaznacza również: - Daliśmy prawicy szansę tworząc 2 dobre ustawy, w których 3/5 Sejmu wybierałoby wspólnie sędziów. - Wyciągnęliśmy dłoń i powiedzieliśmy „zróbcie to razem z nami, zróbmy to w zgodzie”. Prezydent Duda to zawetował. Ile razy także nasza strona dawała szansę drugiej stronie na to, żeby zrobić reset – dodaje minister Kotula. Jej zdaniem „to był moment, w którym można było doprowadzić do resetu TK”. - Dzisiaj trzeba go odzyskać, oddać obywatelom, bo takie jest jego zadanie - mówi Gość Radia ZET.
Wiceszefowa Lewicy ocenia również, że prezydent wszedł do Trybunału Konstytucyjnego „siłowo”. - Sędziowie chcieli porozmawiać, zaprosili go do bocznego wejścia, rozumiem, że sędzia Korwin-Piotrowska wyciągnęła dłoń, żeby przywitać się z panem prezydentem, to naprawdę „albo państwa prawa, albo państwa chamstwa, siły i przemocy, której używa prezydent”. Prezydent mówił „odsuń się kobieto”, „odejdź kobieto”, napieranie ramionami… Postawny pan prezydent, który próbuje wedrzeć się do TK – opisuje Gość Radia ZET.
Zdaniem polityk „po drugiej stronie jest dziś próba politycznego wykorzystania sytuacji”. - Idą wybory, trwają roszady, czy będzie prawicowy pakt. Selfie Grzegorza Brauna z Jarosławem Kaczyńskim będzie najbardziej przypominanym selfie w kampanii wyborczej – uważa Katarzyna Kotula.
- Ojcowie i matki konstytucji, kiedy pisali prawo dot. TK pokazywali, że to ma być instytucja działająca na rzecz obywateli, stojąca na straży praw i wolności obywateli i to się dziś nie dzieje. Prezes Święczkowski wiemy dobrze, że ustawiał składy sędziowskie. Po prawej stronie nie ma dziś żadnej woli, żeby dokonać resetu – ocenia polityk.
Pytana przez Bogdana Rymanowskiego o wycofanie policji sprzed TK, minister odpowiada: - Ale ta policja jest tam tylko do pilnowania porządku, legalni sędziowie są w środku i chcą pracować. - Od wielu miesięcy nie byli dopuszczani do pracy, nie ma planu finansowego TK. Czas się kurczy i kończy – ocenia Gość Radia ZET.
Zdaniem polityk „grzech pierwotny to 2015 rok, ale potem wszystko potoczyło się już w takim kierunku - nominowanie wtedy 5 sędziów i później wszystkie decyzje PiS, Beaty Szydło o niepublikowaniu wyroku, nocne zaprzysiężenie sędziów doprowadził odo sytuacji, że TK z roku na rok usychał i umierał, stawał się ciałem bezużytecznym dla obywateli”.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET