`

Marek Siwiec ujawnia w Radiu ZET: Ślubowanie sędziów skromnie, notariusz, zaproszeni byli prezesi TK

5 min. czytania
08.04.2026 20:03
Obserwuj nas na Google

Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec ujawnia, jak będzie wyglądało ślubowanie sędziów: - Skromnie, bez dęcia w surmy. - Będzie notariusz, zaproszeni byli prezesi TK - dodaje Gość Radia ZET

Marek Siwiec
fot. Radio ZET

Marek Siwiec w Gościu Radia ZET

- Czy ślubowanie sędziów w Sejmie zakończy kryzys w Trybunale Konstytucyjnym? – pyta Marcin Zaborski.

- Być może – odpowiada w Radiu ZET szef Kancelarii Sejmu.

Aż 71 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że kryzysu to nie zakończy.

A jak będzie wyglądało to ślubowanie? Marek Siwiec zdradza, że organizują je sędziowie, to ich inicjatywa. - Sami zainteresowani uznali, że tak będzie najlepiej. Będzie skromnie, bez dęcia w surmy – zapowiada Gość Radia ZET. Notariusz? - To jest dla mnie oczywiste. Notariusz jest niezbędny, by poświadczyć fakt, który będzie miał miejsce – mówi szef Kancelarii Sejmu. Co z marszałkiem Czarzastym? -- Myślę, że będzie dlatego, że jest gospodarzem miejsca, instytucji, Sejmu – komentuje gość Marcina Zaborskiego. Marek Siwiec podkreśla, że „to nie jest charakter zgromadzenia” i dodaje: - Według mojej wiedzy zostali zaproszeni byli prezesi TK, a kogo więcej zaproszono – trudno powiedzieć. - Jeśli sędziowie zaprosili sobie rodziny, to zostaną one przyjęte z pełnymi honorami – zapewnia Gość Radia ZET. Pytany o to, czy prezydent wybiera się do Sejmu, szef Kancelarii odpowiada, że „nie było żadnych sygnałów, stąd domniemanie, że chyba się nie wybiera”.

Siwiec o prezydencie: Rodzaj strajku włoskiego

- To jednak precedens. Nie przypominam sobie, żeby wcześniej coś takiego miało miejsce – rodzaj strajku włoskiego. Prezydent nie przyjmuje, nie odmawia przyjęcia, opowiada, że bada życiorysy – mówi Marek Siwiec.

Kancelaria Sejmu wystawi sędziom fakturę za organizację ślubowania? - To nie jest tak, że się wystawia sędziom fakturę, bo można zadać pytanie, czy również powinniśmy wystawić sędziom fakturę za głosowanie, w wynik którego zostali wybrani. Sejm funkcjonuje jako instytucja państwowa i służy demokracji. W interesie demokracji jest to, by inicjatywa wybranych sędziów w Sejmie, by została spełniona. Chcemy ułatwić, powinniśmy umożliwić dopełnienie procedury, która się rozpoczęła w Sejmie i zakończy się w Sejmie – tłumaczy Gość Radia ZET.

Dopytywany o to, czy Kancelaria Sejmu posiada ekspertyzy, które świadczą o tym, że sędziowie TK mogą odebrać ślubowanie w Sejmie, Marek Siwiec zapowiada: - Mamy ekspertyzy, będziemy się nimi chętnie dzielić.

„Kłopotliwe ślubowanie…”

Zdaniem Marka Siwca, ślubowanie to jest „kłopotliwe”. - Kłopotliwe przede wszystkim dla tych ludzi, którzy podjęli obowiązek wobec Polski, poddali się procedurom, głosowaniu i dziś są przedmiotem szykan ze strony prezydenta. To przejaw desperacji – mówi gość Marcina Zaborskiego. - Jeśli zawiadomią prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie, to pojemne, czarodziejskie słowo „wobec” ono zmaterializuje się poprzez zawiadomienie prezydenta o tym fakcie, a poświadczanie zostanie przez notariusza – tłumaczy Marek Siwiec.

Szef Kancelarii Sejmu o oświadczeniu Kancelarii Prezydenta: Haniebny spektakl

- To odpowiedź na pytanie, czy to zakończy kryzys w TK – otóż wiemy, że nie zakończy. Bzdura. Jeśli chce załatwić sprawę, to niech zaprosi sędziów jeszcze dzisiaj i zamknie tę kolejną odsłonę haniebnego spektaklu. Nie przynosi to ani chwały prezydentowi, ani nikomu innemu – tak Gość Radia ZET Marek Siwiec odpowiada na oświadczenie prezydenta ws. ślubowania sędziów TK w Sejmie. W oświadczeniu możemy m.in. przeczytać: „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jednoznacznie wskazuje, że w przypadku podjęcia przez osoby wybrane przez Sejm na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego czynności innych niż złożenie ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, działania te będą musiały zostać ocenione jako świadome i jawne naruszenie prawa".

Marek Siwiec „życzy sukcesów” ws. resetu konstytucyjnego

A co z resetem konstytucyjnym? - Życzę sukcesów. Co my mamy resetować? Przeczytajmy warunki, a następie nie wiem, gdzie trzeba dać na ofiarę, żeby coś w tej sprawie drgnęło, kto powinien posunąć się w którą stronę – pyta Gość Radia ZET. Marek Siwiec podkreśla: - Dokąd się nie dogadamy, w którą stronę chcemy zmieniać, to nie zaczynajmy procedur, które doprowadzą nas do ściany. - Jeśli nie będziemy mieli elementarnej zgody, to po co to robić? – dodaje szef Kancelarii Sejmu.

Siwiec: Premier robi to w desperacji

Pytany o to, kiedy posłowie spróbują odrzucić prezydenckie weto ws. kryptowalut, Marek Siwiec odpowiada, że „chyba szybko” i dodaje, że „musi się to stać”, ponieważ „jesteśmy świadkiem, gdy drży w posadach kolejna piramida finansowa”. Premier podaje informacje ze służb nt. wpłat kryptowalutami na fundacje polityczne? - Robi to w desperacji. Wcześniej tego nie robił. Chce wstrząsnąć ośrodkiem prezydenckim, który blokuje uruchomienie wpływu państwa w ochronie obywateli – ocenia Gość Radia ZET.

„Ani instytucja marszałka nie jest zamrażarką, ani nie jest robotem kuchennym, że nagle mi placki ziemniaczane wychodzą”

Pytany o prezydenta, który ocenia, że jego inicjatywy trafiły do zamrażarki sejmowej, szef Kancelarii Sejmowej mówi wprost: - Ani instytucja marszałka nie jest zamrażarką, ani nie jest robotem kuchennym, automatem, do którego coś się wrzuca i nagle mi placki ziemniaczane wychodzą.

Marek Siwiec mocno o USA: Skończył się czas akceptacji przez milczenie. Pomieszanie obłudy z bezczelnością i typową arogancją. Europa? Chowanie głowy pod poduszkę było nie do wytrzymania

Czy wypowiedzi Donalda Trumpa należy traktować poważnie? - Poważnie, ale to nie znaczy, że milcząco. Skończył się czas akceptacji wypowiedzi przez milczenie. Nastąpił czas niezgody, ponieważ dłuższe milczenie w kolejnych sytuacjach prowadzi nas do problemów – ocenia Gość Radia ZET Marek Siwiec, w internetowej części programu. Szef Kancelarii Sejmu i były szef BBN ocenia, że mamy do czynienia z „pomieszaniem obłudy z bezczelnością i typową arogancją, której uczy świat Trump”. - Mam nadzieję, że jesteśmy fatalnymi uczniami w tej klasie, bo ja tej arogancji nie chcę się nauczyć – zaznacza minister.

J.D. Vance w Budapeszcie? - Wysłuchałem całego przemówienia. Gdyby nie to, że wiceprezydent Vance powołał się najpierw na drugą ciążę swojej żony, kiedy pierwszy raz był w Budapeszcie, a raz na czwartą, kiedy jest kolejny raz, to miałbym wrażenie, że nie jest pewien, w którym mieście jest – komentuje Gość Radia ZET. - Gdy słyszałem, jak rozpływał się, jak wspaniałe miasto wybudowali Węgrzy… Wielkość Budapesztu powstała w czasie imperium austro-węgierskiego. Mówił o Budapeszcie, który dzielnie bronił się przed Armią Czerwoną, jedyne wielkie miasto, którego bronili hitlerowcy, bo byli pewni, że nikt im nie będzie strzelał w plecy. I ten sam Budapeszt, który został splugawiony przez Armię Czerwoną. I on w tym mieście śmie mówić, że uczestniczy w miejscu, które jest ostoją demokracji, jakiejś nowej Europy – opisuje Marek Siwiec. Gość Radia ZET zaznacza, że Vance „odwoływał się do najbardziej nikczemnych kawałków historii miasta i tego narodu i całej Europy”.

Bliski Wschód? - Wszystko jest gorzej. Nie myślmy o tym, że jak przestali strzelać, to ceny benzyny wrócą jak dawniej. Nie. Wchodzimy w trudnym okres, w którym nie ma powrotu do kruchej, słabej, ale jakieś pokojowej rzeczywistości sprzed wojny. Amerykanie nie wiedzą, jak z tego wyjść – komentuje były szef BBN. Reakcja Europy? - Cieszę się, że Europa była spójna, ale martwi mnie to, że była spójna brakiem jakiejkolwiek rzeczywistości. Bezwład, chowanie głowy pod poduszkę było nie do wytrzymania. Europa w ogóle nie umiała się w tej sprawie zachować  - ocenia gość Marcina Zaborskiego. Zdaniem ministra, „nie da się w ten sposób uprawiać polityki”.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET