`

MSZ nie planuje wzywać ambasadora Niemiec. Bartoszewski: Bąkiewicz to raczej rosyjski patriota

5 min. czytania
18.06.2026 07:16
Obserwuj nas na Google

Wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski o wzywaniu ambasadora Niemiec "na dywanik": - Nie widzę powodu. - Bąkiewicz to raczej rosyjski patriota - dodaje Gość Radia ZET.

Bartoszewski
fot. Radio ZET

Władysław Teofil Bartoszewski w Gościu Radia ZET

Czy MSZ wezwie „na dywanik” ambasadora Niemiec za to, co wydarzyło się w Berlinie – interwencja policji wobec Roberta Bąkiewicza i Ruchu Obrony Granic? - Nie widzę powodu. Pan Bąkiewicz naruszył prawo niemieckie, został zatrzymany, grożą mu zarzuty karne i proces. Jeśli ktoś łamie prawo w państwie demokratycznym to ponosi tego konsekwencje – odpowiada Gość Radia ZET Władysław Teofil Bartoszewski.

Pytany przez Marcina Zaborskiego o polityków PiS, którzy mówią o tym, że w Berlinie był bandycki napad na polskich patriotów, wiceszef MSZ mówi wprost: - Akurat nie uważam pana Bąkiewicza za polskiego patriotę, raczej rosyjskiego. Rosyjski patriota? - Robert Bąkiewicz służy interesom rosyjskim, a nie interesom polskim. Działanie rosyjskie polega na tym, żeby zburzyć jedność europejską. Niemcy są naszymi sojusznikami i w UE i w NATO – ocenia polityk. Wiceminister spraw zagranicznych wylicza, że „to Niemcy były naszym wielkim adwokatem, przekonując USA, żeby nas wpuściły do NATO, to Niemcy byli za tym, żebyśmy weszli do UE, to są nasi sąsiedzi, największy partner handlowy, mamy z nimi bardzo dobre stosunki i jest w interesie Rosji, żeby były konflikty w ramach państw UE, starają się nas podzielić z Ukrainą”. - Ludzie, którzy chodzą na przyjęcia do ambasady rosyjskiej, reprezentują interesy rosyjskie, a nie polskie – dodaje Gość Radia ZET.

Co do Roberta Bąkiewicza, Władysław Teofil Bartoszewski zaznacza, że policjanci wielokrotnie go ostrzegali, żeby nie robił tego, co jest czynem zakazanym, po czym on zdecydował się to robić i został zatrzymany”. - Konsekwencja jego zachowań. Jeśli Polacy łamią prawo w jakimkolwiek państwie i są zatrzymani przez policję to ponoszą konsekwencje swoich czynów – zaznacza gość Marcina Zaborskiego.

Zdaniem wiceszefa MSZ, reakcja resortu spraw zagranicznych jest „właściwa”. - Uruchomiliśmy naszego konsula, który jest w kontakcie i oferuje im pomoc konsularną. Nawet polski przestępca ma prawo do opieki konsularnej – komentuje wiceszef polskiej dyplomacji.

Władysław Teofil Bartoszewski zaznacza, że „gdyby polska policja napadła na obywateli obcego państwa i ich pobiła to byłby skandal, ale jeśli obywatele obcego państwa zachowywaliby się w sposób niewłaściwy i łamali polskie prawo, to z całą pewnością byliby zatrzymani przez policję”.

Bartoszewski: Prezydent Ukrainy będzie w Gdańsku – wynika z naszych informacji

Pytany o to, czy Wołodymyr Zełenski potwierdził swój udział w Gdańsku, na konferencji dot. odbudowy Ukrainy, wiceszef MSZ odpowiada: - Z naszych informacji wynika, że będzie w Gdańsku. Trudno, żeby odbudować Ukrainę bez uczestnictwa tego państwa – podkreśla Gość Radia ZET. Dopytywany przez prowadzącego o to, czy prezydent Ukrainy pojawiłby się w Gdańsku, gdybyśmy odebrali mu Order Orła Białego, Władysław Teofil Bartoszewski mówi: - Ja nie sądzę byśmy mu odebrali order, bo pan prezydent Nawrocki na razie nie wypowiada się w tej materii. Zdaniem Gościa Radia ZET, prezydent Polski i prezydent Ukrainy powinni ze sobą porozmawiać. - Nasze stosunki z Ukrainą nie dotyczą tylko spraw historycznych, trudnych – przypomina wiceszef MSZ.

Wiceminister spraw zagranicznych o zabójstwie w Białej Podlaskiej: Ruska robota? Tak, ewidentne ostrzeżenie

Czy Biała Podlaska i zabójstwo Rosjanina, który otwarcie atakował Putina to ruska robota? - Tak. Biorąc pod uwagę to, że mieliśmy już przypadki, kiedy GRU doprowadzał do śmierci obywateli w Niemczech, Hiszpanii, dokonywał podpaleń w Polsce, Marywilska – ocenia Gość Radia ZET. Wiceszef MSZ zaznacza, że mamy wojnę hybrydową z Rosją od ładnych paru lat. - To ewidentne [ostrzeżenie dla przeciwników rosyjskich władz – red.], jeśli podejrzani są potencjalnie Czeczeni, których ten pan mocno atakował – dodaje Władysław Teofil Bartoszewski. Jego zdaniem „każdy człowiek, który jest opozycjonistą i krytykuje władze rosyjskie, musi się spodziewać tego, że może zostać zaatakowany”.

Polityk PSL o przyjmowaniu polityków KO do szpitala bez kolejki: Rzecz skandaliczna, jeśli to prawda. Będzie wykorzystywana politycznie

- Nie byłem w ogóle w Szpitalu Południowym. Dzięki Bogu rzadko chodzę do szpitala. A jak byłem kilka lat temu, to normalny SOR – odpowiada Władysław Teofil Bartoszewski, pytany o Szpital Południowy w Warszawie i informacje, że politycy KO mieli być przyjmowani tam bez kolejki, oraz o lekarza milionera, radnego KO. - Jeśli to jest prawda, to jest to rzecz skandaliczna. Jeśli jest się osobą uprzywilejowaną, członkiem rządu to należy się zachowywać tak, żeby normalny obywatel, który nie ma takich przywilejów nie uważał, że wykorzystuje się dostęp do władzy w celach niecnych – zaznacza Gość Radia ZET. Polityk PSL zaznacza w internetowej części programu, że „tę sprawę trzeba zbadać i napiętnować. - To rzecz absolutnie niedopuszczalna. Albo wyciągnie się konsekwencje prawne, albo czysto polityczne i to musi być zrobione – ocenia Bartoszewski. Zdaniem polityka koalicji rządzącej, ta sprawa „Niewątpliwie będzie to wykorzystywane politycznie”.

Wiceszef MSZ o sprawie Ziobry: Rozmaite opcje są rozważane

Sprawa Ziobry? - Cały czas prowadzimy rozmowy ze stroną amerykańską, niemedialnie. Rozważane są rozmaite opcje – przyznaje wiceszef polskiej dyplomacji. Władysław Teofil Bartoszewski dodaje, że prawo amerykańskie jest inne od polskiego. Na podstawie jakiego dokumentu Zbigniew Ziobro przekroczył granicę? - Ustalamy to również na Węgrzech. Istnieją przesłanki, żeby przypuszczać, że mógł się posługiwać dokumentem, do którego nie miał prawa bądź nastąpiły naruszenia przepisów amerykańskich – komentuje Gość Radia ZET. Pytany o to, czy Ziobro mógłby liczyć na azyl w USA, polityk odpowiada: - Nie za bardzo wiem na jakiej zasadzie. - Nie przypominam sobie żadnego przypadku w tej chwili, żeby USA dawały azyl uciekinierom przed prawem europejskim – dodaje polityk.

Pytany o to, czy szef MSZ planuje lecieć do Stanów Zjednoczonych, żeby rozmawiać o stałej bazie wojskowej, Władysław Teofil Bartoszewski, że został do tego oddelegowany szef MON i on będzie się tym zajmował, a resort spraw zagranicznych będzie go wspierał.

Czy działania Izraela w Strefie Gazy i Libanie są adekwatne i proporcjonalne do ataków na Izrael? - Nie zawsze są proporcjonalne. Czy adekwatne… problem polega na tym, że i Hamas i Hezbollah są uważane przez cywilizowany świat za organizacje terrorystyczne. Zabijanie terrorystów jest rzeczą, którą większość polityków uważa za właściwe. Biorą pod uwagę, że są pochowani w domach i jest mnóstwo ofiar cywilnych – to wtedy nie jest adekwatne i właściwe – komentuje wiceszef MSZ.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET