Krzysztof Gawkowski: Informacje mogły gdzieś nie docierać na czas
Krzysztof Gawkowski ocenia, że w sprawie powodzi informacje mogły gdzieś nie docierać na czas. - To będzie sprawdzone - zapewnia. Zmiany w alertach RCB? - Myślimy o tym - przyznaje Gość Radia ZET.
Gość Radia ZET - Krzysztof Gawkowski
- Rząd zrobił wszystko, by każdy Polak i każda Polka mogli mieć świadomość, że pomoc nadejdzie. I wojsko, i policja, i straż – naprawdę zrobili wszystko, w delegacji rządowej – zapewnia w Radiu ZET wicepremier Krzysztof Gawkowski. - Mam poczucie, że mogły zdarzyć się sytuacje, które są źle oceniane, ale jak patrzę horyzontalnie na sytuację powodziową, to rząd zrobił nadzwyczaj wiele, żeby można było zabezpieczyć interesy ludzi – ocenia Gość Radia ZET. Polityk przyznaje jednak, że całość procesu musi być zaudytowana, by wyjaśnić, dlaczego sprzeczne komunikaty z IMGW, dlaczego informacje podczas sztabów czasami się wykluczały. - Czy można domniemywać, że gdzieś, ktoś popełniał błędy – tak– mówi wicepremier.
Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o system łączności, minister cyfryzacji zapewnia, że jest on kompatybilny dla wszystkich służb i „bardzo zadziałał”. - Łączność służb państwowych plus wojsko była organizowana na miejscu i przez służby i przez wojsko. Specjalne wozy dowodzenia z PSP, wozy komunikacji elektronicznej, starlinki, które wysłałem na miejsce – wylicza wicepremier. Jego zdaniem państwo w sprawie łączności zdało egzamin.
Krzysztof Gawkowski dodaje jednak, że „informacje mogły gdzieś nie docierać na czas i to będzie sprawdzone, zaudytowane”. - Gdzieś ktoś może czegoś komuś nie przekazał – mówi polityk, zapewniając jednocześnie, że komunikaty RCB były wysyłane już kilka godzin, a nawet kilka dni przed samą sytuacją kryzysową.
Dopytywany o liczne SMS-y z RCB, które może jednak powinny różnić się od tych, wysyłanych w sytuacjach kryzysowych, wicepremier odpowiada: - O tym też myślimy. Dodaje jednak, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyłało wiadomości o ewakuacji. - Komunikaty wskazywały, że może dojść do sytuacji kryzysowej. Nikt nie wskazywał konkretnych miejsc, bo nikt nie wiedział, jak będzie szła fala itd. – mówi Gość Radia ZET.
Białoruś, Rosja, ale także 2 Polaków siało dezinformację w sieci
Minister cyfryzacji dodaje również, że w czasie powodzi mieliśmy 2 źródła dezinformacji: Białoruś i Rosja plus 2 Polaków, którzy zostali już zatrzymani. - Wzmocniła się dezinformacja, która wskazywała, że mamy o 300 proc. większe zainteresowanie powodzią i różnego rodzaju nieprawdziwymi komunikatami – mówi Krzysztof Gawkowski. A co z Polakami? - Polscy hejterzy wprost tworzyli grupy, które miały wprowadzać dezinformację. Wczoraj zatrzymane 2 osoby miały w jednym miejscu zestaw kilkudziesięciu komputerów, telefonów – mówi minister cyfryzacji. Polityk dodaje, że przekierowywali oni na strony, które miały pobierać dane osób klikających w link dot. powodzi.
Gawkowski o ministrach: Każdy może wkurzać premiera, jak to z szefem
- Czy rządowe sztaby kryzysowe powinny być publiczne? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Dobrze się stało, że były. Tak – uważa Krzysztof Gawkowski.
- Jeden z ministrów wyjątkowo wkurza premiera? – pyta prowadzący.
- Nie wiem. Każdy może wkurzać premiera, jak to z szefem – komentuje wicepremier z Lewicy.
- Niech już Hołownia zostanie na stanowisku marszałka do końca kadencji? – pyta gospodarz programu.
- Nie – mówi Gość Radia ZET.
- Włodzimierz Czarzasty jest humorzasty? – pyta Rymanowski.
- Nie – odpowiada Gawkowski.
Minister cyfryzacji o dezinformacji w czasie powodzi: Te same konta, jak wtedy, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę
Dezinformacja? - Incydentów dziennie jest zgłaszanych 1000-2000. Podejmowane działania są czasami w 20-30 proc. Dezinformacja jest w 80-90 proc. szybko usuwana – mówi Krzysztof Gawkowski, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dopytywany o dezinformację w czasie powodzi i rosyjskie służby, minister cyfryzacji odpowiada: - Kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, to te same adresy, co dziś, te same konta podawały fałszywe informacje. - Wtedy pisały, że to nie wojna, tylko akcja obronna, a dziś była narracja, że Polska nie radzi sobie z powodzią i ukrywa informacje przed społeczeństwem – precyzuje wicepremier.
Pytany o symetryczne ataki cyfrowe na wroga, minister odpowiada krótko: - Potrafimy bardzo, mamy zasoby, umiejętności.
Rejestracja wizyt, badań i zabiegów przez internet? Minister cyfryzacji: Stawiam granicę na 2030 rok
Pytany przez internautę o to, kiedy będzie system elektronicznych rejestracji wizyt do lekarzy, na badania, na zabiegi, Krzysztof Gawkowski odpowiada, że „w służbie publicznej działają już zapisy elektroniczne tylko problemem jest to, że nie działają wszędzie”. - Będziemy nad tym pracowali, całość procesów jest w Ministerstwie Zdrowia. Ministerstwo Cyfryzacji wspiera. Stawiam granicę 2030 rok – możliwość zarejestrowania się każdego obywatela przed internet do lekarza – mówi Gość Radia ZET.
AI może pomóc w łapaniu np. piratów drogowych
Pytany o to, czy sztuczna inteligencja może pomóc w łapaniu piratów drogowych, którzy udostępniają nagrania w internecie, minister cyfryzacji odpowiada: - Na pewno AI może zajmować się również tym, żeby wspierać i pomagać wyłapywać te informacje, które wprost są adresowane jako łamanie obecnych przepisów w Polsce. Jego zdaniem „złamanie przepisów dot. jazdy samochodem powinno być jasną deklaracją, że te osoby powinny mieć świadomość, że będą ścigane”.
Konfederaci to faszyści? - Jeśli pojawiałyby się głosy, jak czasami pan Braun albo jego działania – nie ma szacunku dla innego człowieka, wpisuje się to w ideologię faszystowską – to tak [powtórzyłbym słowa o faszystach – red.] – komentuje polityk Lewicy, pytany o słowa Joanny Scheuring-Wielgus w Radiu ZET.
Wycofanie się Intela z Polski? - Rozmawiałem osobiście z szefem Intela. Powiedział mi, że 2 lata mają pozwolić im wyjść z kłopotów i wtedy wrócimy do rozmowy. My będziemy rozmawiali też z innymi partnerami. Półprzewodniki to szansa na rozwój Polski, Europy. Będziemy szukali nowych inwestorów – mówi minister cyfryzacji.
Pytany o kandydatka lub kandydatkę Lewicy na prezydenta, poliyk odpowiada „nie wiem, dyskusja się toczy” i zapowiada: - Decyzja będzie w grudniu/styczniu. - Podejdziemy odpowiedzialnie. W najbliższy piątek mamy zarząd partii, w przyszłym tygodniu radę krajową – komentuje Gawkowski. - Krzysztof Gawkowski nie będzie kandydatem na prezydenta. Nigdy się o to nie ubiegałem. Donald Tusk? Nie będzie – mówi Gość Radia ZET.
Źródło: Radio ZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET