Minister energii nie pozostawia złudzeń: Albo będzie podatek, albo nie będzie środków na CPN
Minister energii Miłosz Motyka nie pozostawia złudzeń: - Albo będzie podatek od nadzwyczajnych zysków, albo nie będzie środków na CPN.
Miłosz Motyka w Gościu Radia ZET
Minister energii, polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim:
- Czy Orlen powinien obniżyć swoje marże na paliwa? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Orlen obniża marże na paliwa. Jeśli jest to możliwe, to tak – odpowiada Gość Radia ZET Miłosz Motyka.
Aż 88 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że Orlen powinien obniżyć marże.
Dopytywany o pakiet CPN, minister energii odpowiada, że „na to potrzebne są pieniądze” i zaznacza, że na obniżenie cen paliw rząd wydał już ponad 5 mld złotych „z kieszeni Polaków”, a „żeby wydatkować więcej – nadzwyczajne zyski należy ściągnąć”. - Tych środków nie ma bez podatku od nadzwyczajnych zysków – zaznacza minister Motyka. Gość Radia ZET stawia sprawę jasno: - Albo będzie podatek od nadzwyczajnych zysków, albo nie będzie środków na pakiet CPN. Szef resortu energii zaznacza, że „Polacy będą płacić mniej, jeśli prezydent podpisze ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków”. - Apel do prezydenta, by podpisał sprawdzone rozwiązanie – dodaje.
Miłosz Motyka „nie zgadza się na to”, by koncerny notowały rekordowe zyski, a obywatele rekordowe straty. - Nie rozumiem, dlaczego prezydent chce zachować nadzwyczajne zyski w spółkach paliwowych. On się w nich tak zakochał? Miało być „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”, a nie koncerny naftowe – mówi polityk. Jego zdaniem Karol Nawrocki „stał się rzecznikiem koncernów naftowych, zamiast prezydentem wszystkich Polaków”.
Motyka: Nie rozmawiamy o planie B
Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy jeśli prezydent nie podpisze ustawy o nadzwyczajnych zyskach, to rząd nie zrobi nic ws. cen paliwa, minister energii odpowiada: - Nie rozmawiamy na temat planu B, bo chcemy, żeby został zrealizowany plan A. Zdaniem ministra „gdyby dziś jakiekolwiek inne działania były przedstawiane, to prezydent miałby jeszcze silniejszy argument, żeby tak bardzo stać po stronie koncernów naftowych”.
Ceny prądu nie wzrosną tej zimy? „Nikt takiej deklaracji nie złoży”
Pytany o ceny prądu oraz gazu, Miłosz Motyka komentuje: - Jeśli chodzi o ceny prądu – czekamy na wnioski taryfowe, które będą składane przez grupy energetyczne, a w zakresie cen gazu – na szczęście nasza gospodarka nie jest tak od gazu zależna. - Mamy magazyny zapełnione w 99 proc. To najwyższy poziom w UE – zapewnia Gość Radia ZET i dodaje: - W tym roku podjęliśmy decyzję, by dzięki integracji systemu przesyłowego z gazociągiem jamalskim obniżyć ceny przesyłu i nie powinno być tu ryzyk związanych z podwyżkami. Dopytywany przez prowadzącego o to, czy może zapewnić, że tej zimy ceny gazu i prądu nie wzrosną, minister energii odpowiada, że „jest koniec września i to, jak będzie wyglądała kontraktacja na przyszły rok jeszcze trwa więc dziś nikt takiej deklaracji nie złoży”. Jednak, zdaniem ministra Motyki „spółki energetyczne w Polsce robią wszystko, by zmitygować ryzyka związane z podwyżkami”.
Minister o apelu Komisji Europejskiej: Ryzyka, które KE widzi aż tak bardzo Polski nie dotykają
Pytany o Komisję Europejską, która zwraca się do rządów, by wprowadziły tymczasowe ograniczenia w zużyciu gazu i energii elektrycznej, Miłosz Motyka odpowiada, że otrzymał ten list i ocenia: - To powinny być działania przede wszystkim ekonomiczne, a ryzyka, które KE widzi aż tak bardzo Polski nie dotykają. - Nasz system jest stabilny i nie zagraża nam jakiekolwiek zachwianie w dostawach – zapewnia Gość Radia ZET.
Miłosz Motyka: Prezydent blokuje ustawę, bo nie chce, żeby rząd mógł pokazać skuteczność
Co z cenami paliw? - My nie przerzucamy odpowiedzialności na prezydenta. Nie, absolutnie. Po prostu chcemy, żeby podpisał ustawę, którą przygotowaliśmy i którą przegłosował Sejm i Senat. Nam nie jest wygodnie mówić o tym, że przez prezydenta są wysokie ceny, ale niech podpisze ustawę – mówi minister energii, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem ministra energii, „prezydent blokuje ustawę [o nadzwyczajnych zyskach – red.], bo nie chce, żeby móc obniżyć ceny paliw, by móc pokazać skuteczność rządu”. - Pakiet CPN okazał się sukcesem. Prezydent walczy z rządem – uważa polityk koalicji rządzącej.
Minister o pellecie: Rząd rozmawia z importerami
Pytany o pellet, szef resortu energii odpowiada, że to rynek prywatny i zapewnia: - Rząd rozmawia z importerami, żeby udrożnić, ułatwić import do Polski. Minister tłumaczy, że import realizowany ze Wschodu całkowicie zamarł i należało szukać nowych rynków. - Należy zwiększyć podaż na rynku, jeśli chodzi o rynek drewna i to jest zadanie do Lasów Państwowych – ocenia Gość Radia ZET i dodaje: - Pytanie do Lasów Państwowych – czy są w stanie zwiększyć podać na rynku wewnętrznym? Zdaniem ministra jest taka możliwość.
KE o przykręceniu piecyków. Motyka: Nic się nie stanie przy wyższym zapotrzebowaniu
Dopytywany o apel Brukseli, by np. przykręcić piecyki, Miłosz Motyka odpowiada, że nie ma ryzyka, jeśli chodzi o dostawy surowca i zapewnia: - Nic się nie stanie przy wyższym zapotrzebowaniu.
Czy Polska nadal sprzedaje paliwo Ukrainie? - Sprzedajemy paliwo na podstawie kontraktów, robi to Orlen jako spółka i sprzedaje to po cenach rynkowych, cenach, które są hurtowymi, czyli bez podatków naliczanych w polskiej sprzedaży detalicznej. Na tej współpracy my zarabiamy – i na gazie, i na paliwach – mówi minister energii.
Minister o stanie budżetu: Excel nas nie obroni
- Budżet jest bardzo napięty. Wydajemy ponad 200 mld złotych na obronność, wydajemy rekordowe środki na zdrowie, a teraz będą w jeszcze większym procencie trafiały na leczenie. Do tego dochodzą kwestie społeczne – wylicza Gość Radia ZET, ale ocenia, że „lepiej być zadłużonym niż okupowanym”. - Jeśli inni ministrowie, widzący Excela będą się próbowali nim bronić, to może się to nie udać. Excel nas nie obroni – zaznacza minister energii.
Pytany o wybory w Krakowie, polityk PSL odpowiada, że faworyci potwierdzili swoją pozycję i dodaje, że głównym faworytem jest Łukasz Gibała. - Ale pani senator Monika Piątkowska robi bardzo dużo, by w II turze uzyskać wynik bardzo zbliżony do Łukasza Gibały i ma szanse na zwycięstwo – uważa Miłosz Motyka. Wynik Lewicy? Zdaniem polityka ludowców „to jest pewne zaskoczenie, że pani radna Owca zrobiła lepszy wynik”.
Słabe notowania PSL? - Notowania w wyborach będą na pewno lepsze niż teraz. Naszą dyscypliną i podstawowym zadaniem jest to, by wystartować w wyborach skutecznie i zdobyć dobry wynik, a nie to, żeby się chwalić wysokimi wynikami sondażowymi – komentuje Gość Radia ZET.
Radio ZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET