Marszałek Senatu o wolnej Wigilii: Trzeba znaleźć złoty środek
Marszałek Senatu, wiceszefowa PO Małgorzata Kidawa-Błońska o wolnej Wigilii: - Trzeba znaleźć złoty środek.
Gość Radia ZET Małgorzata Kidawa-Błońska
- Wprowadzanie tej ustawy w tej chwili, na kilka dni przed Wigilią to jest bardzo złe stanowienie prawa. Ustawa wejdzie w życie w przyszłym roku. Jest czas, by dopracować i wyjaśnić sobie wszystkie wątpliwości – tak Gość Radia ZET Małgorzata Kidawa-Błońska mówi o wolnej Wigilii, którą zajął się Senat. Senackie komisje poparły rozwiązanie, by 24 grudnia był dniem wolnym, ale odrzuciły poprawki, by obowiązywał on już w tym roku.
A co z handlem w niedzielę? - Trzeba znaleźć złoty środek, by Polacy uzyskali wolną Wigilię, bo tego chcą, a jednocześnie dać szansę na to, by przedsiębiorcy nie mieli za dużych strat – odpowiada marszałek Senatu.
Marszałek: Politycy nie powinni kłamać. Ale przyznał się, powiedział „przepraszam”, sprawa jest zamknięta
Pytana o senatora KO Tadeusza Jarmuziewicza, który skłamał na antenie TVP3 Opole zapewniając, że nie studiował na Collegium Humanum, marszałek izby wyższej odpowiada, że „nie należy oszukiwać i kłamać”. - Jeśli zaczęło się tam studia, to trzeba się do tego przyznać. Dobrze, że powiedział „przepraszam”, ale politycy nie powinni kłamać – podkreśla polityk PO i dodaje, że wolałaby, żeby jej koledzy nie dopuszczali się takich rzeczy. - Jest mi przykro, że taka sytuacja miała miejsce. Przyznał się, powiedział „przepraszam”, sprawa jest zamknięta – komentuje Gość Radia ZET.
Co ma Trzaskowski, czego nie ma Nawrocki? Kidawa: Np. kulturę osobistą. Nie chciałabym, żeby prezydent tak traktował swoich kontrkandydatów
Rafał Trzaskowski to „wymuskany paniczyk ą-ę”, jak mówi Mariusz Błaszczak w Radiu ZET? - Sposób, w jaki pan Błaszczak mówi o prezydencie Warszawy jest bardzo niekulturalny, niegrzeczny i bardzo lekceważący. Traktujmy siebie poważnie – mówi wiceszefowa PO. Jej zdaniem, kandydat KO „przygotowywał się do tego przez wiele lat, merytorycznie też jest bardzo dobrze przygotowany”. Dopytywana o to, co ma Rafał Trzaskowski, czego nie ma Karol Nawrocki, Małgorzata Kidawa-Błońska wylicza: - Kulturę osobistą i doświadczenie w zarządzeniu, umiejętność dobrej współpracy z ludźmi, a poza tym umie rozmawiać. Nawrocki nie ma kultury osobistej? - Słyszałam jego różne wypowiedzi i nie chciałabym, żeby prezydent naszego kraju tak traktował swoich kontrkandydatów czy ludzi, którzy nie zawsze zgadzają się z jego poglądami – odpowiada Gość Radia ZET. Marszałek Senatu dodaje, że nie podobają jej się wypowiedzi kandydata popieranego przez PiS i nie podoba jej również to, co robił, kiedy był w Muzeum II Wonny Światowej. - Chciałabym kogoś, kto będzie szukał tego, co jest wspólne, a nie dzielił – zaznacza polityk.
Hołownia nie ma szans; sonda „za” likwidacją Senatu
- Czy w Polsce należy zlikwidować Senat? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie – odpowiada marszałek.
Z kolei 65 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że izba wyższa powinna zostać zlikwidowana.
- Marszałek Hołownia nie ma szans w wyborach? – pyta prowadzący.
- Moim zdaniem nie – uważa wiceszefowa PO.
- Decyzja ws. krzyży może zaszkodzić Trzaskowskiemu? – pyta gospodarz programu.
- Nie – mówi Gość Radia ZET.
- Ukraińcy mnie zawiedli ws. ekshumacji? – pyta dziennikarz.
- Nie – odpowiada marszałek Senatu.
Pytana o byłego komisarza UE ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa, który jest podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy, Małgorzata Kidawa-Błońska przyznaje, że jest zaskoczona. - Wydawało mi się, że ktoś, kto piastuje taką funkcję powinien być bez zarzutu. Bardzo niepokojące wszystkie takie przypadki – zaznacza Gość Radia ZET dodaje, że „to fatalnie, że takie sytuacje mają miejsce”. - Problem dla nas wszystkich, jeśli to się potwierdzi, że tacy urzędnicy odpowiadają za bardzo ważne obszary naszego życia europejskiego – uważa marszałek Kidawa-Błońska.
Małgorzata Kidawa-Błońska zaprasza Ostatnie Pokolenie do Senatu „na dyskusję”
- Ja rozumiem, że młodzi ludzie są przerażeni perspektywą tego, co dzieje się z naszą planetą. Ja ich rozumiem. Sterty śmieci, w większości miast nie ma czym oddychać, giną lasy, większość rzek jest zatruta – każdy patrzy z przerażeniem – przyznaje marszałek Senatu, pytana w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o aktywistów z Ostatniego Pokolenia. - To, że młodzi ludzie walczą, krzyczą głośno, że trzeba chronić naszą planetę, mają w pełni rację i ja się dołączam. Ale chodzi o formę. Nie może być tak, że utrudniają dojazd do pracy, do szpitala, powodują to, że smog w danym miejscu jest większy, bo jest większe zużycie spalin – zaznacza Małgorzata Kidawa-Błońska. Polityk zapowiada: - Zapraszam [Ostatnie Pokolenie – red.] na dyskusję do Senatu, co możemy tu w Polsce jeszcze zrobić, ale żebyśmy dyskutowali.
Rotacyjny marszałek Senatu? Kidawa: Może nastąpić zmiana
Pytana o to, czy marszałek Senatu tak, jak marszałek Sejmu, również będzie rotacyjny, Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiada: - Wszystko zależy do moich kolegów z KO, bo jeśli miałaby nastąpić zmiana, to tylko w gronie KO. - Mamy rok, zobaczymy – dodaje polityk. Obecna marszałek przyznaje również: - Wiem, że w Senacie może nastąpić taka zmiana.
„Miałam rację, nie żałuję”
Podmianka w wyborach prezydenckich – Kidawa za Trzaskowskiego, by to było sprawiedliwe? Wiceszefowa PO odpowiada, że to „bardzo śmieszne pytanie” słuchacza. - Mamy świetnego kandydata. Rozpocznie się kampania i mam nadzieję, że spokojnie dotrwamy do tych wyborów i kandydat koalicji wygra – komentuje Małgorzata Kidawa-Błońska. Dopytywana przez Bogdana Rymanowskiego o wcześniejsze wybory i wycofanie się z wyścigu, Kidawa-Błońska odpowiada: - Miałam rację i nie żałuję decyzji, że wycofałam się z wyborów mówiąc o tym, że wybory w takiej formie były nielegalne, niezgodne z konstytucją. Wiceszefowa PO dodaje, że nie żałuje również tego, że w tamtych wyborach kandydowała, ponieważ było to „bardzo ciekawe doświadczenie”.
„Mam w pamięci historię pradziadka…”
Ułaskawienie przez Joe Bidena swojego syna? - Każdy prezydent w każdym kraju ma możliwość skorzystania z prawa łaski. Jeśli dotyczy to najbliższych, to budzi to wielkie emocje. Ma do tego prawo – komentuje wiceszefowa PO. Kidawa-Błońska podkreśla, że „od polityka, prezydenta trzeba wymagać więcej, w stosunku nawet do swojej rodziny”. - A mając w pamięci historię mojego pradziadka, który nie zgodził się na to, by porozumieć się z Niemcami, co było warunkiem zwolnienia jego syna z Oświęcimia wiem, że są trudne wybory, ale zawsze trzeba stać po stronie honoru i uczciwości – opowiada marszałek Senatu.
Kidawa: To nie jest takie tempo, jak bym chciała
- Systemowe rozwiązywanie problemów trwa. To nie jest takie tempo, jak ja bym chciała. Od wielu lat interesuję się sytuacją osób z niepełnosprawnościami – przyznaje marszałek Senatu. Jej zdaniem konieczna jest asystencja osobista, „jeśli chcemy, żeby osoby z niepełnosprawnościami miały szansę na normalne, godne życie w ramach możliwości, to muszą mieć taką osobę, która będzie pomagała im samodzielnie funkcjonować”.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET