Mateusz Morawiecki przeciw projektowi PiS ws. kryptowalut: Nie podpisałem się

6 min. czytania
11.05.2026 19:37
Obserwuj nas na Google

Wiceprezes PiS, były premier Mateusz Morawiecki przeciwko projektowi PiS ws. kryptowalut: - Nie podpisałem się, nie byłem konsultowany. - Dostrzegam niekonsekwencję - dodaje Gość Radia ZET.

Mateusz Morawiecki
fot. RadioZET

Mateusz Morawiecki w Gościu Radia ZET

- Czy kryptowaluty powinny być w Polsce zakazane? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – uważa były premier Mateusz Morawiecki.

W sondzie na radiozet.pl zdania w tej sprawie rozkładają się po równo.  

PiS składa projekt ustawy dot. zakazu kryptoaktywów. Wiceprezes partii przeciwny? - Ja nie złożyłem podpisu pod tą ustawą. Nie wiem do końca co jest w projekcie, ponieważ jeszcze się nie zapoznałem. Nie byłem konsultowany – przyznaje Gość Radia ZET. Były premier i minister finansów podkreśla, że w sprawie tego rynku „nie możemy poruszać się tak od jednej skrajności do drugiej, od bandy do bandy”.

Morawiecki: Nasi ludzi chodzili, żeby deregulować, a teraz są za całkowitym zakazem

- Rzeczywiście jest to bardzo istotne, żeby wiedzieć na czym polega współczesna gospodarka. Tokenizacja to będzie trend, który będzie postępował – zaznacza Mateusz Morawiecki. Były szef rządu tłumaczy, że „cała tokenizacja sfery obrotu gospodarczego ma w sobie charakter zwiększenia płynności, dostępności do nowych instrumentów finansowych”, więc „nie można chować głowy w piasek na rozwój technologiczny”. - Wiem, że część naszych ludzi typu pan Jacek Sasin kilka miesięcy temu byli za tym, żeby deregulować ten system. Chodzili, Janusz Kowalski, „deregulować system, dopuścić jak najwięcej”, a teraz jest za całkowitym zakazem. Rynki finansowe, gospodarka lubią przewidywalność – opisuje wiceprezes PiS i przyznaje: - Dostrzegam niekonsekwencję. Mateusz Morawiecki zaznacza: - Jestem zarówno przeciwko całkowitej deregulacji, czyli temu za czym kilku ludzi od nas chodziło kilka miesięcy temu, jak również całkowitemu zakazowi. W jego ocenie „rozsądne państwa mają propozycję dobrą, która pozwala handlować na platformach, ale w sposób w miarę bezpieczny”.

Wyrzucenie z PiS? „Nie boję się, mam tutaj rację”

Pytany o to, czy nie boi się wyrzucenia z partii po takim sprzeciwie, były premier odpowiada: - Nie boję się, ponieważ uważam, że mam tutaj rację. - Najlepiej byłoby, gdybyśmy znaleźli złoty środek – uregulowanie rynku, żeby technologia mogła służyć Polakom, a nie całkowity zakaz – zaznacza Gość Radia ZET.

- Coraz więcej znaków na niebie i ziemi pokazuje, że obecny premier wciągał Polaków w pułapkę, bo skoro wiedział, że Zondacrypto to niedobra platforma, to już jesienią zeszłego roku powinien zareagować. Kto ma dostęp do ABW, ściśle tajnych i tajnych dokumentów, kto ma służby specjalne? – pyta Gość Radia ZET, dodając: - Jeśli oni mówią dziś, że Zondacrypto była powiązana z Rosjanami i że mieli wiedzę, to dlaczego nie wpisali jej na listę zabronionych przedsiębiorstw? Zdaniem polityka „pytania cisną się same”.

Mateusz Morawiecki o wyjeździe Zbigniewa Ziobry: Ta sprawa jest dla nas bardzo szkodliwa, bo jest tematem zastępczym

- W tym przypadku mamy do czynienia z człowiekiem, który nie może być pewny tego, że będzie miał sprawiedliwy proces w Polsce, po takich dresiarskich uwagach obecnego ministra sprawiedliwości, że przywiozą go w bagażniku, że on musi mieć swoich zaufanych sędziów – ocenia wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o wyjazd byłego ministra sprawiedliwości do USA. Gość Radia ZET przyznaje: - Ta sprawa jest dla nas bardzo szkodliwa. Dlaczego? Zdaniem polityka PiS dlatego, że „jest tematem zastępczym, który pomaga obecnemu premierowi i rządowi, który nie realizuje swoich podstawowych obietnic, do czego zobowiązał się do realizacji dużych projektów”.

Czy sprawa Ziobry topi PiS? - Byłem wczoraj w północnej Wielkopolsce, miałem długą dyskusję z mieszkańcami, przedsiębiorcami, samorządowcami i mimo, że sprawa była już znana – nikt nie zadał mi pytania o Zbigniewa Ziobro – komentuje Mateusz Morawiecki, dodając: - Proponowałbym, byśmy nie dawali się wciągać panu Donaldowi Tuskowi w pułapkę, czyli tematy zastępcze.

Ziobro miękiszonem? „Odmawiam odpowiedzi”

Pytany w „krótkiej piłce” o to, czy Zbigniew Ziobro to miękiszon, Mateusz Morawiecki odpowiada: - Zgodnie z art. 183 albo 185 w PRL - był taki, który pozwalał powiedzieć „odmawiam odpowiedzi”. Dodaje także: - Ja bywam bardziej uprzejmy wobec moich wewnętrznych adwersarzy, niż oni wobec mnie.

Reportaże z USA nowego korespondenta Republiki Zbigniewa Ziobry? - Nie będę oglądał. To pułapka zastawiona przez obecnego premiera na mnie. On musi wywołać sztucznie jakiś temat, który będzie przykrywał ważne tematy – zapaść w służbie zdrowia, o 20 proc. rosnące bezrobocie wśród młodych – komentuje były premier.

Kontrolowany podział w PiS? - Wiem, że jest taka grupa osób, która marzy o tym, by wypchnąć mnie z PiS, ale muszę ich bardzo zmartwić – jest to moja partia i będziemy razem walczyć – chyba, że oni odejdą – w wyborach w 2027 roku o zwycięstwo – mówi były premier.

Mateusz Morawiecki przeciw uchyleniu immunitetu Szymonowi Hołowni. Radziłbym, by uwolnił się od szantażu

- Będę przeciw uchyleniu immunitetu Szymonowi Hołowni – zapowiada wiceprezes PiS. Jego zdaniem „obecny premier próbuje szantażować byłego marszałka hakami, pewnie związanymi z Collegium Humanum”. - Radziłbym panu marszałkowi, by uwolnił się od tego szantażu. Moje credo życiowe to nie ulegać żadnemu szantażowi – dodaje były premier Mateusz Morawiecki.

Były premier o kierownictwie PiS: Nie będę chodził. Morawiecki w mniejszości? To mało powiedziane

- W najbliższym czasie się nie wybieram tam. Nie będę chodził, ale nie uważam, że to strata czas – przyznaje Mateusz Morawiecki, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Wiceprezes PiS tłumaczy, że nie będzie chodził na spotkania kierownictwa, bo ma „swoje powody”. Jest w mniejszości w PiS? - To mało powiedziane. 95 proc. tego ciała zostało tak zbudowane, a nie inaczej – komentuje były premier. - Jeśli ktoś chce kopać do jednej bramki i lubi taki sport to nie jest to strata czasu dla niego – ocenia Mateusz Morawiecki.

Wiceprezes o PiS: Nie jest bardzo źle, nie jest też bardzo dobrze. Polacy oczekują trochę innej estetyki polityki

Pytany o zmiany w partii, Gość Radia ZET odpowiada, że „teraz jest czas zdecydowanie na głęboką zmianę”. - W PiS nie jest ani bardzo źle, nie jest też bardzo dobrze. To uczciwe przedstawienie tematu – ocenia Mateusz Morawiecki i dodaje, że „kilka dni temu powołana została specjalna grupa, która ma służyć przemyśleniu strategii”. - Temu też służyły moje uzgodnienia z panem prezesem – docierania do różnych części wyborców. Polacy oczekują innej troszeczkę estetyki polityki, różnych emocji, bezpieczeństwa, miejsc pracy, rozwoju – wylicza były premier.

Dopytywany o relacje z Jarosławem Kaczyńskim, Mateusz Morawiecki odpowiada, że wyglądają „bardzo dobrze”. - Co kilka dni sobie rozmawiamy, dyskutujemy na tematy strategiczne: co zrobić, żeby dotrzeć do Polaków – dodaje polityk.

Mateusz Morawiecki: Marszałek Czarzasty próbuje skłócić nas z Amerykanami, jątrzy, dolewa oliwy do ognia

Były premier ocenia, że, jeśli chodzi o sprawę amerykańskich żołnierzy wycofywanych z Niemiec, „marszałek Czarzasty i obecny premier zachowują się tak, jakby wykonywali pracę na czyjeś zlecenie”. - Naszą racją stanu, absolutnie historyczną szansą jest wzmocnienie obecności wojsk sojuszniczych w Polsce, zbudowanie uzbrojonej po zęby dywizji amerykańskiej. Mamy możliwość przyciągnięcia żołnierzy z Niemiec. Po co mają wracać przez ocean do siebie? Potwierdzają to również moje kontakty w Stanach Zjednoczonych. Pracuje nad tym pan prezydent Karol Nawrocki – tłumaczy Gość Radia ZET. Marszałek Sejmu w „Gościu Radia ZET” o tym, że jeśli Amerykanie nie będą chcieli zwrócić nam Ziobry, to musimy przemyśleć kilka spraw? - Próbuje skłócić nas z Amerykanami, jątrzy, dolewa oliwy do ognia i takie działanie uważam za skrajne antypatriotyczne – ocenia były premier.

Morawiecki o amerykańskich żołnierzach: Powinniśmy powiedzieć USA, że pokryjemy część kosztów

- Korea Południowa płaci za posiadanie stałej bazy wojsk amerykańskich, Niemcy dokładają ponad miliard euro. Powinniśmy powiedzieć Amerykanom, że pokryjemy część kosztów – uważa były szef rządu. Jego zdaniem to jest w naszym interesie, ponieważ „my dla USA jesteśmy niewielkim państwem w Europie Środkowej, a USA mogą być dla nas poważną dźwignią bezpieczeństwa”.

Podatek cyfrowy? - Trzeba wprowadzić na poziomie europejskim. Jeśli my wprowadzimy, a firmy uciekną do Pragi, Budapesztu, Berlina to będziemy mieli 0 podatku cyfrowego i skłóconych wszystkich naokoło, a ktoś inny będzie zacierał rączki. Zachęcam KE by nad tym popracowali – mówi Gość Radia ZET.

- Żabki. Biedronki, różne sieciówki mają swoje reprezentacje w całej Polsce, ale podatki od zysków tych firm płacone są w miejscu rejestracji, czyli w Warszawie. To niesprawiedliwe. Płaćmy podatki tam, gdzie są klienci, czyli w zależności od liczby mieszkańców – proponuje były premier i były minister finansów.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET