Marszałek Senatu o rozmowie premiera z prezydentem: Potrzebna szczera rozmowa, nie na pokaz
Małgorzata Kidawa-Błońska o kulisach Rady Bezpieczeństwa Narodowego: - Miałam dyskomfort, że nie możemy w pełni szczerze mówić. Spotkanie premiera z prezydentem? - Potrzebna szczera rozmowa 2 polityków, nie na pokaz - mówi Gość Radia ZET.
Małgorzata Kidawa-Błońska w Gościu Radia ZET
- Czy możliwe jest porozumienie premiera i prezydenta ws. TK? – pyta Marcin Zaborski.
- Powinno być – ocenia w Radiu ZET marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Odmiennego zdania jest 75 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Dopytywana o spotkanie premiera z prezydentem, w 4 oczy, wiceszefowa KO ocenia, że taka rozmowa jest potrzebna i dodaje: - Bez doradców pana prezydenta, żeby szczerze o pewnych rzeczach powiedzieć i chciałabym, żeby to była rozmowa między 2 politykami, a nie rozmowa na pokaz. Gość Radia ZET zaznacza, że to premier zaprasza do rozmowy i „zabiera ze sobą zdrowy rozsądek oraz konstytucję”. - Polska konstytucja została stworzona po to i w taki sposób, żeby pokazać, że dla dobra naszego kraju potrzebna jest współpraca prezydenta z premierem, Sejmu z premierem. A ostatnie lata pokazały, że współpracy nie ma – komentuje Małgorzata Kidawa-Błońska. Jej zdaniem, jak na razie „głównym zadaniem pana prezydenta od początku jego prezydentury jest walka nie o poprawę jakości życia Polaków, tylko walka z rządem”. - Trzeba od tego odejść z pożytkiem i dla sprawowania urzędu przez pana prezydenta i dla naszego kraju – zaznacza polityk.
Pytana o to, co premier mógłby zanieść prezydentowi, polityk odpowiada, że „na pewno film, może dać książkę do przeczytania”, ale zaznacza: - Wydaje mi się, że w tym wypadku po prostu pójść z nastawieniem, że ta rozmowa może przynieść pożytek jednej i drugiej stronie, a tak naprawdę nam wszystkim.
Marszałek Senatu o RBN: TK – nie było chęci wsłuchania się w racje , ale ws. baz wszyscy mówili jednym głosem
- Jeśli chodzi o temat TK – nie było chęci wsłuchania się w racje drugiej strony, ale w jednym punkcie bardzo ważnym, czyli w sprawie naszego bezpieczeństwa, ws. powstania amerykańskich baz WSZYSCY mówili jednym głosem. Nie pamiętam RBN, żeby był punkt, w którym wszyscy się zgadzali – przyznaje Małgorzata Kidawa-Błońska. Co mówił Karol Nawrocki na temat zagrożenia ze strony Rosji? - Prezydent przyznał, że zawsze widział zagrożenia i wie, że Rosja jest głównym źródłem niepokoju w tej części Europy, stanowi dla nas poważne zagrożenie, ale rzeczywiście to, o czym mówił gen. Kukuła na wszystkich zrobiło duże wrażenie – zdradza polityk.
Przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego? Marszałek Senatu przyznaje, że miała „duży dyskomfort”. - Że nie możemy chyba wszyscy w pełni szczerze mówić wiedząc, że przedstawiciel Korony pana Brauna jest na sali. Mam poczucie, że wszyscy z tyłu głowy mieli, że musimy ważyć słowa. Mam wrażenie, że nie było pewności, że RBN jest całkowicie szczelna – przyznaje polityk w rozmowie z Marcinem Zaborskim.
„Karcenie premiera i to nie w dobrym stylu”
Małgorzata Kidawa-Błońska zdradza również, że kiedy zgasło światło kamer, „to już była bardziej rozmowa, skończyło się może pouczanie”. Atak na rządzących? - Prezydent wyszedł ze swojej roli, bo RBN to ciało doradcze dla pana prezydenta, gdzie może wysłuchać naszych uwag, zdania i oceny sytuacji. RBN to nie jest miejsce, gdzie pan prezydent poucza nas, jak mamy działać i co robić. A pierwsze wystąpienie pana prezydenta przed kamerami, do którego nie mogliśmy się odnieść, było karceniem pana premiera i to nie w dobrym stylu – uważa marszałek Senatu.
Gość Radia ZET zaznacza, że gdyby nie wiadomo jak prezydent zaklinał rzeczywistość i nie wiadomo ile razy powtarzał, że osoby, które wybrał Sejm nie są sędziami – nikt w to nie uwierzy. - Konstytucja jasno określa, że osoby wybrane przez Sejm są sędziami. Gdyby prezydent powtarzał to codziennie po 150 razy, to sytuacji to nie zmieni – dodaje polityk.
Pytana o wizytę prezydenta w TK, wiceszefowa KO odpowiada, że „przyjechał tak naprawdę tylko po to, żeby pokazać, że jest silnym mężczyzną, ale siłę mężczyzna pokazuje w inny sposób, na pewno nie przepychając kobietę”. - Pan prezydent musi pogodzić się z tym, że od wczoraj TK w Polsce zaczął działać, jest przygotowany budżet – mówi marszałek.
Małgorzata Kidawa-Błońska: Mam nadzieję, że biskupi zaapelują o przestrzeganie konstytucji
Biskupi mają zająć się tematem aktualnej sytuacji w Polsce. Czego możemy się spodziewać? - Zaapelowania o zachowanie spokoju, podjęcie merytorycznych rozmów, ale rozmów, a nie narzucania swojego stanowiska – mówi Małgorzata Kidawa-Błońska, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Mam nadzieję, że biskupi zaapelują o przestrzeganie konstytucji w naszym kraju – dodaje marszałek Senatu.
Wiceszefowa KO o jednej liście koalicji rządzącej: Duża szansa
- Szansa jest duża, ale do wyborów jest jeszcze rok, a nauczona doświadczeniem wiem, że każdy dzień i tydzień może nam przynieść tyle niespodzianek i wyzwań, że proponuję zachować spokój – mówi polityk, pytana o jedną listę wyborczą całej koalicji rządzącej. - Wierzę, że po stronie demokratycznej zwycięży pragmatyzm i chęć zapewnienia Polsce bezpiecznej i stabilnej sytuacji – komentuje wiceszefowa KO.
11.11? - Będę na części uroczystości w Warszawie, ale potem ponieważ wyjeżdżamy na szczyt Grupy Wyszehradzkiej do Bratysławy, to będę w Warszawie tylko do południa. Pojawię się na uroczystościach obchodów święta narodowego Polski. Premier? Nie wiem czy będzie, ja będę – mówi marszałek Senatu.
Dopytywana o funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, polityk odpowiada, że „trzeba wprowadzać krok po kroku wszystko to, żeby przybliżyć nas do stanu normalnego”. - Nie jesteśmy w tej chwili w stanie wprowadzić żadnej ustawy, która uzyskałaby akceptację pana prezydenta. W tej chwili działamy na podstawie tego prawa, które skonstruowało PiS. Krok w dobrą stronę – dodaje Małgorzata Kidawa-Błońska.
Ustawa o artystach? - Chciałabym, żebyśmy spojrzeli na nią nie jak na dodatkowe koszty tylko naszego państwa tylko włączenie artystów w system ubezpieczeń społecznych tak, jak są włączeni rolnicy, przedsiębiorcy. Ustawa porządkuje system. Nie może być tak, że są całe grupy obywateli, którzy pracują, a nie są w systemie widoczni – komentuje Gość Radia ZET.
Dyskusja o aborcji w Senacie. - Nie sądzę, żeby w części demokratycznej paktu senackiego była burzliwa dyskusja – komentuje marszałek.
Młodzieżowe słowo roku 2026 – „brokuł” wśród faworytów. - Nie wiem co to znaczy, ale ja wiem co to jest brokuł, bo to ulubione warzywo mojego małego wnuka. Chłopięca fryzura z bujną czupryną z przodu? To bardzo ładne określenie. Brokuł na hulajnodze – brzmi pięknie – komentuje polityk.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET